Na wyjeździe #3

30 września 2013 07:33
Dzisiaj Dzień Chłopaka :)))))) więc naszym forumowym "chłopakom" życzę wszystkiego naj.......................
30 września 2013 07:50
Dzien doberk w poniedziałkowy poranek skowronki juz powstawały:)))))))))))) doczekałam sie nie chciałam byc przed hehe:).Ostatni dzien wrzesni a poczatek tygodni a za oknem złota jesien super ,dzis we fryzjerke na pauzie sie zabawie hehe:))) i zastanawiam sie co na obiadek ale chyba wyciagne co z zmrazarki bo bym musiała do skepu juz isc za ziemniakami.Wczoraj zesmy sie z moimi usmiali i wiecie wesołe jest zycie struszka niekture zeczy bezkarnie uchodza a co tam mowia co mi kto zrobi!!! ale ja nie bede probowac hehe,dosałabym po łapkach a i moze bym sie nie wypłaciła.No to w tym tygodni wszystkim solenizanta wszystkiego najlepszego,wyjezdajacym szerokosci, a nam wytrwałosci jak jest zle nie martwcie sie jutro zawsze bedzie lepszy dziem wiec usmiechnac trzeba sie!!!miłego spokojnego dnia zycze:)))))))))))))))))) I dla wszystkich chłopakow wszystkiego najlepszego Mamb dzieki za przypomnienie:)))))))))))))))))
30 września 2013 07:54
magdalena_k

pisz, dzwon nie krepuj sie sasiadka pomoze jakby co:)
u mnie tez tak jest do sklepu 3 km,nikogo chyba nie ma przynajmniej dziewczyna ktora tu 1,5 roku pracuje nikogo nie zna moze nie potrzebowala nie wiem ale czasem fajnie byloby sie kawki napic:) 

To widze, ze nie jestem sama w tym odosobnieniu Ja tez na wsi,ani jednego sklepu, do miasteczka 6km,pociagiem-żadnej Polki,jakie to dołujące!!! I jeszcze PDP nie dobra....
30 września 2013 09:18 / 1 osobie podoba się ten post
magdalena_k

pisz, dzwon nie krepuj sie sasiadka pomoze jakby co:)
u mnie tez tak jest do sklepu 3 km,nikogo chyba nie ma przynajmniej dziewczyna ktora tu 1,5 roku pracuje nikogo nie zna moze nie potrzebowala nie wiem ale czasem fajnie byloby sie kawki napic:) 

Madziu, co ja bede Ci pupala nudzic, kazdej z nas nie jest lekko, moze tak jak Kasia i Benta napisaly w swoich postach, jest to jesienna deprecha, co tam, przejdzie. Ale dziekuje Ci, dryndne na skype do Ciebie, pogadamy.
30 września 2013 09:52
kasia63

To masz faktycznie przechlapane jak do garów sie wtrąca-nie miałam nigdy tak,żeby mi ktos w garach rzadził.Powiem Ci ,że nie wiem jakbym to rozegrała-zartami chyba.Ale ona widac heksowata jak odesłała za kurzre-chyba nie dociera do niej ,że my nie służące jestesmy.A firma co na to????Zgłaszałaś?A w ogole to Ty do niej przyjechałaś czy do dziadka sie opiekowac?Bo jak ona taka zywotna to może jej wcale nie potrzebna opiekunka.Pewno juz jestes enta bo kazda wywala....Zgłos do firmy koniecznie te problemy.Jakbys sie chciała kuchni niemieckiej bdb nauczyc to do knajpy bys poszła pracować-chyba ja bym jej tak powiedziala,ale z usmiechem na ustach nie ze łzami. 

moge napisac mela do Ciebie?
30 września 2013 09:53
kaska_45

moge napisac mela do Ciebie?

oczywiście:)
 
