Na wyjeździe #4

12 stycznia 2014 11:39 / 1 osobie podoba się ten post
85marzena

Witam wszystkich
- Dzis ostatni dzie i bardzo dobrze, nie obeszlo sie bez paru uwag babci wiedzmy, pomimo tego, ze dalej sie zle czuje ........

--------Chcialam sie z Wami pozegnac, bo w Pl to duzo spraw i nie ma czasu na internet ...hehehe
------- Podziekowac Wam, za wsparcie, mile slowa i za wspolne Swieta przed komputerem .....
Trzymaj Cie sie cieplutko, cierpliwosci i oby ten czas Wam szybko minal w De

Marzena szerokiej drogi, wypocznij dobrze w Polsce. I wracaj potem do nas.
12 stycznia 2014 11:52 / 3 osobom podoba się ten post
85marzena

Witam wszystkich
- Dzis ostatni dzie i bardzo dobrze, nie obeszlo sie bez paru uwag babci wiedzmy, pomimo tego, ze dalej sie zle czuje ........

--------Chcialam sie z Wami pozegnac, bo w Pl to duzo spraw i nie ma czasu na internet ...hehehe
------- Podziekowac Wam, za wsparcie, mile slowa i za wspolne Swieta przed komputerem .....
Trzymaj Cie sie cieplutko, cierpliwosci i oby ten czas Wam szybko minal w De

Fajowego urlopu Ci życzę! :D
12 stycznia 2014 11:57
http://technowinki.onet.pl/internet-i-sieci/zamknieto-serwis-kinomaniak-tv/rejc0
12 stycznia 2014 12:26 / 1 osobie podoba się ten post
85marzena

Witam wszystkich
- Dzis ostatni dzie i bardzo dobrze, nie obeszlo sie bez paru uwag babci wiedzmy, pomimo tego, ze dalej sie zle czuje ........

--------Chcialam sie z Wami pozegnac, bo w Pl to duzo spraw i nie ma czasu na internet ...hehehe
------- Podziekowac Wam, za wsparcie, mile slowa i za wspolne Swieta przed komputerem .....
Trzymaj Cie sie cieplutko, cierpliwosci i oby ten czas Wam szybko minal w De

Marzena szerokości i miłego urlopu,wypoczywaj ile się da.
12 stycznia 2014 13:00 / 1 osobie podoba się ten post
SZerokiej drogi i bezpiecznej podróży! Wypoczywaj , Marzena i ładuj akumulatory !
12 stycznia 2014 14:16
Witam wszystkich, pisałam w piątek o dotarciu na nowe miejsce pracy, miałam być tutaj pierwszą opiekunką a okazuje się że jestem 4 lub 5, pierwszą to jestem ale z mojej firmy a o reszcie dowiedziałam się od Pflegedienst i ze znalezionych w szafie kartek jak wygląda dzień Pdp. Ostatnia dziweczyna musiała zjechać przed świętami - bynajmniej tak przypuszczam. Dziwne to tu jakieś, skoro były tutaj opiekunki to dlaczego nic nie było przygorowane, np musiałam prosić o miejsce w szafie na moje ciuchy - moje poprzedniczki chyba wszystko w walizce trzymały??? W kuchni zero przypraw, mąki, cukru itd, podstawowych produktów nie było. W łazience kupa szafek z przeterminowanymi kosmetykami ale żednej półki dla opiekunki. Ani syn ani PDP nie zainteresowali się co ja jem, co piję, po przyjeździe nawet ciepłej herbaty nie zaproponowali.
Żadnego spisu lekarzy, adresów, numerów tel. Terminy lekarskie na karteluszkach pozapisywane, zero organizacji.
Czysto w domu ale sprzęt w opłakanym stanie, zmywarka zepsuta naczynia myję ręcznie grzejąc wodę w 5litrowym bojlerku, czajnika elektr brak, wodę na herbatę gotuję w rondelku, miksera czy aut do kawy - brak, lodówka codziennie rano musi być wycierana z wody. W łazience przepływowy podgrzewacz wody ledwo działający, woda do mycia ma porównywalnie temp ciała. Pdp nie wygląda na biedną osobę, to chyba bardziej ze skąpstwa i zaniedbania nic nie jest naprawione. Do tego 50e na tydzień na zakupy daje a jeść chce najlepiej samo bio, warzywa i owoce najlepiej z warzywniaka a sery i wędliny tylko z rewe świeżo pokrojone, żadnej pakowanej żywności kupować nie można więc jak to zrobić za 50e? Zapowiada mi się ciężkie 2 miesiące, ciekawe na ile dam radę opanować sytuację.
12 stycznia 2014 14:38 / 2 osobom podoba się ten post
anetta

