Na wyjeździe #4

24 grudnia 2013 11:03 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Wiesz co,lepiej nie słyszec jak zwięta przemawiają ludzkim głosem ,bo kto usłyszy- umiera...
Mimo wszystko każdego roku,razem z moją córką pytamy naszą suczkę,czy chce nam coś powiedzieć bo następna okazja dopiero będzie za rok :):)

przekonałas mnie, pójdę spac wczesniej
24 grudnia 2013 11:06
Cały tydzień mowa była o kartoffelsalat i dziś panna stwierdziła ,że nie bedziemy robić nic ;) No to jak dla mnie extra :) Ona juz po obiedzie , a ja zaraz robię Backfisch i tortellini z sosem grzybowym ;) Choć namiastka Wigilii :)
24 grudnia 2013 11:07
myslalam ze mnie nie dopadnie ten ponury nastroj..a jednak..3ci raz jestem w swieta w de i 3ci raz nie moge dac sobie z tym rady..dobrze ze jest forum pomoze przetrwac..
24 grudnia 2013 11:11
ania52

myslalam ze mnie nie dopadnie ten ponury nastroj..a jednak..3ci raz jestem w swieta w de i 3ci raz nie moge dac sobie z tym rady..dobrze ze jest forum pomoze przetrwac..

Ania ja już jestem 2 raz pod rząd,no i co to był mój wybór,musimy to jakoś przetrwać,wieczorkiem,podzielę się opłatkiem z rodzinką,wirtualnie ale jednak,i kolejny dzień zaliczę,trzymaj się,myślami będe z tobą ze wszystkimi tutaj,nie dawać się złym myślą.
24 grudnia 2013 11:11
ania52

myslalam ze mnie nie dopadnie ten ponury nastroj..a jednak..3ci raz jestem w swieta w de i 3ci raz nie moge dac sobie z tym rady..dobrze ze jest forum pomoze przetrwac..

Racja Aniu dobrze , ze jest to forum , zawsze to lzej przetrwac te swieta z osobami , ktore sie rozumieja . Ja czase to mysle , ze osoby , ktore nigdy nie opuszczaly rodziny , domu na dluzszy czas to nie rozumieja nas spedzajacych sporo czasu w ,,samotnosci,,
U mnie to 2 BN poza domem .
24 grudnia 2013 11:21 / 1 osobie podoba się ten post
mamusia2

Ania ja już jestem 2 raz pod rząd,no i co to był mój wybór,musimy to jakoś przetrwać,wieczorkiem,podzielę się opłatkiem z rodzinką,wirtualnie ale jednak,i kolejny dzień zaliczę,trzymaj się,myślami będe z tobą ze wszystkimi tutaj,nie dawać się złym myślą.

dzieki kochana  dzieki takim osobom jak ty na pewno lzej bedzie...
24 grudnia 2013 11:22 / 2 osobom podoba się ten post
Kochani wlasnie jestem po wizycie siostry mojej pdp, wpadla na chwile zlozyc zyczenia. Musze sie pochwalic iz przyniosla mi prezent :) Przesliczna biala bluzke i brazowy pasek do tego, a najbardziej ucieszylam sie z kartki w ktorej zyczy mi i mojej rodzinie wiele szczecia i bardzo dziekuje za Wundaba Plege nad jej siostra i szwagrem :) do karteczki przywiozala bomke recznie robiona :) Az mi sie cieplej na serduchu zrobilo :)
24 grudnia 2013 11:25
alinka1339

Racja Aniu dobrze , ze jest to forum , zawsze to lzej przetrwac te swieta z osobami , ktore sie rozumieja . Ja czase to mysle , ze osoby , ktore nigdy nie opuszczaly rodziny , domu na dluzszy czas to nie rozumieja nas spedzajacych sporo czasu w ,,samotnosci,,
U mnie to 2 BN poza domem .

i tutaj masz racje.skladalam zyczenia telefonicznie w   polsce mowie jak mi smutno samotnie ze nie chce nawet koled sluchac bo w gorzkie zale sie wkrece.i co uslyszalam..ze przesadzam wcale nie jest tak zle no i za to ile kasy przywioze..rece opadaja podbudowana na duchu ale odwrotnie jestem..
24 grudnia 2013 11:27
esmeralda

