Na wyjeździe #4

29 grudnia 2013 11:33
A dzieki andrea,tz. musze zrobic tak 0641 i dalej idzie numer.Sprobuje.
Spoko miasto,studenckie,ha,ha tam wiedzialam gdzie sa sklepy ktorych potrzebuje a tu wszystko od nowa.
Mam tam jeszcze pare kolezanek,ktore pracuja,fajne czasy zawsze bylo z kim pogadac nie tak jak tu,sama,samiusienka.
29 grudnia 2013 12:00
Dziewczyny im wiecej Was czytam tym bardziej utwierdzam sie w tym , ze moja sztella jest cudna ....
29 grudnia 2013 12:18 / 4 osobom podoba się ten post
romana

Bea, niemieckie choinki są oszczędnie ubrane w bombki, bo jakoś trzeba od małego szybko dojść do tego miliona euro w kieszeni.

U mnie poranek jak zwykle uroczy - zaliczyłam poranną zjebkę za złe zachowanie w Swiątyni Mycia Naczyń. Tym razem były to następujące grzechy smiertelne
1/ nie połozyłam sztućców po umyciu na specjalnej ściereczce, bo babcia robiła w ich miejscu kaczkę na obiad i nie chciałam jej przeszkadzać. Słowem dobroć wobec Niemca nie opłaca się
2/ ułożyłam niedobrze naczynia na suszarce
3/ nie włozyłam plastikowej wkładki do zlewu w odpowiednim momencie, bo nie pamiętam w którym trzeba to zrobić

Czytając Wasze wpisy i mając swoje doświadczenia, coraz częściej myślę, że w niebie jest bardzo mało Niemców.

Romana ;-)))  serce Ty moje. Jedno mi się bardzo spodobało "dobroć wobec Niemca nie opłaca się" - nie chcę być podejrzana o złośliwość ale coś w tym jest. Za dobra jesteś, oddaj babci szmaty i niech sama myje skoro się jej nie podoba ;-)))   
29 grudnia 2013 12:55
BEA

A dzieki andrea,tz. musze zrobic tak 0641 i dalej idzie numer.Sprobuje.
Spoko miasto,studenckie,ha,ha tam wiedzialam gdzie sa sklepy ktorych potrzebuje a tu wszystko od nowa.
Mam tam jeszcze pare kolezanek,ktore pracuja,fajne czasy zawsze bylo z kim pogadac nie tak jak tu,sama,samiusienka.

Spróbuj dwa zera na poczatku, u mnie tak jest.
29 grudnia 2013 13:15
Dodalam 0 i znowu zle polaczylo.Pozniej sprobuje przez dwa zera,bo teraz po obiedzie jakos tak miekko mnie sie zrobilo. Niedopomyslenia ja zostaje na mojej osobistej przerwie w domu i ide spac,chyba sie starzeje,ha,ha.
A moze dlatego,ze pracuje bezstresowo i tak wyjde na spacer ale pozniej.Tytaj nikt Mi nie wytycza o ktorej moge isc.
29 grudnia 2013 16:11
heh zastanawialm sie gdzie to napisac, otoz dopiero co podalam kawe i ciacho i polecialam na fajeczke, jestem tu od poczatku listopada i syn mnie przylikal z fajka :) nie ukrywam sie poprostu wyszlam na ganek:) patrzy na mnie i mowi Palisz?? a ja z usmiechem nie ma idealnych ludzi:) Zaczal sie smiac, ale od razu dodal ze wszystko ok tyle, ze do tej pory nie wiedzial :)w sumie ani ja sie nie chwalilam ani oni nie pytali :)
29 grudnia 2013 16:31
A u mnie dzis ma byc siosrta babci z synem....nie wiem czy juz sa ....oczywiscie kazala przygotowac razy 4....no a czego mozna sie spodziewac ???
W sumie sernika mrozonego tez pewnie nie sproboje nawet....a co tam nie wazne ....przezyje...a fajne jest to, ze powiedziala zebym przyszal na dol jak przyjda goscie....siedze w pokoju zadnego dzwonkado drzwi nie slyszalam....nie slyszalam tez zeby mnie ktos wolal ......za kelnerke bede robic ???
29 grudnia 2013 16:39
BEA

Dodalam 0 i znowu zle polaczylo.Pozniej sprobuje przez dwa zera,bo teraz po obiedzie jakos tak miekko mnie sie zrobilo. Niedopomyslenia ja zostaje na mojej osobistej przerwie w domu i ide spac,chyba sie starzeje,ha,ha.
A moze dlatego,ze pracuje bezstresowo i tak wyjde na spacer ale pozniej.Tytaj nikt Mi nie wytycza o ktorej moge isc.