Witam wszystkich, pisałam w piątek o dotarciu na nowe miejsce pracy, miałam być tutaj pierwszą opiekunką a okazuje się że jestem 4 lub 5, pierwszą to jestem ale z mojej firmy a o reszcie dowiedziałam się od Pflegedienst i ze znalezionych w szafie kartek jak wygląda dzień Pdp. Ostatnia dziweczyna musiała zjechać przed świętami - bynajmniej tak przypuszczam. Dziwne to tu jakieś, skoro były tutaj opiekunki to dlaczego nic nie było przygorowane, np musiałam prosić o miejsce w szafie na moje ciuchy - moje poprzedniczki chyba wszystko w walizce trzymały??? W kuchni zero przypraw, mąki, cukru itd, podstawowych produktów nie było. W łazience kupa szafek z przeterminowanymi kosmetykami ale żednej półki dla opiekunki. Ani syn ani PDP nie zainteresowali się co ja jem, co piję, po przyjeździe nawet ciepłej herbaty nie zaproponowali.
Żadnego spisu lekarzy, adresów, numerów tel. Terminy lekarskie na karteluszkach pozapisywane, zero organizacji.
Czysto w domu ale sprzęt w opłakanym stanie, zmywarka zepsuta naczynia myję ręcznie grzejąc wodę w 5litrowym bojlerku, czajnika elektr brak, wodę na herbatę gotuję w rondelku, miksera czy aut do kawy - brak, lodówka codziennie rano musi być wycierana z wody. W łazience przepływowy podgrzewacz wody ledwo działający, woda do mycia ma porównywalnie temp ciała. Pdp nie wygląda na biedną osobę, to chyba bardziej ze skąpstwa i zaniedbania nic nie jest naprawione. Do tego 50e na tydzień na zakupy daje a jeść chce najlepiej samo bio, warzywa i owoce najlepiej z warzywniaka a sery i wędliny tylko z rewe świeżo pokrojone, żadnej pakowanej żywności kupować nie można więc jak to zrobić za 50e? Zapowiada mi się ciężkie 2 miesiące, ciekawe na ile dam radę opanować sytuację.

Anetta,siadaj i bierz "byka za rogi"  , dograj z marszu sprawy do konca .Inaczej .........ciemnosci widze .
12 stycznia 2014 15:55
nie wiem gdzie to napisac wiec pisze tutaj....czy ktos sciagał ksiazki na komputer...interesuje mnie Piotr Zychowicz Pakt Ribbentrop-Beck ale nie mogę znalesc strony gdzie nie trzeba za nia płacic....wiec moje pytanie czy ktos moze ma ją na czytniku lub moze podac linka......z gory dziekuje...
12 stycznia 2014 16:01
anetta

Witam wszystkich, pisałam w piątek o dotarciu na nowe miejsce pracy, miałam być tutaj pierwszą opiekunką a okazuje się że jestem 4 lub 5, pierwszą to jestem ale z mojej firmy a o reszcie dowiedziałam się od Pflegedienst i ze znalezionych w szafie kartek jak wygląda dzień Pdp. Ostatnia dziweczyna musiała zjechać przed świętami - bynajmniej tak przypuszczam. Dziwne to tu jakieś, skoro były tutaj opiekunki to dlaczego nic nie było przygorowane, np musiałam prosić o miejsce w szafie na moje ciuchy - moje poprzedniczki chyba wszystko w walizce trzymały??? W kuchni zero przypraw, mąki, cukru itd, podstawowych produktów nie było. W łazience kupa szafek z przeterminowanymi kosmetykami ale żednej półki dla opiekunki. Ani syn ani PDP nie zainteresowali się co ja jem, co piję, po przyjeździe nawet ciepłej herbaty nie zaproponowali.
Żadnego spisu lekarzy, adresów, numerów tel. Terminy lekarskie na karteluszkach pozapisywane, zero organizacji.
Czysto w domu ale sprzęt w opłakanym stanie, zmywarka zepsuta naczynia myję ręcznie grzejąc wodę w 5litrowym bojlerku, czajnika elektr brak, wodę na herbatę gotuję w rondelku, miksera czy aut do kawy - brak, lodówka codziennie rano musi być wycierana z wody. W łazience przepływowy podgrzewacz wody ledwo działający, woda do mycia ma porównywalnie temp ciała. Pdp nie wygląda na biedną osobę, to chyba bardziej ze skąpstwa i zaniedbania nic nie jest naprawione. Do tego 50e na tydzień na zakupy daje a jeść chce najlepiej samo bio, warzywa i owoce najlepiej z warzywniaka a sery i wędliny tylko z rewe świeżo pokrojone, żadnej pakowanej żywności kupować nie można więc jak to zrobić za 50e? Zapowiada mi się ciężkie 2 miesiące, ciekawe na ile dam radę opanować sytuację.