30 września 2013 10:12
margolcia

Madziu, co ja bede Ci pupala nudzic, kazdej z nas nie jest lekko, moze tak jak Kasia i Benta napisaly w swoich postach, jest to jesienna deprecha, co tam, przejdzie. Ale dziekuje Ci, dryndne na skype do Ciebie, pogadamy.

a tam gadasz po to jestesmy zeby sie wspierac prawda a jak sie wyzalisz to Ci sie lepiej zrobi.....nie krepuj sie nawet:)
30 września 2013 10:25
magdalena_k

a tam gadasz po to jestesmy zeby sie wspierac prawda a jak sie wyzalisz to Ci sie lepiej zrobi.....nie krepuj sie nawet:)

Ok, skype mam wlaczone, porozmawiamy. Dzieki Madziu.
30 września 2013 12:06 / 3 osobom podoba się ten post
A oto kulisy tworzenia ckliwych scen w brazylijskich telenowelach ;) ;) hehe

30 września 2013 13:54 / 1 osobie podoba się ten post
Hej widzę że nie tylko ja mam problemy,no pięknie mi się ten tydzień zaczoł,pisałyście wcześniej że nie warto wkładać serca w tą pracę ale na mijej szteli wychodzi jeszcze że nie warto wykonywać swoich obowiązków,wystarczy dobrze gadać po niemiecku,świecić cyckami,głópi się uśmiechać,dekorować potrawy i piec wymyślne ciasta,żeby być naj,więc moja zmienniczka dopieła swego,pracuje tu do 4 listopada,potem zrobię sobie krótką przerwę i szukam nowej szteli,świat się nie konczy,żyjemy dalej.
30 września 2013 14:07 / 1 osobie podoba się ten post
mamusia2

Hej widzę że nie tylko ja mam problemy,no pięknie mi się ten tydzień zaczoł,pisałyście wcześniej że nie warto wkładać serca w tą pracę ale na mijej szteli wychodzi jeszcze że nie warto wykonywać swoich obowiązków,wystarczy dobrze gadać po niemiecku,świecić cyckami,głópi się uśmiechać,dekorować potrawy i piec wymyślne ciasta,żeby być naj,więc moja zmienniczka dopieła swego,pracuje tu do 4 listopada,potem zrobię sobie krótką przerwę i szukam nowej szteli,świat się nie konczy,żyjemy dalej.

Uwierz  w swoje przeznaczenie, widocznie tak miało być.
Odpocznij i nie załuj bo czeka na ciebie lepsze miejce i lepszy człowiek.
Ja w to wierzę bardzo bardzo mocno.
30 września 2013 14:11
mamusia2

Hej widzę że nie tylko ja mam problemy,no pięknie mi się ten tydzień zaczoł,pisałyście wcześniej że nie warto wkładać serca w tą pracę ale na mijej szteli wychodzi jeszcze że nie warto wykonywać swoich obowiązków,wystarczy dobrze gadać po niemiecku,świecić cyckami,głópi się uśmiechać,dekorować potrawy i piec wymyślne ciasta,żeby być naj,więc moja zmienniczka dopieła swego,pracuje tu do 4 listopada,potem zrobię sobie krótką przerwę i szukam nowej szteli,świat się nie konczy,żyjemy dalej.

Wiesz co tez tak myślę te bardzo nadgorliwe mają gorzej,nie wiem czemu tak jest,ale jest
30 września 2013 14:27
Malina

Wiesz co tez tak myślę te bardzo nadgorliwe mają gorzej,nie wiem czemu tak jest,ale jest

Malina nie rozumiem cię do końca,ja wykonywałam swoje obowiązki tak jak mi przekazano,dobrze gotuje ale nie pieką,poprostu tak ,mam ale moja zmienniczka ,robi to co napisałam dodatkowa codziennie lata ze szmatą żeby było wiadomo że coś robi,więc na tym ma polegać ta opieka,no,nie wiem.
30 września 2013 14:28
Dziewczyny wiem,nowe doświadczenie w moim życiu,żyjemy nadal,byle do prządu.