Na wyjeździe #3

25 listopada 2013 08:00 / 1 osobie podoba się ten post
Dzien doberek ptaszyny ranne wyspane wstały chumorek dopisuje??? No to zaczynamy nowy tydzie  !!! poniedziałek najdłuzszy dzien tygonia ale wezme bata i popege go szybko hehe !! Ktosjuz pije kawke razem wypijemy wirtualnie!!! potem deko gimnastyki i do dzieła. No tozycze wszystkim miłego spokojnego dnia bezstresowego z usmiechem na ustach !!! Urlopowicza miłego wypoczynku nabrania sił, A nam dni szybko mijajacych!!!! Miłego:))))))))))))))))))))
25 listopada 2013 09:02
Gabrysia

to jest OK
czyli on musiał zabezpieczyć sieć domową do konkretnych urządzeń/użytkowników.
 
Jeśli nie ma zabezpieczonych czynności administracyjnych hasłem - możesz ewent. zmienić na sieć publiczną ;)

Ja tez próbowałam dostac się do internetu ale niestety jest zablokowane. Kolega informatyk nawet nauczył mnie jak sieć przypisać do siebie , zmienić administratora aby internet był tylko u mnie i nigdzie więcej , ale to nie jest zabawa na ten kraj .Za duże ryzyko.  Najlepiej to zrobic w Polsce ;) 
A ja tak lubie się bawit moim kompem haha ostatnio sama usunęłam wirusa tak zwanego  Policyjnego, a kolega w szoku był . 
 
25 listopada 2013 09:10
no jak sie tak dlugo siedzi to napewno nie wyspana jestes :)
mi znowu tak tu sluzy Bonn ze caly czas bym spala hahahah:)
do tego ta spiaca pogoda:)
25 listopada 2013 09:13 / 2 osobom podoba się ten post
No ja juz drugą kawę piję,i nadal jestem nieprzytomna,ledwo zipie dzisiaj...byle do czwartku w piatek zamykam za soba drzwi z drugiej strony---ale sie w domciu wyspieeeeee..
25 listopada 2013 09:14 / 1 osobie podoba się ten post
czasem tak bywa,ja kiedys tak mialam mimo ze spalam w nocy ale budzilam sie setki razy a w poludnie musialam sie polozyc bo padalam na ryjek i tez nigdy w poludnie nie sypialam:)
25 listopada 2013 09:28 / 1 osobie podoba się ten post
hehhe ja mam swojego Jasia no ale to nie to samo co maz hahahha
no na finiszu tak im dluzej sie siedzi tym gorzej przy koncu ale ja dopiero co zajechalam hahah tydz dzisiaj mija a 8.12 juz do domku hahaha krotki wyjazd jak ja to lubie:)
25 listopada 2013 09:34
magdalena_k

hehhe ja mam swojego Jasia no ale to nie to samo co maz hahahha
no na finiszu tak im dluzej sie siedzi tym gorzej przy koncu ale ja dopiero co zajechalam hahah tydz dzisiaj mija a 8.12 juz do domku hahaha krotki wyjazd jak ja to lubie:)

