Na wyjeździe #4

14 stycznia 2014 20:30
Zakręcona Mamuela

No tak chociaz wydaje sie w pozadku Ivanilia zieci nie syn!!! Oni chyba sie wstydza ze ona zachorowała w koncu nie jest tak stara ma dopiero 75 lat w tym roku !!! Ja daje rade tabletki działaja jeszcze ale szkoda mi babci jak patrze co sie z nia dzieje z dnia na dzien!!!!

A gdzie jest córka? Skoro zięcia nie obchodzi teściowa,co mozna zrozumieć,to gdzie córka?
14 stycznia 2014 20:37
ivanilia40

A gdzie jest córka? Skoro zięcia nie obchodzi teściowa,co mozna zrozumieć,to gdzie córka?

A wiesz ze wydaje mi sie ze on sie wiecej interesuje niz ona zapracowana od ran do wieczora w banku ,wystarczy ze raz w tygodniu przyjdze na poł godzinki on jest czesto i wnuk to troche z babcia posiedza i chociaz porozmawiaja wnuczek tez zauwazył wczoraj ze z babcia jest gorzej raz na pare dni a ja ja co dziennie widze az przykro patrzec musze jeszcze sobie poczytac  o AL moze czegos sie dowiem wiecej!!!
14 stycznia 2014 20:38 / 1 osobie podoba się ten post
O Andrea znowu jestes soba ta fotke to ja lubie hehehe:))))
14 stycznia 2014 20:44 / 2 osobom podoba się ten post
Zakręcona Mamuela

No tak chociaz wydaje sie w pozadku Ivanilia zieci nie syn!!! Oni chyba sie wstydza ze ona zachorowała w koncu nie jest tak stara ma dopiero 75 lat w tym roku !!! Ja daje rade tabletki działaja jeszcze ale szkoda mi babci jak patrze co sie z nia dzieje z dnia na dzien!!!!

Bo to nam bardziej zal niz rodzinie,my wstajemy w nocy.Ja juz malo kiedy mowie swoim,ze Babciunia ma przerwy nocne itp.Jak sie skarzylam,ze Babcia nie spala dobrze......to mi powiedzieli,ze jestem dla niej za mila,ze musze sie na nia drzec.Pare razy sprobowalam podnies glos to w jej oczach widzialam strach,ato tylko biedny,chory czlowiek. Ona jest tak lagodna,kochana,ze moje zmienniczki tez nie pokrzykiwaly,bo ona potrzebuje wlasnie spokojnego glosu,troche czulosci-jak raz na jakis czas machnie "theater",to i tak nie jest zle.Wszystkie tu obecne dziewczyny widzialy,ze po okazanym jej zdenerwowaniu ,niby totalna demencja,a przez dwa ,trzy dni byla sploszona jak sarenka.Rodzina,lekarz olewaja-a po co mi byc  dla niej wrogiem.....i  gitarra.
14 stycznia 2014 21:01 / 2 osobom podoba się ten post
A no jasne dlatego ja nie wstawiam mojej fotki wystarczy ze sie w lusterku co dziennie widze nawet wiecej niz raz dziennie hehe:)))))
14 stycznia 2014 21:06 / 1 osobie podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Bo to nam bardziej zal niz rodzinie,my wstajemy w nocy.Ja juz malo kiedy mowie swoim,ze Babciunia ma przerwy nocne itp.Jak sie skarzylam,ze Babcia nie spala dobrze......to mi powiedzieli,ze jestem dla niej za mila,ze musze sie na nia drzec.Pare razy sprobowalam podnies glos to w jej oczach widzialam strach,ato tylko biedny,chory czlowiek. Ona jest tak lagodna,kochana,ze moje zmienniczki tez nie pokrzykiwaly,bo ona potrzebuje wlasnie spokojnego glosu,troche czulosci-jak raz na jakis czas machnie "theater",to i tak nie jest zle.Wszystkie tu obecne dziewczyny widzialy,ze po okazanym jej zdenerwowaniu ,niby totalna demencja,a przez dwa ,trzy dni byla sploszona jak sarenka.Rodzina,lekarz olewaja-a po co mi byc  dla niej wrogiem.....i  gitarra.