No to chyba czeka Cię nie lada wyzwanie....Rzeczywiście to dziwne,że nikomu przed Tobą nie udało się ogarnąć tego bałaganu. Ja za Ciebie trzymam kciuki,no i masz nas jakby coś...:)
12 stycznia 2014 16:16
czarna11

nie wiem gdzie to napisac wiec pisze tutaj....czy ktos sciagał ksiazki na komputer...interesuje mnie Piotr Zychowicz Pakt Ribbentrop-Beck ale nie mogę znalesc strony gdzie nie trzeba za nia płacic....wiec moje pytanie czy ktos moze ma ją na czytniku lub moze podac linka......z gory dziekuje...

Czarna syn mój ściąga z tej strony książki między innymi http://www.sendspace.pl/ .Jest tam opcja za darmo po lewej stronie.Ale jak on to robi nie mam zielonego pojęcia , bo w tej kwestii jestem zielona :((
A tą książkę dostała mój mąż pod choinkę, ale jako, że nie mam weny do czytania w domu , to nic nie moge powiedzieć, dużo czytalam recenzji o niej i są bardzi podzielone. A więc trzeba przeczytać :)
12 stycznia 2014 16:20 / 2 osobom podoba się ten post
Witajcie!
Ale mam fajny weekend! Wolny, bezstresowy i z moim Kochaniem!!! :DDDDDDD
Wczoraj byliśmy obgadać pracę dla mojego Kochanie i zaczyna od poniedziałku! Na jakiś czas więc jesteśmy spokojni... a potem zobaczymy co będzie...
Dziś pojechaliśmy na wycieczkę do Frankfurtu! Ale było cudnie! Pogoda dopisała!!! Miasto piękne!!! Mieliśmy iść na MainTower, ale zrezygnowaliśmy, ponieważ mimo słońca była mgła, więc za dużo pewnie nie byłoby widać... mam nadzieję, ze następnym razem będzie dobra widoczność to tą atrakcję zaliczymy!! Kupiliśmy sobie przewodnik i mamy zamiar pozwiedzać dokładnie miasto! Szkoda tylko, ze moje Kochanie nie lubi chodzić po muzeach... no ale może go gdzieś zaciągnę! Hihi!

Dorothea fajnie, że wróciłaś! Brakowało nam tu Ciebie!!!

Wiesiula nie martw się ogarniesz sytuacje z swoją Podopieczną i dasz sobie radę! A i gratuluję roczku na forum! Pamiętam Twoje ówczesne wpisy!

Anetta Ciebie też dawno nie było! Trzymam za Ciebie kciuki! Upominaj się o swoje!

Jeszcze cosik miałam napisać, ale moje Kochanie poszło na poobiednią drzemkę i idę do niego dołączyć... hihihiiiiiiiii!!!

Miłego popołudnia Kochani!!!!!!!!

