Na wyjeździe #4

15 stycznia 2014 20:53 / 1 osobie podoba się ten post
Andrejka Ty masz u mnie na skypie iwona x bez 5, może spróbuj się bez tego 5 zalogować :)
15 stycznia 2014 20:54 / 1 osobie podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Ja juz wszystko sobie pozaznaczalam w gazecie,tak ,ze w czasie skokow,biegow narc.i biatlonu -kobiet,bo naszym babeczkom nie najgorzej idzie--bede miala przerwe w zyciorysie,bo tez jestem prawie fanatycznym kibicem.......podobno "prawie" czyni wielka roznice :):):)

To witaj w klubie, ja tez sobie dzien pod skoki układam, nawet dziadek kolacje jadł przez to później, ale nie popuszcze:)
15 stycznia 2014 20:56 / 2 osobom podoba się ten post
Asik

Uroczystość trwa a ja z tej okazji dostałam wolne. Właściwie po obiedzie juz "świętowałam" :) Zaśpiewałam...ale z przyczyn technicznych (dziad internet sie zbiesił) było acapella. Skarby sie popłakały, ukłoniłam sie i ulotniłam :) Teraz nadrabiam zaległości w korespondencji :) i konwersacji :)

Zabeczko,a brawa dostalas,czy tylko beczeli?..... zarty na bok,ale szczerze Ci gratuluje.....a teraz troche "dla jaj"---Asiu,przy referencjach popros,zeby Ci wpisali:Podciera pupy spiewajaco:):):):),ja tylko zartuje,ale wiem,ze Ty sie na tym znasz-to sie nie obrazisz na mnie?co?
15 stycznia 2014 21:08
efka66

To witaj w klubie, ja tez sobie dzien pod skoki układam, nawet dziadek kolacje jadł przez to później, ale nie popuszcze:)

Jo tyz,jo tyz:):):)
15 stycznia 2014 21:13 / 2 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Zabeczko,a brawa dostalas,czy tylko beczeli?..... zarty na bok,ale szczerze Ci gratuluje.....a teraz troche "dla jaj"---Asiu,przy referencjach popros,zeby Ci wpisali:Podciera pupy spiewajaco:):):):),ja tylko zartuje,ale wiem,ze Ty sie na tym znasz-to sie nie obrazisz na mnie?co?

Powiem więcej :) Podciera pupy acapella i przy akompaniamencie. Wedle życzenia :) Co do braw...były ale ta cisza zaraz po ostatnich dźwiękach....bezcenna :) Juz wiem co czują artyści na scenie :) Nieeee...no ja zaraz w piórka obrosnę :) Ale naprawde jestem zadowolona że takim drobiazgiem sprawiłam im radość :)
15 stycznia 2014 21:23 / 1 osobie podoba się ten post
Dobry wieczór. No i po odwiedzinach. Były dwie córki i żona mojego zmarłego w sierpniu PDP z Duisburga. Spędziłyśmy miłe popołudnie w Bonn. Obejrzałam dom Bethovena, byłam w muzeum sztuki, na dobrym obiedzie i na kawie. A wnuczka PDP upiekła dla mnie ciasteczka, które mi tam zawsze smakowały. Jak się żegnałyśmy to się poryczałam ale bardzo się cieszę, że były :) Zostało mi jeszcze około 2 tygodnie w Bonn ibardzo liczę na powrót do Frankfurtu, bo tam się bardzo dobrze czułam.
15 stycznia 2014 21:28 / 4 osobom podoba się ten post
Asik

Powiem więcej :) Podciera pupy acapella i przy akompaniamencie. Wedle życzenia :) Co do braw...były ale ta cisza zaraz po ostatnich dźwiękach....bezcenna :) Juz wiem co czują artyści na scenie :) Nieeee...no ja zaraz w piórka obrosnę :) Ale naprawde jestem zadowolona że takim drobiazgiem sprawiłam im radość :)

Asik ,muzyke uwielbiam,glos zepsul mi sie po operacji tarczycy,reszty dokonaly papierosy-ale "ucho " wrazliwe.Pochodze z muzykalnej rodziny,ojciec i brat ,latwiej wymienic na czym nie grali niz grali,w dawnych czasach grywali zarobkowo,ja jako mlode dziewcze pomagalam im -spiewalam.....po kilku latach,gdy Tata zmarl(mialam 20 lat jak zmarl) ja juz pracowalam,bylam matka,zona i ta no wiesz,kolega z pracy mowi mi ,ze pamieta mnie jak gdzies tam spiewalam na zabawie-majowce.Ja mu na to "...to pamietasz mnie z ESTRADY?" a on"-- z jakiej estrady, spiewalas stojac na r o l w a d z e od traktora.......myslalam,ze gadzine udusze:):):)
15 stycznia 2014 21:31 / 2 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Asik ,muzyke uwielbiam,glos zepsul mi sie po operacji tarczycy,reszty dokonaly papierosy-ale "ucho " wrazliwe.Pochodze z muzykalnej rodziny,ojciec i brat ,latwiej wymienic na czym nie grali niz grali,w dawnych czasach grywali zarobkowo,ja jako mlode dziewcze pomagalam im -spiewalam.....po kilku latach,gdy Tata zmarl(mialam 20 lat jak zmarl) ja juz pracowalam,bylam matka,zona i ta no wiesz,kolega z pracy mowi mi ,ze pamieta mnie jak gdzies tam spiewalam na zabawie-majowce.Ja mu na to "...to pamietasz mnie z ESTRADY?" a on"-- z jakiej estrady, spiewalas stojac na r o l w a d z e od traktora.......myslalam,ze gadzine udusze:):):)

