Na wyjeździe #4

25 grudnia 2013 00:01
Zbliża się północ czas iść do stajenki czyli w moim wykonaniu do łóżeczka. Dobranoc wszystkim na forum .
25 grudnia 2013 00:49
Rozpisaliście wieczornie, będę nadrabiać czytanie jutro :)
Pogadałam sobie świątecznie z rodzeństwem, pora do łóżeczka, w poprzednia wietrzną noc nie dało się spać.
Dobranoc :)
25 grudnia 2013 00:52
Przeczytalam jak wygladala u Was Wigili... u mnie nie byl tak zle...tylko to jedznie gotowana biala kielbasa z preclem popita piwem .....
pozniej byly koledy, atmosfera byla mila i sympatycznie bylo, opowiadanie wigilijne czytane po bawarsku ....hahaha (wszystko rozumialam) byly tez prezenty, dostalam naszyjnik i czekolady, troche zle sie czulam, bo ja nic nie mialam i kartke z zyczeniami potem jeszcze byl tatar i do picia wino grzane.....na pasterke nie pojechalam, w sumie nic takiego nie robilam, ale jestem wykonczona - za to jutro jade do monachium ....to pojde do kosciola....tzn. dzis
25 grudnia 2013 07:53
anetta

Zboczony, łoj? Ale chyba ci się tam krzywda nie dzieje?
Też miałam dziadziusia, chwalił mnie za gotowanie, ganił za wolną jazdę jego szybkim autem, śpiewał zboczone piosenki ale nigdy nie zrobił nic bym się go bać musiała :) Miło go wspominam.

Ma kolana przetrrącone to co mi może zrobić? Jak sobie robi dobrze to ja wychodzę :). Jednak dwa razy dziennie rano i wieczorem taka akcja już mi bokami wychodzi. A poprzedniczki robiły to na co maiał ochote i już się nie może doczekać na stałą opiekunkę:)  Moja firma chyba pomyliła  zakres usług bo czuje się jak jakaś pani z Agencji  ale towarzyskiej. Poprzedniczki się na pdp skarżyły ale oni to mieli w nosie. Ja sie nie moge doczekać kiedy zakończy sie moja umowa z tą firmą....
Jak już przejechałam taki kawał drogi to sobie jakoś poradze, ale niech już na mnie nie liczą. To jest obrzydliwe, codziennie sprzeczki o kremowanie bo jemu sie marza masaże nawet do córki się skarżył że ma skóre suchą i potrzebuje dokładnego wmasowania kremu, ale ona "keine Massage" tylko "wenig eingecremt,"! No i m,usi niestety tańczyć jak ja zagram.
25 grudnia 2013 08:40 / 2 osobom podoba się ten post
esmeralda

