Tali-zwłaszcza pod ostatnim zdaniem podpisuję się tysiąckrotnie:):):):):):)
Tali-zwłaszcza pod ostatnim zdaniem podpisuję się tysiąckrotnie:):):):):):)
No to super, że masz takiego fajnego męża!!! Bo on ma rację!!! Zapracowałaś na to!!!
Mam koleżankę, która sobie praktycznie nic nie kupuje, tylko wszystko mężowi i dzieciom... a mąż niestety pije, a dzieciaki pstro w głowie i ją olewają (znam jej sytuację dość dobrze niestety)... smutne...
Tja!
Jakbym mojej nauczycielce niemiekiego z liceum powiedziała, że skończyłam germanistykę i pracuję w Niemczech to by mi nie uwierzyła za Chiny! W liceum był dla mnie ten język czarną magią i jechałam ledwo co na trójach... hihi!!!
Los płata nam czasami figla i mówi: "To ja Ci pokażę to Twoje nigdy!!!" ;D
Hihii...a moja anglica ( kochana kobieta zreszta) jakby wiedziała że mówię i myślę czasami po niemiecku to tez by pełną flądrę zrobiła :) A co do twojego ostatniego zdania :)...Sprawdza sie jednak powiedzenie :"Chcesz rozśmieszyć Pana Boga? Powiedz głosno o swoich planach." Ja już Go zdążyłam przyprawic o nerwowy śmiech :) Jak tylko zaczynam mówić to zaraz "zwrotnicę" mi zmienia :)
No to mamy tak samo!! :)))
A swoją drogą fajne hasło: "Zrobić flądrę"!
Hihihihihiii!!!!
Ach..Tali...ja teraz odtajam :) jestem jak ten lodowiec w słońcu :) A tak mówiłyśmy w liceum jak nas co dziwilo...zamiast "szczęka opadla". Płyń po fali Tali :) Ja jestem wlaśnie na takiej grzywie ale siem bojem :) jeszcze jest strach...że mnie ta fala nakryje :) Będzie co ma byc...a Ktoś dba żeby było lepiej :) Dla ciebie też :)
Strach i niepewność jest zawsze...
Będzie dobrze!!!
Oby zdrówko dopisywało to damy radę!!!
Ach jak się fajnie mi czyta Twoje posty (mając w pamięci Twoje pierwsze wpisy) takie pełne nadziei i pozytywnej energii!!!
Przeszłaś niesamowitą metamorfozę!!!
Trzymam za Ciebie kciuki i oby tak dalej!!!
Cześć - no to koło mnie kawusia przede mna kompik i dwie ulubione stronki ;) życzę wszystkim miłego dzionka!!! Ps. odpukać nawet się dzisiaj wyspałam, Ziut wstał tylko raz w nocy...
Witam, dziś się u mnie jakoś szybko widno zrobiło :)
Mamusia2 - jeśli to sweter z wełny, to już nic go chyba nie uratuje.
Jagoda,wstyd się przyznać ale ja się nie znam,hi,hi,ale wydaje mi się że nie coś jak sobie przypominaj dziewczyny pisały coś o maślance,ale nie wiem czy dobrze myślę.