Ach  tak to jest przykre to takie ale czemu ja sie dziwie powinnam sie przyzwyczaic !!! tylko jakos mi trudno !!!
14 stycznia 2014 21:59 / 1 osobie podoba się ten post
Zakręcona Mamuela

O Andrea znowu jestes soba ta fotke to ja lubie hehehe:))))

Taka charakterna :) też lubię.
14 stycznia 2014 22:03 / 4 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Witajcie kochani,mnie dzień znowu zleciał szybciutko. Pojechałyśmy z pdp do lekarza na 12-tą,a byłysmy przed 11-tą-żeby się nie spóznić hi,hi.
Potem doszła do nas koleżanka pdp i we trzy czekałyśmy na wezwanie do gabinetu. Kiedy wreszcie wyszłyśmy od lekarza było już około 13-tej,po drodze kilka spraw do załatwienia i tym sposobem ominęlo mnie gotowanie obiadu. Pdp zaproponowała obiad dla nas trzech w restauracji :) No gdybym wiedziala to ubrałabym się bardziej wyjsciowo,a tak byłm w jeansach i bluzce zwyklej.Obiad był pychotka :): pierś z kurczaka w jasnym sosie,anans i zórawina,do tego zasmażane ziemniaki,salatera pysznej sałaty uffff Nie wypadało lizać talerza hi,hi
Potem kawa w kawiarni i jabłecznik ,no i do domku.
No tak ,to ja bym mogła przynajmniej raz w tygodniu:):)

Może jakbyś raz w tygodniu odstawiała teatr, że teraz to już wyjedziesz, to by Cię co tydzień do restauracji zabierała? :)))
14 stycznia 2014 22:16 / 1 osobie podoba się ten post
hagia

Może jakbyś raz w tygodniu odstawiała teatr, że teraz to już wyjedziesz, to by Cię co tydzień do restauracji zabierała? :)))

Tak,tak teraz to się zamartwia co będzie jak "Oliwia" pojedzie hi,hi ( Iwona jest niedozapamiętania przez pdp)
14 stycznia 2014 22:21 / 2 osobom podoba się ten post
Trafila do PDP ,ktora jest tak rozpieszczona przez meza ,ze teraz on sam chyba pluje sobbie w brode ,ze do tego doprowadzil.Sam jest chory i niedolezny ,a ona nadal ma go za sluzacego .
Gotuje im obiady ,a podopieczna na wszystko wybrzydza i wszystko dla niej za twarde.Dzis dostalam z firmy nastepna oferte pracy i nieomieszkalam poinformowac Pdp .Zmartwila sie , bo pomyslala ,ze ja zostawiam i jade do innej Pdp.
Czasami niechcacy wypowiedziane slowa powoduja ,ludzie zaczynaja nas doceniac.Boja sie straty opiekunki i boja sie nowej ,ktora przyjedzie.
14 stycznia 2014 22:25
ivanilia40

Tak,tak teraz to się zamartwia co będzie jak "Oliwia" pojedzie hi,hi ( Iwona jest niedozapamiętania przez pdp)

Za to Ty odliczasz już godziny, choć możesz jeszcze troszeczkę dać się prosić i przekupywać ;)
Choćby takimi wyjściami jak dziś :)))))
14 stycznia 2014 22:31 / 3 osobom podoba się ten post
hagia

Za to Ty odliczasz już godziny, choć możesz jeszcze troszeczkę dać się prosić i przekupywać ;)
Choćby takimi wyjściami jak dziś :)))))

Powiem Ci,że ona nie jest taka najgorsza (sama się dziwię,ze to mowię),jak ma wyrzuty sumienia względem mnie,to własnie często zabiara mnie do kawiarni,no a dziś naprawdę się popisała :)
14 stycznia 2014 22:39 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Powiem Ci,że ona nie jest taka najgorsza (sama się dziwię,ze to mowię),jak ma wyrzuty sumienia względem mnie,to własnie często zabiara mnie do kawiarni,no a dziś naprawdę się popisała :)

Jeszcze trochę i się okaże, że będziesz ją dobrze wspominać :)
14 stycznia 2014 22:55 / 6 osobom podoba się ten post
No moje opiekunkowo...może nie w temacie ale mówie dobranoc :) I nie idę do kurnika :) Trenowac zamierzam. Jutro wielka uroczystość. 64 lata moje Skarby są razem jako mąż i żona. Będzie jubel a ja mam śpewac. Hmmm...ponoć mam głos anioła :) No więc ten anioł zabiera sie do ćwiczenia. Bogu niech będą dzięki że mam osobne mieszkanie :) Zaczynam ćwiczyć "Ave Maria" Franza Schuberta...po łacinie...czyli demokratycznie...wszyscy znają...nikt tak naprawde oprócz Skarbów nie rozumie :) Będzie karakoe ! No jubel będzie :) Dobranoc :)
14 stycznia 2014 23:43 / 1 osobie podoba się ten post
Właśnie patrzę, że strzeliło mi 1500 postów :)