12 stycznia 2014 16:56 / 1 osobie podoba się ten post
anetta

Witam wszystkich, pisałam w piątek o dotarciu na nowe miejsce pracy, miałam być tutaj pierwszą opiekunką a okazuje się że jestem 4 lub 5, pierwszą to jestem ale z mojej firmy a o reszcie dowiedziałam się od Pflegedienst i ze znalezionych w szafie kartek jak wygląda dzień Pdp. Ostatnia dziweczyna musiała zjechać przed świętami - bynajmniej tak przypuszczam. Dziwne to tu jakieś, skoro były tutaj opiekunki to dlaczego nic nie było przygorowane, np musiałam prosić o miejsce w szafie na moje ciuchy - moje poprzedniczki chyba wszystko w walizce trzymały??? W kuchni zero przypraw, mąki, cukru itd, podstawowych produktów nie było. W łazience kupa szafek z przeterminowanymi kosmetykami ale żednej półki dla opiekunki. Ani syn ani PDP nie zainteresowali się co ja jem, co piję, po przyjeździe nawet ciepłej herbaty nie zaproponowali.
Żadnego spisu lekarzy, adresów, numerów tel. Terminy lekarskie na karteluszkach pozapisywane, zero organizacji.
Czysto w domu ale sprzęt w opłakanym stanie, zmywarka zepsuta naczynia myję ręcznie grzejąc wodę w 5litrowym bojlerku, czajnika elektr brak, wodę na herbatę gotuję w rondelku, miksera czy aut do kawy - brak, lodówka codziennie rano musi być wycierana z wody. W łazience przepływowy podgrzewacz wody ledwo działający, woda do mycia ma porównywalnie temp ciała. Pdp nie wygląda na biedną osobę, to chyba bardziej ze skąpstwa i zaniedbania nic nie jest naprawione. Do tego 50e na tydzień na zakupy daje a jeść chce najlepiej samo bio, warzywa i owoce najlepiej z warzywniaka a sery i wędliny tylko z rewe świeżo pokrojone, żadnej pakowanej żywności kupować nie można więc jak to zrobić za 50e? Zapowiada mi się ciężkie 2 miesiące, ciekawe na ile dam radę opanować sytuację.

Anetka dokładnie teraz dogaduj wszystko jak cos opuznisz to juz po ptokach musz ty powiedziec jak sie nie podoba to trudno dziłaj dziewczyno co teraz wypracujesz to tylko dla ciebie jezeli bedziesz chciała tam jezdzic jak ci nie zalezy to po prostu uciekaj a skoro juz tam były opiekunki to jakos nie wiem czy prywatnie !!! Wiec moze mysla ze jak firmie płaca to juz nik nie zrezygnuje Trzymaj sie trzymam kciuki i uzgadniaj wszystko od reki  na goraco !!!!!! Powodzenia
12 stycznia 2014 17:01
aniananowo

Czarna syn mój ściąga z tej strony książki między innymi http://www.sendspace.pl/ .Jest tam opcja za darmo po lewej stronie.Ale jak on to robi nie mam zielonego pojęcia , bo w tej kwestii jestem zielona :((
A tą książkę dostała mój mąż pod choinkę, ale jako, że nie mam weny do czytania w domu , to nic nie moge powiedzieć, dużo czytalam recenzji o niej i są bardzi podzielone. A więc trzeba przeczytać :)

te ksiazke kupił i przeczytał mój facet ...i chciałabym ja przeczytac równiez ....opinie o ksiazkach sa zawsze podzielone a ta wzbudza wiele emocji......ale ja nie o tym chciałam poprostu poczytac a nie chce płacic za ksiazki ....jakbym miała zapłacic to bym sobie poprostu kupiła bo wole papier...lecz za duzo juz targam ze sobą słowników zeby jeszcze ksiazki wozic....wiec wymysliłam ze na kompie poczytam bo kindla tez nie mam......ale dziekuje stronka napewno sie przyda .....
12 stycznia 2014 17:09
czarna11

te ksiazke kupił i przeczytał mój facet ...i chciałabym ja przeczytac równiez ....opinie o ksiazkach sa zawsze podzielone a ta wzbudza wiele emocji......ale ja nie o tym chciałam poprostu poczytac a nie chce płacic za ksiazki ....jakbym miała zapłacic to bym sobie poprostu kupiła bo wole papier...lecz za duzo juz targam ze sobą słowników zeby jeszcze ksiazki wozic....wiec wymysliłam ze na kompie poczytam bo kindla tez nie mam......ale dziekuje stronka napewno sie przyda .....

Jak tylko będę w DE to kupię sobie Kindla za 49 euro, zobacz na str AMAZON .....już o tym pisałam w tpiku e-booki itd:) tam jest tez link do tego zakupu .:)
12 stycznia 2014 17:10 / 1 osobie podoba się ten post
Witam Pozdrawiam wszystkich serdecznie .Anetta porozmawiaj z rodziną Ekspres do kawy i czajnik elektryczny dużo nie kosztuje i potrzebne w każdej kuchni Odnośnie zakupów to zwróć uwagę ze lepsze produkty np bio są droższe Wiem że to trudne ale musisz porozmawiać z rodzinką Ja nigdzie nie głodowałam ale wiem że są takie domy gdzie lodówka świeci pustkami i mówi się do opiekunki że na kolacje herbatka ziołowa Niestety ale starsze osoby bywają oszczędne i skąpe