Witajcie kocani :) Ja juz po kolacji, ale musialam nadrobic zaleglosci w postach:)Powiem szczerze, ze choc z dala od domu jestem szczeslliwa z tych swiat i tej dzisiejszej Wigilii. Wlasnie poczytalam Wasze posty i widze ze nie wszedzie bylo swiatecznie. No ale od poczatku :) Dzis dostalam z rana prezent od siostry mojej pdp, ale o tym juz bylo. Ok 14 dostalam Telefon od mojej psiapsioly - zrobila mi najwieksza niespodzianke otoz zostalam CIOCIA!!! Kubus (tak ma dzidzius na imie) urodzil sie 6 tyg. przed czasem ale jest zdrowy i wszystko ok :) 3kg i 50cm - maly ale byk :) Obiad zjedlismy normalnie o 12, po czym syn pdp standardowo zniknal w swoi pokoju. Ja pomoglam babci sie wykapac nakrecilam jej wloski, dziadkowi pomoglam sie ogolic i naszykowalam wszystko tak jak w domu. Moja babuszka zrobila kartofelsalat( jest kobieta bardzo czysta, nawet jak popije wiecznie myje rece i dba o higiene)ja zrobilam jarzynowa nasza, babcia dzielnie mi pomagala obrala jablka do szarlotki ach fajnie. Po 17 dziadki moje na drzemke sie udali a ja wtym czasie wyjelam bialy obrus, zrobilm stroik ze swieczka, wyjelam odswietna zastawe i srebrne stucce :) a co swieta w koncu :)naszykowalam jedzonko nasze polske plus dla nig bigos, i biala kielbaske duszona w cebulce :) ladnie wszystko poustawialam i poprosilam dziadkow do stolu i zawolalam syna na kolacje. moj pdpjak zobaczyl stol to sie poplakal :) widzialam jego mine i to byl moj pierwszy prezent, jak syn zszedl na dol od razu skierowal sie do swojej antresoli a ja do niego "nie nie dzisiaj razem tutaj jemy kolacje sa swieta" :) zszokowany byl tym ale z usmiechem usiadl kolacja przebiegla znakomicie, zartowalismy ja opowiadalam jak jest w pl oni o zwyczaj tutejszych, zachwalali jedzonko (niestety kartofelsalat ostala sie cala a jarzynowej polowa zniknela). Gdy zjedlismy zebralam duze talerze zostawilam talerzyki do ciasta i dalam im prezynty ( zwykle czekoladki mon cheri w lidlu byla promocja :))ale kazdy Dostal ladnie zapakowany :) byli bardzo zaskoczeni. Syn sie pytal jak jest u nas w Wigilie, ja mu opowiedzialam a on stwierdzi ze u nich prezenty otrzymuje sie rano, no jesli tak to sie pospieszylam :)chcial sie chyba zreflektowac bo polecial po komputer i wszyscy wspolnie siedzielismy i ogladalismy zdjecia zeskanowane, z mlodosci moich pdp, ich slub i Cale malzenstwo. Opowiedali mi wszystko lumaczyli brzuch mnie boli jak nie wiem bo usmialismy sie do rozpuku :) gdy zaczelam sprzatac syn moich pdp przyszedl do kuchni i podziekowal mi za swieta ponoc od kiedy dziadek choruje nikt nie obchodzil swiat, szczerze podziekowal, pochwalil jedzonko, a na koniec zapytal czy ta polska kapusta kiszona jutro tez bedzie :) oczywiscie ze tak - chodzilo o bigos. A wiec klade sie do lozeczka z dala od moich bliskich w wigilijny wieczor, przepelniona tesknota pocieszam sie tym ze udalo mi sie zrobic cos dobrego....

Wczoraj nie zdążyłam napisać... tyle się działo. Wigilię spędziłyśmy we trzy (z córką PDP) Oczywiście obiad w południe musiał być, więc był ryż z rybą (łososiem smażonym w cieście) i sosem pieczarkowym. Potem pozwolono mi na własną intencję w wigilijne dania. No i podałam kapustę z grzybami, sałatkę jarzynową i smażonego łososia. Wcześniej podzieliliśmy się opłatkiem (pierwszy raz to widzieli) -bardzo im się podobało. Córka do kolacji postawiła butelkę czerwonego wina - wypiłyśmy po 2 lampki - PDP też usta umoczyła. Potem były prezenty - też byli zaskoczeni, że polskie słodycze dostali i dodatkowo ekstra ciasto upieczone specjalnie dla córki. A ja dopiero byłam zaskoczona - liczyłam na jakąś paczuszkę z bombonierką, a tu aż 4 paczki pięknie zapakowane, aż szkoda byo rozpakowywać.I do tego koperta z należącym się dodatkowym wynagrodzeniem. Powiem tak - poczułam się jak prawdziwy gość! A najbardziej mnie cieszył fakt, że obie dokładały sobie na talerz co chwila moje dania wigilijne, aż niektóre znikły zupełnie. Później miałam troszkę wolnego, ale musiałam po rodzinie podzwonić i wszystko poopowiadać... A jak skończyłam czytać Wasze posty to już daaawno po północy się zrobiło i... padłam jak ta kawka.    
Aaaaaaaaaaa i zapomniałam dodać, że pierwszy raz nie było ciszy w tym pokoju - córka włączyła płytę z kolendami i zrobiło się nastrojowo. Moja PDP nie lubi słuchać radia i oglądać TV. Siedzi ciągle w ciszy i rozmyśla.
25 grudnia 2013 09:32
Teraz kawka, papierosek i mogę montować jakiś obiad ;)
25 grudnia 2013 10:01 / 2 osobom podoba się ten post
Kochani obiadek sie pichci, babcia od rana wisi na telefonie i obdzwania wszystkich skladajac zyczenia i opowiadajac jaka to miala piekna kolacje wczoraj ( za kazdym razem sie usmiecha do mnie), moj dziaduszek rano przy sniadaniu wcisnal mi w reke 20e i "danke dir" :) wlasciwie chyba powinnam powiedziec o tym synowi co by jaj nie bylo :) ale syn tez mnie zaskoczyl rano dostalam dwie koperty :) jedna jako Geschenk Weihnachten i druga jako extra Geld za extra arbait :) milo mi sie zrobilo :) co do pierwszej koperty przeprosil bo nie wie co sie kupuje kobietom na prezent :) hehe stary kawaler
25 grudnia 2013 10:06 / 1 osobie podoba się ten post
esmeralda