Kochani wlasnie jestem po wizycie siostry mojej pdp, wpadla na chwile zlozyc zyczenia. Musze sie pochwalic iz przyniosla mi prezent :) Przesliczna biala bluzke i brazowy pasek do tego, a najbardziej ucieszylam sie z kartki w ktorej zyczy mi i mojej rodzinie wiele szczecia i bardzo dziekuje za Wundaba Plege nad jej siostra i szwagrem :) do karteczki przywiozala bomke recznie robiona :) Az mi sie cieplej na serduchu zrobilo :)

bo ty jestes taka wspaniala opiekunka...az milo takie posty poczytac..bo ja to smutas dzisiaj
24 grudnia 2013 11:31 / 1 osobie podoba się ten post
ania52

i tutaj masz racje.skladalam zyczenia telefonicznie w   polsce mowie jak mi smutno samotnie ze nie chce nawet koled sluchac bo w gorzkie zale sie wkrece.i co uslyszalam..ze przesadzam wcale nie jest tak zle no i za to ile kasy przywioze..rece opadaja podbudowana na duchu ale odwrotnie jestem..

Aniu,oni chcieli Cię pocieszyć,nie sądzę ,ze niedoceniają tego ,że jesteś poza domem zeby zarobić pieniązki. Jakby i Twoja rodzina zaczęła szlochać do słuchawki to na pewno nie byłoby Ci lżej... masz mądrą rodzinę :)
24 grudnia 2013 11:38
ivanilia40

Aniu,oni chcieli Cię pocieszyć,nie sądzę ,ze niedoceniają tego ,że jesteś poza domem zeby zarobić pieniązki. Jakby i Twoja rodzina zaczęła szlochać do słuchawki to na pewno nie byłoby Ci lżej... masz mądrą rodzinę :)

 wiesz chcialabym w to wierzyc..dzisiaj to chyba wszystko mnie przeroslo..dziekuje ci za wsparcie...
24 grudnia 2013 11:38
ania52

i tutaj masz racje.skladalam zyczenia telefonicznie w   polsce mowie jak mi smutno samotnie ze nie chce nawet koled sluchac bo w gorzkie zale sie wkrece.i co uslyszalam..ze przesadzam wcale nie jest tak zle no i za to ile kasy przywioze..rece opadaja podbudowana na duchu ale odwrotnie jestem..

Ania, Iwanilka ma racje, moi tez udają, ze wszysto jest tak jakby w Polsce swiąt nie było, zyczen tez sobie nie składamy, taką mamy umowę
24 grudnia 2013 11:40
ANULA62

Ania, Iwanilka ma racje, moi tez udają, ze wszysto jest tak jakby w Polsce swiąt nie było, zyczen tez sobie nie składamy, taką mamy umowę

to dobry pomysl jest..przy nastepnych swietach tez tak zrobie moze bedzie lzej na duchu
24 grudnia 2013 11:40
ania52

 wiesz chcialabym w to wierzyc..dzisiaj to chyba wszystko mnie przeroslo..dziekuje ci za wsparcie...

Powiem Wam dziewczyny,że mnie jest też ciężko,ale nie dlatego ,ze będę z obcymi ludżmi przy stole,ale że moja córka zostaje sama w domu bo zarówno dziadkowie jak i dalsza rodzina ma ją w d.... Wczoraj była bardzo rozżalona,dobrze,ze mamy sąsiadów....
24 grudnia 2013 11:44
ania52

i tutaj masz racje.skladalam zyczenia telefonicznie w   polsce mowie jak mi smutno samotnie ze nie chce nawet koled sluchac bo w gorzkie zale sie wkrece.i co uslyszalam..ze przesadzam wcale nie jest tak zle no i za to ile kasy przywioze..rece opadaja podbudowana na duchu ale odwrotnie jestem..

Ja zyczenia to wysylam poczta do domku , a reszcie rodzinki wysylam sms , wole nie slyszec ich glosow ,bo ryczec mi sie chce . Szlag mnie tez trafia jak maz mi opowiada kupilem na swieta to czy tam to , zawsze ja przygotowywalam swieta , widzialam jak dzieciaki ciesza siie z prezentow , a tu siedze sama jak palec . na dodatek tak trudno to pewnym osoba zrozumiec , ze przez to siedzenie tutaj czlowiek normalnie swiruje , zamiast do domu wracac to powinien najpierw do psychiatryka sie zglosic.