Ja od razu powiedziałam,że jestem niepiekaca,żeby potem nie było żonk...
A ta sąsiadka,to ponoć bardzo dobra dusza...Powiedziała,że to od Mikołaja trochę wcześniej :)
Ja od razu powiedziałam,że jestem niepiekaca,żeby potem nie było żonk...
A ta sąsiadka,to ponoć bardzo dobra dusza...Powiedziała,że to od Mikołaja trochę wcześniej :)
Witam wszystkich,muszę się pochwalić,jestem tu krótko,dziś przed obiadem była sąsiadka w odwiedziny i poczułam u niej zapach Treso'r firmy Lancome' i zapytałam jej czy tym pachnie,Pani potwierdziła i za jakieś 20 min dała mi w prezencie butelkę 100 ml z perfumą :),jestem w szoku...
A ja tam dzisiaj chwalę wszystko i wszystkich.
Najbardziej jednak córkę moje G. - "księgową", która wypłaciła mi kasiorkę do końca pobytu plus mikołajkową premię.
Będę mógł zaprosić Panią Misiową na kebaba u Turka:-D.
G., jak prawdziwy mężczyzna, zachowuje zimną krew i nie okazuje emocji, a jego żona beczy od rana, bo nie przysięgłem jej, że jeszcze tu wrócę.
Nie będę już nikomu przysięgał. Dotychczas przysięgałem trzy razy. Dwa razy służbowo i raz prywatnie. Wystarczy ;-).
O prywatne przysięgi nie zapytam ,ale te służbowe......intrygujące:):):)
Witam Wszystkich! I już 2 dzień mojego pobytu zbliża się ku końcowi. Narazie nic nie mogę wiele powiedzieć. Ale będę zdawać relację. Rano śniadanie po 8, obiad o 12 później czas wolny do 14.50, popołudniowa kawa, kolacja ok 18. I już po 20 czas wolny. Tak teoretycznie to wygląda. Zobaczymy w praktyce:) Córka odjeżdża dziś i dzięki Bogu. Bo jeszcze jej trzeba gotować :)Na spacer się wybrałam, mieścina mała... sklepów nie dużo i dobrze nie będę pieniędzy wydawać :) Pozdrawiam
No co Ty Kasia!
W wojsku nie byłaś?:-D
Druga też była do służby i tylko ta mi się w sercu ostała.
Sylwunia,fajnie że się odezwałaś bo myślałam o Tobie :).
Dzieki :) A i właśnie się dowiedziałam, że zjeżdżam 22 grudnia, a było zaplanowane na dzień wcześniej :)