Ha,dobry artysta to i w lodowatej wodzie umie zaśpiewać :) .To był komplement z tą rolwagą :)
15 stycznia 2014 21:52 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Ha,dobry artysta to i w lodowatej wodzie umie zaśpiewać :) .To był komplement z tą rolwagą :)

Nooo! jak s........n .I jeszcze jedno z zycia wziete. Moj brat mieszka na Kujawach,juz skonczyl z muzykowaniem.Kilka lat temu bylismy w odwiedzinach u niego i akurat musial przed jakimis dozynkami poprowadzic i akompanimowac przy chorku kobiet z kola gospodyn wiejskich,wrocil wsciekly,zmordowany--pytam go i jak poszlo,czy spiewaly na glosy itd. a on na to :Nooo,na glosy, na szesnascie.....bo tyle  ich bylo i kazda spiewala  spiewala na swoja "nute" i kazda mowila,ze to ta druga falszujeDDDD
15 stycznia 2014 22:01 / 1 osobie podoba się ten post
Jeszcze troszke to sie pogubie jeden dzien sliczny kocorek, na drugi aktorka hehehe:)))
15 stycznia 2014 22:23
Asik

Powiem więcej :) Podciera pupy acapella i przy akompaniamencie. Wedle życzenia :) Co do braw...były ale ta cisza zaraz po ostatnich dźwiękach....bezcenna :) Juz wiem co czują artyści na scenie :) Nieeee...no ja zaraz w piórka obrosnę :) Ale naprawde jestem zadowolona że takim drobiazgiem sprawiłam im radość :)

Zabci ty swoja obecnoscia sprawiasz przyjemnosc.U mnie dzis odwiedziny no i troche dłuzej posiedzieli z babcia pogadali !!!! Ale Niemcy to jednak słodziki jak im sie mowi za duzo ze jest jakis problem zchoroba cos sie zmienia za szybko postepuje< ,to zeby usta mi zamknac to słodzi corci Elizabet ale ty dardzo dobrze mowisz po niemiecku hehehe, odpowiadam juz ja wiem jak ja mowie moze nie zle ale napewno nie bardzo dobrze hehehe , a gdzie czytanie i pisownia hehehe duzo przedemna nauki ale nie poddam sie jeszcze jej powierce dziure w brzuchu hehehe> No ale mam tez prosbe do bardziej doswiadczonych kolezanek zchoroba AL moja babcia ma takie leki jak:-rano przed sniadaniem 1 L-Thyroxin Henning.
Po sniadaniu;-i kolacji.
Propiverrin 1-1
Galnora1- -
A-ZTabletten1- -
Risperiolon 1-2
Zopiclon- - 1/2
 Czy powinna miac jeszcze cos zeby chorobanie postepowała tak szybko,zaznacze ze nie wiem dokładnie czy to specjalista ustalił te leki czy tylko lekaz rodzinny z relacji corki !!! Jak moge prosze o podpowiedzi!!!!
15 stycznia 2014 22:38
Jeszcze nie robiłam, ale do zamieszania na zimną wodę, mleko, a nawet maślankę, kupiłam cosik o nazwie Kaltschale. Są smakowe, mam akurat truskawkową. Minimalny czas chłodzenia w lodówce 10min.
15 stycznia 2014 22:49 / 1 osobie podoba się ten post
Dupa, dupa, dupa, znam to, ręce sie trzęsą , czas nagli, a tu połaczenie do pana boga chyba
 
Ja zwasze jak potrzebuje pilnie banki, to mogę se pisac w kosmos,
15 stycznia 2014 22:55 / 1 osobie podoba się ten post
Musiala Ci to byc jakas nadpsuta,bo jak dobra to i w lodowce i w gotujacej wodzie by sie zsiadla.Tys przeca bardzo dobra kucharka.Moje dzieci zawsze w szkole mnie w cos wrobily.Corka,w drugiej klasie SP,"zglosila"moja gotowosc upieczenia ciasta na zabawe andrzejkowa.pPostawila mnie przed faktem....mamusiu,pani pytala,ktore mamy zrobia ciasta,to ja powiedzialam,ze ty b. chetnie".No i co ,najpierw dostala ochrzan,ale pozniej glupia matka wziela sie za robote.Powiedziala rano a zabawa po poludniu! Szybko zrobilam biszkopt i wyslalam gowniare do sklepu po jakies poludniowe owoce.Kupila kiwi. Biszkopt juz przelozony kremem,czasu malo,szybko pokroilamkiwi i to gesto poukladalam,zalalam juz stygnaca galaretka...i do lodowki, cosik galaretka mi sie trzesie a nie zsiada na sztywno.Dzwonie po ratunek do siostry.......a ta w  smiech....kiwi i ananas nie chce sie wiazac z galaretka......b. duzo witaminy "c",no ale pomogla mi zdjelysmy szybko ta galaretke i kiwi,przyniosla jakies swoje galaretki i mandarynki,no i sie udalo.Teraz te juz jestem madra,kazdy w zyciu cos odwali. :):):)
15 stycznia 2014 23:10
Ady wiem kochana i dlatego sie smieje ,bo ja juz wtedy dobrze pieklam a tez odwalilam numer,ale od tamtej pory wiem i jako Ci jo teroz mondro jestem to ho,ho DDD.