Kochani obiadek sie pichci, babcia od rana wisi na telefonie i obdzwania wszystkich skladajac zyczenia i opowiadajac jaka to miala piekna kolacje wczoraj ( za kazdym razem sie usmiecha do mnie), moj dziaduszek rano przy sniadaniu wcisnal mi w reke 20e i "danke dir" :) wlasciwie chyba powinnam powiedziec o tym synowi co by jaj nie bylo :) ale syn tez mnie zaskoczyl rano dostalam dwie koperty :) jedna jako Geschenk Weihnachten i druga jako extra Geld za extra arbait :) milo mi sie zrobilo :) co do pierwszej koperty przeprosil bo nie wie co sie kupuje kobietom na prezent :) hehe stary kawaler

Ja dzis za mało kawy wypilam hahahah :)
Czytam Twój post - Dziadek się pichci, ,babcia wisi na telefonie :o 
Myslę - o co chodzi z tym dziadkiem , ale ponownie przeczytałam ze zrozumieniem :D:D:D
 
25 grudnia 2013 10:10 / 2 osobom podoba się ten post
margaretka82

Ja dzis za mało kawy wypilam hahahah :)
Czytam Twój post - Dziadek się pichci, ,babcia wisi na telefonie :o 
Myslę - o co chodzi z tym dziadkiem , ale ponownie przeczytałam ze zrozumieniem :D:D:D
 

heh nic sie nie martw to nie niedosyt kawy a swieta :) Ja wczoraj zrobilam z Ivanili swoja babcie :) Wiec z Toba jest duzo lepiej, bo sama wylapalas o co kaman a ja niestety nie, dopiero mi dopisali tlumaczenie :) hehe jak prawdziwej blondi :)
25 grudnia 2013 10:22
He,he tak udało się Esmeraldzie to babciowanie :).
Moja pdp dalej mówi ludzki głosem,ale....zginął jej złoty łancuszek i trwają poszukiwanie. Hmmm ....
25 grudnia 2013 10:27
ivanilia40

He,he tak udało się Esmeraldzie to babciowanie :).
Moja pdp dalej mówi ludzki głosem,ale....zginął jej złoty łancuszek i trwają poszukiwanie. Hmmm ....

przynajmniej zajecie na caly dzien bedzie miala...
25 grudnia 2013 10:27
ivanilia40

He,he tak udało się Esmeraldzie to babciowanie :).
Moja pdp dalej mówi ludzki głosem,ale....zginął jej złoty łancuszek i trwają poszukiwanie. Hmmm ....

przynajmniej zajecie na caly dzien bedzie miala...
25 grudnia 2013 10:28
ania52

przynajmniej zajecie na caly dzien bedzie miala...

Nie,nie będzie miała zajęcia cały dzień bo niedługo idziemy na tą gęś świąteczną. Zajęcie to ja będe miał jutro ...
25 grudnia 2013 10:30
ivanilia40

Nie,nie będzie miała zajęcia cały dzień bo niedługo idziemy na tą gęś świąteczną. Zajęcie to ja będe miał jutro ...

najgorsze u pdp to zapominalstwo gdzie co polozyla..
25 grudnia 2013 10:30 / 1 osobie podoba się ten post
esmeralda

Kochani obiadek sie pichci, babcia od rana wisi na telefonie i obdzwania wszystkich skladajac zyczenia i opowiadajac jaka to miala piekna kolacje wczoraj ( za kazdym razem sie usmiecha do mnie), moj dziaduszek rano przy sniadaniu wcisnal mi w reke 20e i "danke dir" :) wlasciwie chyba powinnam powiedziec o tym synowi co by jaj nie bylo :) ale syn tez mnie zaskoczyl rano dostalam dwie koperty :) jedna jako Geschenk Weihnachten i druga jako extra Geld za extra arbait :) milo mi sie zrobilo :) co do pierwszej koperty przeprosil bo nie wie co sie kupuje kobietom na prezent :) hehe stary kawaler

No kurna chata , czytam i czytam jaki dziadek sie pichci . A to pisze obiadek sie pichci , chyba na mnie nadszedl czas do domku .