Na wyjeździe #3

21 listopada 2013 20:48
Nie ma to jak współpraca i dopasowanie się ;-)))
21 listopada 2013 20:58
hogata76

Pomysl o tym krzeselku-toalecie,tak jak Ci Iwunia radzi,no chba ,ze jest tak mocno sparalozowana ,ze nie da rady  sama z lozka na kibelek.Pomysl,jakby stal przy lozku,oczywiscie tylko w nocy,to moze bylo by rozwiazanie?Bo basen,hmmmmmmmmmm tez jest ciezko,wstawac i podkladac i sie nameczyc zeby pupe Pdp podniesc i wsunac basen.

Nie kofana nie da rady ...jjeśli już to tylko basen ...sama  wogóle nie zrobi nic ...jest zdana tylko na kogoś :((( Jedno szczęście że jest pogodną osobą i dzielnie to wszystko znosi .....nawet na bok się nie przewróci :(
21 listopada 2013 21:01
Mycha

Nie ma to jak współpraca i dopasowanie się ;-)))

 Masz całkowitą rację i musi to działać w obie strony....Dopasowałyśmy się chyba obie z podopieczną tutaj ...chemia zadziałała ....z czego się bardzo cieszę ...bo tutaj już 3 lata przyjeżdzaja i nikt się nie zatrzymał na dłużej ...nikt nawet  drugi raz nie wrócił ... a to co mi nagadała zmienniczka  to już wogóle nie trzyma się kupy ...
21 listopada 2013 21:02
Życzę wszystkim spokojnych nocy ... kolorowych senków :)
21 listopada 2013 21:06
Hmmmmmmmm,no to jest problem:(i jest zdecydowanie za ciezka:(Moja PDP jest tez sparalizowana,w ogole nie wychodzi z lozka,ale to juz inny problem.Tutaj jedna strona sparalizowana calkowicie,a druga ma zanik miesni,bo PDP nie byla rehabilitowana(nie wspolpracowala). Skutek misnie sa jak galaretka:(Jest przykuta do lozka od 7 lat,cewnik i pampers.Tez musze Ja przewracac,bo sama nic nie zrobi,ale wazy 70 kg.Moze ladnie to nie zabrzmi,ale mam duzo latwiej niz Ty:(
 
Do basi63
21 listopada 2013 21:15 / 1 osobie podoba się ten post
basia63

Cuż za rocznicę macie jeśli to nie tajemnica ???? Ja nic nie robię z potraw wigilijnych jak jestem  tutaj żeby mi nie było jeszcze bardziej przykro .....Dzieci mam dorosłe ...wszyscy na swoim ale wigilię zrobią u mnie wspólnie tak że mąż zabezpieczony ....

Basiu, mamy pierwszą rocznicę ślubu, a ja nawet wcześniej, bo już w sobotę jadę (do pracy oczywiście)
Z jednej strony przykro, ale cóż źle trafiłam z poprzednią ofertą i czas mi uciekł...
 
21 listopada 2013 21:35 / 1 osobie podoba się ten post
basia63

 Masz całkowitą rację i musi to działać w obie strony....Dopasowałyśmy się chyba obie z podopieczną tutaj ...chemia zadziałała ....z czego się bardzo cieszę ...bo tutaj już 3 lata przyjeżdzaja i nikt się nie zatrzymał na dłużej ...nikt nawet  drugi raz nie wrócił ... a to co mi nagadała zmienniczka  to już wogóle nie trzyma się kupy ...

Bo w naszej pracy "chemia" jest bardzo ważna. 
21 listopada 2013 21:48 / 4 osobom podoba się ten post
Koszulkę nocną grzeję sobie na kaloryferze, nie wiem, czy to starość, czy dawno nic ciepłego na sobie nie miałam:)
21 listopada 2013 22:07 / 2 osobom podoba się ten post
Chyba to drugie ;-)))
21 listopada 2013 22:14 / 1 osobie podoba się ten post
Do kiedy listy przyjmujesz z zamówieniami na prezenty??
21 listopada 2013 22:33 / 2 osobom podoba się ten post
No co Ty Andrea, nie zostajesz na moje imieniny? No nie, do domu jedziesz? To w takim razie pod choinkę poproszę gumowego pana na baterie. Są nadmuchiwane kobity z szeroko otwartymi ustami, to może są jakieś fajne chłopaki:))))
21 listopada 2013 22:50 / 1 osobie podoba się ten post
Mój też ma imieniny. Krystin.
21 listopada 2013 22:58 / 1 osobie podoba się ten post
no i dobrze, czasu jeszcze hohoho....zrobię dłuuuuuuuu_________gą listę z życzeniami :)
21 listopada 2013 23:29
No to trzeba sie skupic i liste zrobic hehe:))))))))))) Zeby terminu nie przegapic!!!
22 listopada 2013 07:06
Dzien doberek wysanym lub mniej wyspanym ale wstawac trzeba!!!!!!!!!!!!!!!! No i mamy piatek wekendu poczatek no moze nie dla nas ,chociaz tez ! Oznaka ze tydzien zaliczony i iednego mniej!!! Spokojnego dnia wszystkim zycze usmiechnietego:)))))))))))))