Na wyjeździe #3

19 listopada 2013 09:58
Niebawem zjeżdżam do PL (firma szuka zmienniczki) i tak sobie pomyślałam, że może zmienniczka, to ktoś z naszego forum ?
No co, przecież może tak być :)))))))))))
19 listopada 2013 10:00 / 1 osobie podoba się ten post
hehehehe co do koloru wlosow -to chyba juz wszystkie kolory swiata mialam na glowie :):):):):P)
19 listopada 2013 11:09
19 listopada 2013 11:32 / 1 osobie podoba się ten post
Witam we wtorkowe pochmurne :( przedpołudnie.Staram się drogą elektroniczną nie podawać numerów kont,pinów,peselów itd.Nawet przez komórkę.
19 listopada 2013 11:41 / 2 osobom podoba się ten post
A ja wymyśliłam , że w czwartek w busiku zapytam czy któraś jedzie do Wrocławia ? Może cud się stanie i poznam Romanę :)
19 listopada 2013 11:53
judora

A ja wymyśliłam , że w czwartek w busiku zapytam czy któraś jedzie do Wrocławia ? Może cud się stanie i poznam Romanę :)

Ja pytam zawsze czy jest ktoś z forum i jeszcze nie utrafiłam:(Powodzenia Judorka:) A nuż ,jak raz trafisz na Romankę:):):)
19 listopada 2013 17:31 / 4 osobom podoba się ten post
hogata76

I juz masz prezent na gwiazdke dla siebie:)
A na Mikolaja kup se dobra czekolade,albo dobre wino:)Wypij lub zjedz z ukochanym i bedzie superowsko:)

Na gwiazdkę  to zażyczyłam sobie nowy depilator:)))
Buty chyba kupię, bo maja wysokie obcasy i pojadę w nich do sądu, a co? Od ponad roku toczy się sprawa spadkowa po matce, a mój szalony brat chce odebrać mi to, co mi matka zapisała. Zestroję się jak szczur na otwarcie kanału, dobrze mi to zrobi.
19 listopada 2013 17:33
ivanilia40

Witajcie,dawno mnie nie było,ale już jestem. Wracam niedługo na stare śmieci,a teraz dokupuję liquid,grzałki i baterie do e-fajeczki,żeby nie zabrakło he,he
Stęskniłam sie też za wami,nadrabiam teraz zaległości w czytaniu,a jest co czytać....:)

Witaj ! Myślałam o Tobie, dobrze, że się odezwałaś, tęskniłam za Tobą.
19 listopada 2013 17:40 / 1 osobie podoba się ten post
Tak sobie siedze i myślę...że przegapialm swoją rocznicę :(...Dwa dni temu 17.11.2011 pierwszy raz wsiadłam do Sindbada i pojechalam sobie...kierunek Kassel. Podczas jazdy zadałam sobie tyle pytan  jak nigdy w życiu :)) Tak między nami opiekunkami...na wiele z nich do dziś nie znam odpowiedzi :))
19 listopada 2013 17:41 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Ja pytam zawsze czy jest ktoś z forum i jeszcze nie utrafiłam:(Powodzenia Judorka:) A nuż ,jak raz trafisz na Romankę:):):)

A ja trafiłam, dziewczyna mieszka w moim województwie, jest zalogowana, ale nie pisze, tylko czyta.
19 listopada 2013 17:44 / 1 osobie podoba się ten post
Asik

Tak sobie siedze i myślę...że przegapialm swoją rocznicę :(...Dwa dni temu 17.11.2011 pierwszy raz wsiadłam do Sindbada i pojechalam sobie...kierunek Kassel. Podczas jazdy zadałam sobie tyle pytan  jak nigdy w życiu :)) Tak między nami opiekunkami...na wiele z nich do dziś nie znam odpowiedzi :))

Kochanie, teraz już będzie tylko z górki.
 
:):):):):):
 
Może to i lepiej , ze nie na wszystko znasz odpowiedzi, życie zrobiłoby się nudne.
19 listopada 2013 17:45
barbarella

A ja trafiłam, dziewczyna mieszka w moim województwie, jest zalogowana, ale nie pisze, tylko czyta.

I kopnąc taką w duszyczkę, na pewno wniosłaby wiele nowego.
 
Może się jeszcze odważy odezwać.
19 listopada 2013 17:47 / 1 osobie podoba się ten post
Asik

Tak sobie siedze i myślę...że przegapialm swoją rocznicę :(...Dwa dni temu 17.11.2011 pierwszy raz wsiadłam do Sindbada i pojechalam sobie...kierunek Kassel. Podczas jazdy zadałam sobie tyle pytan  jak nigdy w życiu :)) Tak między nami opiekunkami...na wiele z nich do dziś nie znam odpowiedzi :))

Asik kochanie, ja też przegapiłam drugą rocznicę ( 30.09) jechałam jak owca na zarżnięcie, bez dylematów i obaw. Dostałam takiego kopa w d..., że jeszcze mam siniaki:) Oj, k...a ( nie używasz takich słów), powiem Ci mam znajomych, nikt w rodzinie nie pracuje, mają się dobrze, każde dziecko ma fajny telefon komórkowy, satelita na ścianie wisi, uśmiechnięci, wyspani. dlaczego my musimy po świecie się szlajać żeby godnie żyć?                 
19 listopada 2013 17:47
scarlet

Kochanie, teraz już będzie tylko z górki.
 
:):):):):):
 
Może to i lepiej , ze nie na wszystko znasz odpowiedzi, życie zrobiłoby się nudne.

Taaa..a tak jest nieprzewidywalne.:) Ja lubie niespodzianki ale te miłe.:) A czasem jak taka "niespodzianka" mi na łep sie zwali to spod niej tylko zielone łapki machają bezradnie :) 
19 listopada 2013 17:48
scarlet

I kopnąc taką w duszyczkę, na pewno wniosłaby wiele nowego.
 
Może się jeszcze odważy odezwać.

może kiedyś się odezwie