Smacznego,Hagia.
Smacznego,Hagia.
Dziękuję, późno, ale lepiej niż wcale :)
Nawet zjadliwe te parówki na wigilię kupiłam, albo uszlachetniła je owocowa sałatka jaką sobie zrobiłam?
Nadrabiam czytanie forum, między Skypem, a jakimś rozczulaniem się nad sobą. Bo ci tutejsi są fajną rodziną, ale nie moją :(
Prezent dostałam tylko od córki Pdp. Bez szaleństw jak u niektórych forumowiczów. Wie, że lubię czytać, no to mam książkę. Nawet dobrze się czyta, tzn. wciąga. I porcelanową figurkę Mikołaja.
Dla takiej rodziny aż miło zadac sobie tyle trudu,bo choć bez rodziny to jednak rodzinnie spędziłaś wigilię.
Cieszę się razem z Tobą,że jesteś zadowlona.
Jak byłam na wcześniejszej stelli też zrobiłam bigos i też im bardzo smakował,choć moja pdp miała rewolucje po nim :).
Hagia lepiej póżno niż wcale u mnie też nie było wesoło ale nie chciałam wczoraj smęcić,ale się popłakałam jak rozmawiałam z mężem,swój kawałek ryby zjadłam samotnie w kuchni a prezent dostałam tylko od sąsiadki,dziadek mimo że odemnie dostał prezent który mu się bardzo spodobął,nic mi nie dał,ale przeżyłam i żyć będe.
Hagia lepiej póżno niż wcale u mnie też nie było wesoło ale nie chciałam wczoraj smęcić,ale się popłakałam jak rozmawiałam z mężem,swój kawałek ryby zjadłam samotnie w kuchni a prezent dostałam tylko od sąsiadki,dziadek mimo że odemnie dostał prezent który mu się bardzo spodobął,nic mi nie dał,ale przeżyłam i żyć będe.
Mamusia,daj spokój,sama wiesz jacy to są ludzie,a Ty się przejełaś? Przynajmniej w spokoju zjadłaś rybkę,a nie jakieś parówki he,he No głowa do góry i nie łamiemy się,nie łamiemy :):):)
Moja pdp też liczyła na więcej prezentów,a dostała ramkę ze zdjęciami wnuków :).
Dziękuję, późno, ale lepiej niż wcale :)
Nawet zjadliwe te parówki na wigilię kupiłam, albo uszlachetniła je owocowa sałatka jaką sobie zrobiłam?
Nadrabiam czytanie forum, między Skypem, a jakimś rozczulaniem się nad sobą. Bo ci tutejsi są fajną rodziną, ale nie moją :(
Prezent dostałam tylko od córki Pdp. Bez szaleństw jak u niektórych forumowiczów. Wie, że lubię czytać, no to mam książkę. Nawet dobrze się czyta, tzn. wciąga. I porcelanową figurkę Mikołaja.