Na wyjeździe #3

19 listopada 2013 22:34 / 1 osobie podoba się ten post
Asik

To dzięki wam :) Bo ja taki wielki, katasroficzny smutas byłam i ciągle nieszczesliwa i wszyscy byłi źli a ja biedna...No nie bujam :))

Oj zabciu zabciu kazda z nas pewnie była inna !! a jak nie kazda to wiekszosczycie nas nauczyło,wiele w nas zmieniło uwazam na lepsze bo te nasze doswiadczenia i szkołe zycia jaka dosalismy w szkole nie nucza!! A nasze opiekunkowo daje nam siłe i wiare w ludzi.Wiec jestesmy bardzo bogate!!!!
19 listopada 2013 22:38 / 2 osobom podoba się ten post
giunta

Ja na dole, u siebie siedzę :) Nie oglądam meczy :)

Ty Giunta i tak się nabiegasz,piłki Ci nie trzeba rzucać a i tak ganiasz,więc meczów nie musisz oglądać :)
19 listopada 2013 22:42
barbarella

Oj, jak ja Ciebie lubię, dobrze, że jesteś, zawsze masz dobre słowo. Na prawdę, jesteś jak Opiekuńczy Anioł.

Barbarella masz maila... :DDD
19 listopada 2013 22:47
OJ i na całe szczescie ja nie musze ogladac moj pdp w łozku juz dawno zapakowany!!! A tylko jego zonka TV oglada ale ja tak do 22.00 pozniej idee spac a raczej do was !!! ona sobie poradzi tylko BH odpinami gotowe. A  jutro rano mam duzo szykowani musze wszystko ogarnac do 9.00 .Pozniej jedziemy taxi do lekarza!!!
19 listopada 2013 23:11
Mamy pierwszy "sukces",zremisowalismy z Irlandią....jakie to proste,wystarczyło napastników poprzetsawiać :)( Żenada,napradę)
19 listopada 2013 23:11
ivanilia40

Ty Giunta i tak się nabiegasz,piłki Ci nie trzeba rzucać a i tak ganiasz,więc meczów nie musisz oglądać :)

Otóż to :) I akurat nie lubię oglądać piłki nożnej :) Pograć mogę, owszem, to co innego. Wychowałam się z samymi chłopakami na podórku, więc trzeba było się przystosować ;) Wolę jednak sporty indywidualne. Z grupowych, to siatka jest ok :)
19 listopada 2013 23:15
giunta

Otóż to :) I akurat nie lubię oglądać piłki nożnej :) Pograć mogę, owszem, to co innego. Wychowałam się z samymi chłopakami na podórku, więc trzeba było się przystosować ;) Wolę jednak sporty indywidualne. Z grupowych, to siatka jest ok :)

Zazdroszczę Ci tego biegania,jak ja próbowałam biegac,to sobie ścięgno nadciągnęłam.Kiedy się wyleczyło,znowu zaczęłam biegać,a wtedy naderwałam ścięgno w łydce....porażka jakaś....Teraz próbuję ćwiczyć stacjonarnie,bo aż boję się,że od tego biegania teraz sobie kręgosłup złamię he,he
19 listopada 2013 23:16
ivanilia40

Zazdroszczę Ci tego biegania,jak ja próbowałam biegac,to sobie ścięgno nadciągnęłam.Kiedy się wyleczyło,znowu zaczęłam biegać,a wtedy naderwałam ścięgno w łydce....porażka jakaś....Teraz próbuję ćwiczyć stacjonarnie,bo aż boję się,że od tego biegania teraz sobie kręgosłup złamię he,he

A rozgrzewałaś się odpowiednio przed biegiem?
19 listopada 2013 23:18
giunta

A rozgrzewałaś się odpowiednio przed biegiem?

Oczywiście,jak bylam młodsza ćwiczyłam akrobatykę i wiem,że podstawa to rozgrzewka.
19 listopada 2013 23:33 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Oczywiście,jak bylam młodsza ćwiczyłam akrobatykę i wiem,że podstawa to rozgrzewka.

Akrobatykę! WOW :D
 
Tak swoją drogą... ale Ty ładna jesteś :)
20 listopada 2013 01:26
a ja spać nie mogę... coś się dzieje znowu niedobrego :/
20 listopada 2013 07:08
Dzien doberek miłego dnia wszystkim zycze spokojnego !!! Ja Dzis moim seniorkiem do lekarza jedziemy troche mi to jejdze!! obiadek wczoraj ugotowałam dzis odgrzeje!!! Teraz szybko sniadanie naszykuje nakarmia,przyjdzie pflegedinst umyje i gotowe !!!! Ale jeszcze moja senirke ale ona sama sie naje umyje tylko pomoge sie ubrac.No to spokojnosci zycze:)))))))))))))))))
20 listopada 2013 07:48
giunta

a ja spać nie mogę... coś się dzieje znowu niedobrego :/

Oj współczuje ,ja tez tak mam,wczoraj wypiłam dwie melisy i jakoś przespałam  4 godz.!!!! Może spróbuj herbatkę !!!!Pozdrawiam
20 listopada 2013 07:51
giunta

A rozgrzewałaś się odpowiednio przed biegiem?

Albo zła rozgrzewka albo złe buty albo za szybko zaczynasz,coś robisz nie tak.....może zacznij 1km od szybkiego marszu...biegaj nie odpuszczaj !!!!!Pozdrowienia!!!!    Sosry Giunta miało być do Ivanilli
20 listopada 2013 07:53
ivanilia40

Oczywiście,jak bylam młodsza ćwiczyłam akrobatykę i wiem,że podstawa to rozgrzewka.

Albo zła rozgrzewka albo złe buty albo za szybko zaczynasz,coś robisz nie tak.....może zacznij 1km od szybkiego marszu...biegaj nie odpuszczaj !!!!!Pozdrowienia!!!!