Z przyjaciółmi masz zawsze wspólny język... dla bezpieczeństwa powinno sie uczyc języka wroga... i ja marsjański znam... tylko używam w cztery oczy...hihihi)))
Z przyjaciółmi masz zawsze wspólny język... dla bezpieczeństwa powinno sie uczyc języka wroga... i ja marsjański znam... tylko używam w cztery oczy...hihihi)))
Dziewczyny i chłopaki,pamiętajcie ,że 3.10/przyszły CZWARTEK!!!!/ to dzień wolny od pracy w D-sklepy pozamykane!!!!!Święto Zjednoczenia Niemiec.
Kasia,
wielkie dzięki.
Dla takich swieżynek jak ja to cenna informacja.
A jak to jest po niemiecku?
Mam tutaj kominek zapachowy i różne olejki i tak sobie palę w pokoju i czasami też do dziadka zaniosę, co by nam obojgu przyjemniej było.
I dzisiejsza rozmowa z dziadkiem na ten temat:
Dz: A skąd to masz?
Ja: Z Polski przywiozłam.
Dz: A ten olejek też?
Ja: Też.
Dz: To u was w Polsce tak śmierdzi, że to musicie używać?
..... i ręce opadają:)
Wichura, Twój dziadek chyba lubi Cię prowokować. Mój robi to na wesoło ale nie jesteśmy sobie dłużni. Jest sympatycznie ;-))
No cóż - nie byłam mu dłużna i powiedziałam, ze przywiozłam to, ponieważ u niego tak nie bardzo pachnie:) Stwierdził, że za mało w takim razie wietrzę. No niech będzie - ja wiem swoje - chata prawie 100-letnia, 2 piętra nieużywane, meble i wszystko w ogóle stare, to i capi stęchlizną.
Dzisiaj to taki lajcik, ale wczoraj dał mi do przeczytania urywek książki, w którym opisane było jak to Polacy po upadki komunizmu przyjeżdżali do Berlina, kradli, handlowali, dziewczyny pracowały jako prostytutki, policja wyzywała normalne kobiety od szmat. To mi się nawet przykro zrobiło.
Ale ogólnie to nie mogę teraz złego słowa na dziadka powiedzieć. Tak jak nieraz narzekałam na niego, tak teraz jest kochany. Odkąd tu jestem tym razem nie było ani jednej spinki, mój niemiecki (oczywiście dzięki jego cennym wskazówkom) poprawił się bardzo i tak właściwie to mam niemal niemiecki akcent już:):) (to rzecz jasna jego słowa).
Trzymaj się, ale szkoda,ze sobie urlpou nie zaplanowalaś w tym czasie?
Pan Moderator wybiera sobie osoby do "pojechania po nich" według sobie tylko znanych preferencji.Kasuje wypowiedzi,oznacza na czerwono nie podając o co muchodzi, jest opryskliwy.Pewnie to jest jego prywatny folwark,bo inaczej pewnie ,ktoś by zareagował.Szkoda,że nie rażą go wpisy boska94 lub Lubiana...ale pewnie chodzi orzecz gustu i guściku:(
Mam nadzieję ,że nie zatęsknię już więcej ,za ty forum i wcale nie z powodu forumowiczow,bo sa kochani i różni jesteśmy ,więc mamy różne poglądy,ale żeby jakiś admin aż tak ingerował???nie do przyjęcia!!!
To czemu sobie znowu nie usuniesz konta?
Lubiana - zbanowana, zresztą nie po raz pierwszy... i pewnie nie ostatni.