Dzis z samego rana dzwonila do mnie Pani z biura i pytala jak u mnie po swietach haha. Powiedzialam jej , ze u mnie swiat nie bylo . No i poinformowala mnie , ze maja na moje miejsce 2 zmienniczki , a najsmieszniejsze jest to , ze jedna z tych zmienniczek to Pani z mojego polecenia i najprawdopodobniej to ona tu przyjedzie . Firma dogrywa ostatnie szczegoly dotyczace zmiany , a jutro maja przekazac szczegoly co do mojego transportu . Uwielbiam jak wszystko sie robi na ostatnia chwile.....
