Na wyjeździe #4

07 stycznia 2014 08:46
jagoda_12

Spróbuj go na mokro rozciągnąć. Trochę sie da, sama próbowałam, bo też kiedyś uprałam wełniany sweter w 40 st. i sie skurczył. To z sieci: „Skurczony wyrób można tez zamoczyć na ok. 20 minut w letniej wodzie z gliceryną (mała buteleczka gliceryny na 4 l wody).W trakcie namaczania sweter trzeba wygniatać co jakiś czas. Potem wyciągnij sweter, delikatnie go wykręć i rozciągnij. Ułóż na płasko do suszenia. W trakcie suszenia też co jakiś czas naciągaj sweter do jego normalnych rozmiarów."
Ja ze swojego ostatecznie zrobiłam poszewkę na poduszkę, bardzo milutka i zimowa :)

a ja oglądając program Mein schoenes Land, widzialam torebkę ze sfilcowanego sweterka:)
 
 
 
 
 
 
 
07 stycznia 2014 09:28
Witam : )
Czy kto posiada w formie ebooka 2 i 3 czesc powiesci Greya? (Ciemniejsza strona Greya i Nowe oblicze Greya)Bede wdzieczna za wyslanie na adres w profilu
07 stycznia 2014 11:52 / 3 osobom podoba się ten post
Witajcie. Ja jeszcze jestem u siebie w domu i się przygotowuje . Pojutrze wyjeżdżam . Mam jak zwykle lekką tremę ale wystarczyło że weszłam na forum i zrobiło mi się lżej . Mogę jeszcze popisać z polskimi znakami , bo mój laptop ma niestety klawiaturę na której polskie znaki nie istnieją . Miłego dnia wszystkim życzę
07 stycznia 2014 11:54 / 1 osobie podoba się ten post
Witaj - cieszę się , ze jesteś ! Brakowało Cię tutaj . Przykro , ze zaczynasz pracę od razu od ,,zawirowań'' ale Ty tam masz szczególną pozycję i ogarniesz wszystko - zresztą juz zaczęłaś . Te zlamania główki kości udowej to nagminne niestety u starszych , którym przydarzy się upadek . Trzymaj się !!!
07 stycznia 2014 13:04
Witajcie popołudniową porą!
 
Niestety się nie wyspałam... do 3 w nocy kręciłam się w łóżku, a specjalnie wczoraj po pracy nie spałam, aby móc się wyspać, a tu lipa... trochę mnie głowa boli...
 
Ale moją dziuplę posprzątałam... pokombinowałam, jak uzyskać więcej miejsca i parę rzeczy poupychałam i jakoś lepiej to wygląda... Pranko zrobię po południu, bo właścicielka pierze teraz...
 
Zaraz idę na drobne zakupy i kawkę ze znajomą...
 
Właśnie oglądam wiadomości... w Europie wiosna, a w Stanach ponad -50 stopni... aż strach myśleć co jeszcze nam ta dziwna zima zaserwuje... 
 
 
Andrea i JAninaWasiak fajnie, że jesteście znowu z nami!!!
 
Miłego popołudnia!!!
07 stycznia 2014 16:26
Ponawiam prosbe, ma ktos trzecia czesc Greya? Dwie pierwsze juz zdobylam : )
07 stycznia 2014 16:29 / 3 osobom podoba się ten post
Właśnie wróciłam z zakupów i nic sobie nie kupiłam hi,hi. Nie wiem jaka ta niemiecka rozmiarówka,ale to co mi się podobało to albo na krasnoludka albo na wielkoluda. Najważniejsze jednak ,że Berlin to porządne miasto i kupiłam najważniejsze czyli baterię to e-papierosa.Teraz piję kawkę i zaciągam się do samego żołądka,jestem mega zrelaksowana ufff
07 stycznia 2014 16:34 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Właśnie wróciłam z zakupów i nic sobie nie kupiłam hi,hi. Nie wiem jaka ta niemiecka rozmiarówka,ale to co mi się podobało to albo na krasnoludka albo na wielkoluda. Najważniejsze jednak ,że Berlin to porządne miasto i kupiłam najważniejsze czyli baterię to e-papierosa.Teraz piję kawkę i zaciągam się do samego żołądka,jestem mega zrelaksowana ufff

Cieszę się, że masz nową bateryjkę, bo wiem co przeżywałam jak mi się liquid skończył. Teraz Ci będzie łatwiej do 21-szego przetrwać :)
07 stycznia 2014 16:37 / 1 osobie podoba się ten post
judora

