A niech sobie powybrzydza i tak weźmie co dają,
Tobie i tak zadna nie dorówna.
A niech sobie powybrzydza i tak weźmie co dają,
Tobie i tak zadna nie dorówna.
witam wieczorkiem,powoli sie pakuje i czytam wasze wpisy chyba tez sie zabezpiecze i pozbieram najpoytzebniejsze produkty zywnosciowe hehee,na jutro juz urychtowana by spotkac sie na zywo z niektorymi naszymi kolezankami
A niech sobie powybrzydza i tak weźmie co dają,
Tobie i tak zadna nie dorówna.
Pamiętaj o ketchupie :):):)
Pamiętaj o ketchupie :):):)
Ja to wole w odwrotnym kierunku pakowac produkty moze nie ketchupi ale inne hehe.Z PL to ze sobia biore barszczyk czerwony Winiary lubie go pic :)))))))))))))))))))))
Pewnie że dam radę, tak czułam że tym razem nie trafię zbyt dobrze, wszystko dlatego że na koniec pracy w opiece muszę trochę w kość dostać żeby szybko nie zapomnieć - tak się pochwalę nieskromnie że gdzieś od marca/kwietnia szykuje mi się praca w De u przedsiębiorczego rolnika, jak wypali będę szczęśliwa :)
A ja sobie przywiozłam gruba na 10 cm prawie pólmetrowa kaszankę od prywatnego rzeźnika.
Podzieliłam, zamroziłm, mam na zachcioła.
a co.,
Pewnie że dam radę, tak czułam że tym razem nie trafię zbyt dobrze, wszystko dlatego że na koniec pracy w opiece muszę trochę w kość dostać żeby szybko nie zapomnieć - tak się pochwalę nieskromnie że gdzieś od marca/kwietnia szykuje mi się praca w De u przedsiębiorczego rolnika, jak wypali będę szczęśliwa :)