Sypiam  bezstresowo po poludniu, jedynie telefony mnie budzą :)
W moim wieku mogę sobie na to pozwolić ;)
 
Dziewczyny jest teraz w ZDF transmisja z Turnieju Czterech Skoczni.
29 grudnia 2013 16:42
BEA

Dodalam 0 i znowu zle polaczylo.Pozniej sprobuje przez dwa zera,bo teraz po obiedzie jakos tak miekko mnie sie zrobilo. Niedopomyslenia ja zostaje na mojej osobistej przerwie w domu i ide spac,chyba sie starzeje,ha,ha.
A moze dlatego,ze pracuje bezstresowo i tak wyjde na spacer ale pozniej.Tytaj nikt Mi nie wytycza o ktorej moge isc.

Dzwoniąc z Niemiec do Niemiec nie dodaje się żadnych 2 zer,jedno 0 i nr tel gdzie chcesz dzwonić,a prosty sposób to wprowadz nr na swoją komórkę za pomocą 0049 i nr docelowy już bez 0 i zobacz czy dzwoni....
 
Nawet jak źle się połączysz,to przecież możesz spytać czy dodzwoniłaś się do miasta x lub rodziny z .
29 grudnia 2013 17:02
Aniu, to czemu u mnie dzwoniąc ze stacjonarnego na stacjonarny w DE trzeba kręcić dwa zera na poczatku?
 
Pamiętam , że poradziłam to już jednej z koleżanek i tez zadziałało.
 
A jak dzwonię do Pl na komę lub domowy , to trzy zera?
29 grudnia 2013 17:03
ania37

Dzwoniąc z Niemiec do Niemiec nie dodaje się żadnych 2 zer,jedno 0 i nr tel gdzie chcesz dzwonić,a prosty sposób to wprowadz nr na swoją komórkę za pomocą 0049 i nr docelowy już bez 0 i zobacz czy dzwoni....
 
Nawet jak źle się połączysz,to przecież możesz spytać czy dodzwoniłaś się do miasta x lub rodziny z .

Pytalam,i trzy razy odbierala ta pani z Giessen,ale nie moja znajoma.
Po glosie domyslilam sie,ze babka troche sie wkurzyla wiec dam sobie spokoj.
29 grudnia 2013 17:08
scarlet

Aniu, to czemu u mnie dzwoniąc ze stacjonarnego na stacjonarny w DE trzeba kręcić dwa zera na poczatku?
 
Pamiętam , że poradziłam to już jednej z koleżanek i tez zadziałało.
 
A jak dzwonię do Pl na komę lub domowy , to trzy zera?

Tego to ja nie wiem,zapytaj rodzinkę dlaczego tak masz ;)
29 grudnia 2013 17:10
BEA

Pytalam,i trzy razy odbierala ta pani z Giessen,ale nie moja znajoma.
Po glosie domyslilam sie,ze babka troche sie wkurzyla wiec dam sobie spokoj.

Nie mogłaś jej zapytać jaki nr ma twoja znajoma? Może ty zły nr tek kręcisz,bo dodzwoniłaś się,tylko do innego domu...
29 grudnia 2013 17:35 / 1 osobie podoba się ten post
ania37

Nie mogłaś jej zapytać jaki nr ma twoja znajoma? Może ty zły nr tek kręcisz,bo dodzwoniłaś się,tylko do innego domu...

Z pewnością zły kręci skoro ktoś odbiera. Może jakiś czeski błąd w numerze? A może znajoma zły podała?
Ja raz w autobusie takiej namolnej pani podałam zły :)) Koniecznie mnie chciała do pracy zwerbować.
 
29 grudnia 2013 17:47
Nie dziewczyny,wszystko sie wyjasnilo.Dziadki poumieraly i teraz jest ktos inny ,ha,ha.
Tak to jest jak sie nie ma kontaktu czesto.
Niepotrzebnie zawracalam Wam glowe.