Cieszę się, że masz nową bateryjkę, bo wiem co przeżywałam jak mi się liquid skończył. Teraz Ci będzie łatwiej do 21-szego przetrwać :)

Mam nadzieję,ze wytrzyma ta bateria,to taka krótka eGo-T,kosztowała 18 € nie majątek. najważniejsze ,ze jest. Kochanie wiem,że Ty mnie rozumiesz...:)
07 stycznia 2014 16:52
ivanilia40

Mam nadzieję,ze wytrzyma ta bateria,to taka krótka eGo-T,kosztowała 18 € nie majątek. najważniejsze ,ze jest. Kochanie wiem,że Ty mnie rozumiesz...:)

to dlugo juz tak bez prawdziwego papierosa?ja tez pale, tez myslalam o tych e-papierosach, jakos przekonania nie mam:)
07 stycznia 2014 17:01
kaska_45

to dlugo juz tak bez prawdziwego papierosa?ja tez pale, tez myslalam o tych e-papierosach, jakos przekonania nie mam:)

Wiesz co,ja kupiłam e-papierosa zeby spróbować czy mi się nada.Wogóle to nie paliłam w mieszaniu tylko wychodzilam na balkon i to mnie wkurzało. Jak kupiłam e-papierosa to od razu się na niego przesiadłam,Normalne fajki juz mi nie smakowały. Jeslii moge Ci coś doradzić to wiele osób kupuje najmocniejszy liquid ,to błąd. Trzeba kupić z najmniejszą zawartoscią nikotyny czyli 16 .Nie gryzie w gardło.
Wiesz tak jak ze wszystkim są zwolennicy i przeciwnicy,ja jestem mega zadowlona i najwazniejsze,że nie wydaję kokosów na fajki.
07 stycznia 2014 17:41
Mam pytanie do moderatora, czy mozna zmienic nazwe uzytkownika?
07 stycznia 2014 19:22 / 1 osobie podoba się ten post
Witaj, Adrejka! Miło, żeś wróciła już do swego drugiego domu, czyli na forum!
 
U nas przedwiośnie we Wrocławiu, a myślę, że nie tylko tu. Byłam wczoraj na świetnym pochodzie Trzech Króli, od katedry do Rynku szli młodzi ludzie i dzieci, przenigdy na urzędowej że tak powiem imprezie religijnej nie widziałam tylu młodych! Były diabły bijące się z aniołami, mali rycerze i pastuszkowie i sporo widzów w papierowych koronach na głowach, rozdawanych za darmo. Przyszło kilka tysięcy osób, co mnie zdumiało, a na koniec śpiewała Arka Noego. Nasz mały marudził jako rasowy bezbożnik, lecz rozchmurzył się, gdy mogliśmy obserwować zmianę tras tramwajów i przejść się po torach wolnych od komunikacji. Uznał, że to był wspaniały dzień i tak każdy dostał to, co lubi.
07 stycznia 2014 20:08 / 1 osobie podoba się ten post
Witajcie Obie Baby,ha,ha,chiba sie nie Pogniewacie.
Dobrze miec Wszystkich w domu.Pozdrawiam z wiosennego Berlina.
07 stycznia 2014 20:38 / 5 osobom podoba się ten post
A ja melduje sie na obczyznie,zmeczona,ale juz pierwszy dzien wygnania dobiega konca ,jeszcze tylko sto pare dni i z powrotem do domciu .Moja kochana babcia juz ze trzy razy zdazyla wyznac mi jak bardzo mnie kocha ,i z szesc razy zapytala mnie jak mam na imie i co ja tutaj robie .Kociczka - Mendi poleguje na krzesle obok mnie ,przez miesiac mojego urlopu wlosy ma stargane ,sfilcowane to tez bede miala troche roboty z rozczesaniem,ale dam rade najwyzej mni troche podrapie i bede miala wygrawerowane rece .Siedemnascie godzin podrozy jakos zlecialo ,obok mnie siedzialy same gaduly tylko nie wiem dlaczego ja mam chrypke przeciez ja jestem malomowna ,no chyba nie od fajek bo one mi nigdy nie szkodza?A to ,ze 15 z 17-tu godzin troszeczke pogadalam tez nie powinno miec wplywu na chrype .Nie, to musi byc zanik nikotyny,ide zapalic do ogrodka.