Z 1 m to oprócz imienia i nazwisko by wyszło,może i stan konta...:):):)
Z 1 m to oprócz imienia i nazwisko by wyszło,może i stan konta...:):):)
Jak dobrze się zmeczyć...wróciłam właśnie z dwugodzinnego spaceru po deszczu,przydżwigałam zgrzewkę wody,wbiegłam na drugie piętro z tą zgrzewką ,poćwiczyłam trochę i teraz z wami siedzę.
Na schodach spotkałam małżenstwo i okazało się ,że są Polakami :).Bardzo mili ludzie....pytali mnie czy babcia bardzo mi dokucza,bo poprzednie opiekunki bardzo narzekały.Powiedziałam im,że ja babcie polubiłam i jest mi tu dobrze.Byli baaardzo zaskoczeni :)
Jak dobrze się zmeczyć... :) endorfiny buzują :)
Miałam dzień przerwy bo wczoraj padało, ale dzisiaj mogłam wskoczyć na rower i depnąć pedały po okolicznych górkach. Płucka przewietrzone nie papierosem, a chłodnym powietrzem, głowa też przewietrzona :)
Zrobiłam się uzależniona od codziennego wysiłku na świeżym powietrzu.
Pozdrowienia dla reszty uzależnionych :)
Ja właśnie przez ten deszcz cierpiałam na nadmiar energii...:)
Gejzerem energii nie jestem, ale jak nie zmęczę się podjazdami, to mi czegoś brakuje. Ostatnio nawet po zmroku jeżdżę :)
Ha,ha, ale biegać nie biegam już od dawna.
Witajcie kochani po dłuuugim trzymiesięcznym urlopie ;-) Wypoczęta i z nowymi siłami melduję się na posterunku od dziś do 20 grudnia. Mam mnóstwo zaległości forumowych, ale na pewno jakoś to ogarnę ;-) Pozdrawiam wszystkich serdecznie!
He,he Giunta byłaby z nas dumna :)