Na wyjeździe #4

13 grudnia 2013 12:36 / 1 osobie podoba się ten post
hogata76

A ja placze i sie tego nie wstydze.
Placze z radosci,z zalu,jak sie wzruszam-no tak mam.Kiedys mi moj maz powiedzial...
-Ty moglabys byc placzka na pogrzebach....
No coz....ale......
Powiedzial mi cos jeszcze...
-Nauczylem sie przy Tobie plakac,nie cierpiec w tajemnicy przed wszystkimi.
To nie jest zle,mysle ,ze to naturalny odruch kazdego czlowieka,baaaaaaaaaa,nawet zwierzaki placza.

Hogatko... jestes mloda i wrazliwa... ja 60. na krzyzu dzwigam... zrodelka wilgotnosci powoli wysychaja... a moze sa w uspieniu.
Milego dnia;)))
13 grudnia 2013 12:47 / 1 osobie podoba się ten post
Jest i moja zmienniczka. Bardzo fajna :)
13 grudnia 2013 12:49 / 2 osobom podoba się ten post
Bardzo plakalam gdy bylam,,na utrzymaniu meza(choc mialam swoje pieniadze )to wciaz mowil ze to marne grosz
teraz gdy pracuje tu w de na opiece role sie odwrocily coraz mniej placze ale moj maz nie placze to sie nie odwrocilo,ja placze tylko za moimi dziecmi(4),za najmlodsza 10latka za wszystkimi tesknie,swieta spedze w de pracujac
13 grudnia 2013 13:07 / 4 osobom podoba się ten post
kika1

Hogatko... jestes mloda i wrazliwa... ja 60. na krzyzu dzwigam... zrodelka wilgotnosci powoli wysychaja... a moze sa w uspieniu.
Milego dnia;)))

Eeee tam, te zrodelka nie wysychaja, trzeba tylko wiekszego kopa im dac. Wrazliwosc nigdy nie mija, mozna slumic, ale nie do konca i chwala wszystkim swietym za to !!!
13 grudnia 2013 13:17 / 2 osobom podoba się ten post
giunta

Jest i moja zmienniczka. Bardzo fajna :)

Podoba mi sie taka charakterystyka. Krotko i zwiężle.
13 grudnia 2013 13:24 / 3 osobom podoba się ten post
giunta

Jest i moja zmienniczka. Bardzo fajna :)

Obyś mogła to samo o niej powiedzieć, jak wrócisz z powrotem na to miejsce. 
13 grudnia 2013 13:36 / 4 osobom podoba się ten post
hogata76

A ja placze i sie tego nie wstydze.
Placze z radosci,z zalu,jak sie wzruszam-no tak mam.Kiedys mi moj maz powiedzial...
-Ty moglabys byc placzka na pogrzebach....
No coz....ale......
Powiedzial mi cos jeszcze...
-Nauczylem sie przy Tobie plakac,nie cierpiec w tajemnicy przed wszystkimi.
To nie jest zle,mysle ,ze to naturalny odruch kazdego czlowieka,baaaaaaaaaa,nawet zwierzaki placza.

Ja też dość często płaczę - z radości,żalu, złości , bezsilności. Jak to mówił mój kolega - mam oczy w mokrym miejscu. Ale,że zwierzęta płaczą, tak ze łzami, zobaczyłam pierwszy raz parę miesięcy temu. Oddaliśmy naszego koziołka do Uniwersytetu, jest tam kozłem pokazowym, jako przedstawiciel rasy kazła alpejskiego. Jest mu tam dobrze, dbają o niego. Ale, gdy odwiedziliśmy go parę dni po rozstaniu z matką, stadem i z nami - koziołek bardzo tesknił, nie chciał jeść, trzymał się na uboczu - podbiegł do nas, przytulił się, a łzy leciały mu z oczu ( mi też). Tak więc łzy są naturalnym odruchem wszystkich stworzeń(prawidłowym).
13 grudnia 2013 13:44 / 1 osobie podoba się ten post
kika1

Kasienko... a ja przestalam plakac jakies 10. lat temu... czyzby zlodowacialo mi serce...

albo stwardniało to drugie ha ha
13 grudnia 2013 13:50
ORIM

albo stwardniało to drugie ha ha

Co??
13 grudnia 2013 13:52
misiekFfm

Pewnie, że dla niektórych lepszy jest dzisiejszy "macho", który nie miewa kaca i pachnie Bruno Banani.
Co do mycia się - wystarczy pojeździć jakąkolwiek komunikacją publiczną...
Co do reszty rycerskich "nieprawości", to dzisiaj dzieją się takie same, tylko wykonawcy nazywaja się "obrońcami demokracji" i jak im tam akurat pasuje. No i konia zastapił samochód albo - co gorsza - czołg czy inna machina.
 
 
 

Czyli tesknic nie ma za czym bo jest na pozadku dziennym ?!?! Wedlug ciebie.Tylko dzis ci "obroncy demokracji" jak ich nazwalas nie wypalaja i nie morduja calych wiosek.Nie zabieraja mlodych dziewek ze swojej wioski na orgie do zamku.Komunikacja miejska ! Masz racje - żenada.Jednak i "ksiezniczki" tez potrafia zaszalec wylewajac na siebie pol butelki Sabatini w upalny dzien.Mozna tego doswiadczyc w busach wracajacych do Polski.Ty poprostu tesknisz za rycerzem na bialym koniu w slniacej zbroi - takim z bajki.Wolno ci
13 grudnia 2013 13:54
opiekun_Janusz

Obyś mogła to samo o niej powiedzieć, jak wrócisz z powrotem na to miejsce. 

Nie badz pesymistą.Więcej wiary.
13 grudnia 2013 13:54
ryba

Co??

jak ma sie miekie serce to ma sie twarda d ....
13 grudnia 2013 14:00
Az sie zaczerwienilem.Dzieki.
13 grudnia 2013 14:00
Witajcie Twardziele i Twardzielki :)))) @!!! Ja właśnie z zakupów wróciłam, jedyny plus, że mogę samochód używać bez ograniczeń:) Zimno, brrr... Za chwilę się pakujemy i zaprowadzam PDP do fizjoterapeuty. Tym samym mam 35 min wolnego czasu dla siebie:)
13 grudnia 2013 14:02
Sylwunia

Witajcie Twardziele i Twardzielki :)))) @!!! Ja właśnie z zakupów wróciłam, jedyny plus, że mogę samochód używać bez ograniczeń:) Zimno, brrr... Za chwilę się pakujemy i zaprowadzam PDP do fizjoterapeuty. Tym samym mam 35 min wolnego czasu dla siebie:)

Szkoda ze u ciebie zimno.Poszla bys na spacer na 30 min.U mnie pieknie slonce swieci