No ja teraz wyjątkowo tak sobie przedłużyłam (3 m-c),żeby na świeta byc w domu bo jestem tu pierwsza wiec mogłam sobie pokombinować,ale takie długie wyjazdy to nie dla mnie ,wole kilka ale krótkie,nie wypale sie tak psychicznie...a te dni ostatnie faktycznie sie teraz ciagną....
25 listopada 2013 09:35
Witam w poniedziałek,co do tematu,ja mam zawsze problemy ze spaniem czy w domku czy na obczyżnie,długi czas przewracam się z boku na bok nim zasnę,przez pewien czas brałam tabletki ale one uzależniają więc odstawiłam w sumie dużo snu nie potrzebuję żeby jakoś funkcjonować,dlatego chyba wytrzymałam na poprzedniej szteli gdzie trzeba było w nocy wstawać,zobaczymy jak teraz będzie,miłego dnia.
25 listopada 2013 09:39 / 2 osobom podoba się ten post
Dzień doberek z zaśnieżonej lekko Małopolski. Nogi wywoskowane ciągle gładziutkie, fryzura krótka Kochanemu się spodobała a jutro zaczynam remont uzębienia. Siedzę sobie u Mamuni, bo specjalnie dla mnie założyła internet. Odpoczywam. Zyczę miłego dnia :)
25 listopada 2013 09:39 / 1 osobie podoba się ten post
ja skonczylam niedawno takie dlugie wyjazdy max dla mnie to 6 tyg pozniej juz sie wypalam, troche ciezko bylo znalesc takie krotkie ale dalam rade teraz przyjechalam tylko na 3 tyg..... chca sprobowac poprostu PDP jest sam ma opiekuna prawnego i kuzynke ktora dosyc daleko mieszka i gosposie ktora jest codziennie do 11(teraz poleciala na 2 tyg do rodziny) ale mimo wszystko poznej jest sam
w styczniu 3 jade na m-c a potem na tym miejscu beda zmiany co 6 tyg wiec juz nic nie bede wiecej szukac
25 listopada 2013 09:47
A ja lubię długie wyjazdy ale po śmierci PDP u którego byłam 1,5 roku się jakoś nie składa. Najpierw Jędzowata, teraz było 6 tygodni zastępstwa za stałą opiekunkę. Może w nowym roku coś się zmieni. Mi tylko zależy żeby Boże Narodzenie spędzić z moją Rodziną.
25 listopada 2013 09:57 / 2 osobom podoba się ten post
Witam Wszystkich:)
Ja zauwazylam,ze jak za wczesnie sie poloze,to zawsze saspie:D:D:D:D:D:D:D Dzisiaj mnie obudzila pielegniarka,jak zobaczyla moje wlosy i zakrecone oczy,to smiala sie w glos,a ja latalam w pizamce w kaczuszki jak zyd po pustym sklepie i szukalam sama nie wiem czego hahahahaha:D:D:D:D:D
Jak poloze sie kolo 24-1-ej,to nigdy nie zasypiam,a nawet wstaje przed czasem,u mnie zawsze wszystko pokrecone:D:D:D:D:D:D:D
 
 Judorko:)Fajnie ze w spokoju dojechalas i odpoczywasz:)
 
Andrea:O:O:O:O:O Prawie 4 m-ce???????????????????Ja nie moge,kiedys probowalam 3 i juz mialam szalenstwo w oczach i glowie.Nie, wole czesciej jezdzic, ale na krocej.Dla mnie 2 m-ce to juz jest cienka linka,zeby oszalec.
No ale  jak to powiadaja"kazdy orze,jak moze" 
 
 
  Mamusia,leki na sen?To jest bardzo niebezpieczne,lepiej wyjsc przed snem na dlugi spacer,niz truc sie tabletami.Ja w ogole naleze do tych osob,ktore od wszelakich lekow-syropow jak najdalej.Chyba ,ze juz naprawde musze:(
 
Spokojnego i szybko mijajacego poniedzialku i tygodnia-to dla tych na wyjezdzie:D:D:D
Dla tych na urlopie,spokojnego i,milego poniedzialku i tygodnia,ale wolno wleczacego sie:D:D:D:D:D
25 listopada 2013 09:58 / 1 osobie podoba się ten post
magdalena_k

ja skonczylam niedawno takie dlugie wyjazdy max dla mnie to 6 tyg pozniej juz sie wypalam, troche ciezko bylo znalesc takie krotkie ale dalam rade teraz przyjechalam tylko na 3 tyg..... chca sprobowac poprostu PDP jest sam ma opiekuna prawnego i kuzynke ktora dosyc daleko mieszka i gosposie ktora jest codziennie do 11(teraz poleciala na 2 tyg do rodziny) ale mimo wszystko poznej jest sam
w styczniu 3 jade na m-c a potem na tym miejscu beda zmiany co 6 tyg wiec juz nic nie bede wiecej szukac

ja tez lubie krotkie terminy tez znalazlam prace na 5-6 tygodni , rodzina fajna jade na swieta pozniej wracam na krotko i od polowy styczna zmieniam sie co 6 tygodni .Tak jest lepiej dla mnie i mojej rodzinki i chetniej sie wraca do pracy.
25 listopada 2013 10:02 / 1 osobie podoba się ten post
biadkowianka

ja tez lubie krotkie terminy tez znalazlam prace na 5-6 tygodni , rodzina fajna jade na swieta pozniej wracam na krotko i od polowy styczna zmieniam sie co 6 tygodni .Tak jest lepiej dla mnie i mojej rodzinki i chetniej sie wraca do pracy.

popieram naprawde uwielbiam krotkie wyjazdy:) maz zadowolony kasa sie zgadza,czlowiek nie dostaje chopla i rzeczywiscie chetniej sie do pracy wraca:)
25 listopada 2013 10:08
Dziewczyny,prosze o pomoc-kiedys ktoras pisala,ze dostala w edece jakis srodek na wypadanie wlosow,mi wypadaja bardzo i zaczynam sie juz bac.