13 grudnia 2013 13:36 / 4 osobom podoba się ten post
hogata76A ja placze i sie tego nie wstydze.
Placze z radosci,z zalu,jak sie wzruszam-no tak mam.Kiedys mi moj maz powiedzial...
-Ty moglabys byc placzka na pogrzebach....
No coz....ale......
Powiedzial mi cos jeszcze...
-Nauczylem sie przy Tobie plakac,nie cierpiec w tajemnicy przed wszystkimi.
To nie jest zle,mysle ,ze to naturalny odruch kazdego czlowieka,baaaaaaaaaa,nawet zwierzaki placza.
Ja też dość często płaczę - z radości,żalu, złości , bezsilności. Jak to mówił mój kolega - mam oczy w mokrym miejscu. Ale,że zwierzęta płaczą, tak ze łzami, zobaczyłam pierwszy raz parę miesięcy temu. Oddaliśmy naszego koziołka do Uniwersytetu, jest tam kozłem pokazowym, jako przedstawiciel rasy kazła alpejskiego. Jest mu tam dobrze, dbają o niego. Ale, gdy odwiedziliśmy go parę dni po rozstaniu z matką, stadem i z nami - koziołek bardzo tesknił, nie chciał jeść, trzymał się na uboczu - podbiegł do nas, przytulił się, a łzy leciały mu z oczu ( mi też). Tak więc łzy są naturalnym odruchem wszystkich stworzeń(prawidłowym).