Na wyjeździe #4

17 stycznia 2014 08:04 / 1 osobie podoba się ten post
Witojcie Opiekunki i Opiekunowie Osób Strasznych w Niemczech :) Już nie mamy styczenia tylko styczeń i większą połowę tego miesiąca za sobą. Miłego dnia.
17 stycznia 2014 08:28 / 3 osobom podoba się ten post
Zeby mi sie tak chcialo jak mi sie nie chceeeeeeee....jakis len mnie ogarna a to znaczy,ze musze sobie zaplanowac co bede robic w wolnych chwilach.Inaczej grozi mi przywiazanie uczuciowo-cielesne z wypelniona smakolykami lodowka ;-). Milego i pogodnego dnia wszystkim
17 stycznia 2014 08:35
judora

Witojcie Opiekunki i Opiekunowie Osób Strasznych w Niemczech :) Już nie mamy styczenia tylko styczeń i większą połowę tego miesiąca za sobą. Miłego dnia.

Faktycznie oprócz "ktoś plubił i ktoś zacytował" mamy także styczeń.:)
17 stycznia 2014 08:36 / 2 osobom podoba się ten post
Witam i bezstresowego piątku życzę.
17 stycznia 2014 10:37 / 3 osobom podoba się ten post
W salonie pelno kwiató więc orchidee przeniesiono do kuchni. Są wszędzie. Wiec ja miedzy nimi z garnkami jak slalomista jakiś. Jade do Soczi :) Tak sie wytrenowalam że wrócę na pewno ze złotym medalem :) A co!
17 stycznia 2014 10:54 / 4 osobom podoba się ten post
Dzień dobry Opiekunkowo
Ja dziś rano pobierałam nauki układania i podawania leków mojej Omi, jak ją poić i karmić, jak poduszkę układać itp kwiatki od przemiłej Pani z Pflegedienst, hihihiiii byłam grzeczną uczennicą.
17 stycznia 2014 10:57 / 2 osobom podoba się ten post
A ja dzisiaj wymieniłam nowe świeczki w wieńcu adwentowy, bo u nas jeszcze tak świątecznie, teraz juz nawet zapalamy do sniadania:) syn pdp jada trzy dni u nas, juz sie pytał czy mamy zamiar do Wielkanocy tak palić:)
17 stycznia 2014 11:05
Witam,moja śpiaca królewna juz po sniadaniu i cwiczeniach,oczywiscie poszla spac,obudze ja na obiad dopiero.Milego dnia wszystkim
17 stycznia 2014 11:40
A ja juz po niewielkich zakupach.Babciunie na sile wybudzilam myciem,usadzilam na fotelu ....i juz prawie poltorej godz. dalej sobie spi w foteliku.Kawe juz cztery razy podgrzewalam w mikrofali a jej nawet glosna muzyka nie rusza,ale ona juz taka jest.Za to w nocy ok. 2-ej wolala " ich muss auf, ich muss raus " juz nie chcialo mi sie do nie wstawac to nadawalam przez "nine" niczym przez CB radio.W koncu energicznym,podniesionym glosem powiedzialam(czyt. krzyczalam) "ja tez jestem czlowiekiem i musze spac,ty caly dzien w fotelu drzemiesz a ja musze czuwac"---pomoglo. Przed zakupami opowiedzialam to synowej,powiedziala,ze dobrze zrobilam.Mowila,ze jak Babciunia miala zdrowa glowe to tez lubila sie piescic,jak ktos ja opitolil to od razu byla zdrowsza.To jest kochany ,cichutki czlowiek,jej nie idzie nie "kochac" ,ale czasem mi tez nerwy puszczaja,w dzien sie nie przespie,bo jak tylko otworzy oczy i mnie nie ma obok ,albo spie na kanapie to zaraz krzyczy "eeee,du....". Tak,ze ja wiecej siedze niz chodze,bo kto mi nabrudzi jak PDP nie chodzaca jest?- a korzonki juz mi dzisiaj ze dwa razy daly "ostrzegawcze" strzykaweczki w plery.....oj,dobrze ,ze nie zapomnialam masci i tabletek....
17 stycznia 2014 13:14
Witam was:)spakowana zwarta i gotowa i wyruszam o 17 dzis sinbadem,stresa mam cholernego jak z dziadziem sobie poradze i reszte spraw ogsrnac tam,bede czarowala by miec z wami kontakt ,zycze milego piatku do uslyszenia z De:):):)
17 stycznia 2014 13:15 / 1 osobie podoba się ten post
serce78

Witam was:)spakowana zwarta i gotowa i wyruszam o 17 dzis sinbadem,stresa mam cholernego jak z dziadziem sobie poradze i reszte spraw ogsrnac tam,bede czarowala by miec z wami kontakt ,zycze milego piatku do uslyszenia z De:):):)

Szerokiej drogi:)
17 stycznia 2014 14:07 / 1 osobie podoba się ten post
Kurczę, dziadziuś wziął sobie do serca mój apetyt na Apfelstrudel i .... zagonił mnie dziś do robienia go. Łatwe ciasto, nie powiem, ale takiego miałam stresa że ludzie i niebiosa!!! No i jutro go cała familia spróbuje a potem ocenę mi wystawi... Trzymajcie kciuki żeby dobre wyszło (na razie siedzi w piekarniku) :)))
17 stycznia 2014 14:10
Lili

Kurczę, dziadziuś wziął sobie do serca mój apetyt na Apfelstrudel i .... zagonił mnie dziś do robienia go. Łatwe ciasto, nie powiem, ale takiego miałam stresa że ludzie i niebiosa!!! No i jutro go cała familia spróbuje a potem ocenę mi wystawi... Trzymajcie kciuki żeby dobre wyszło (na razie siedzi w piekarniku) :)))

na stronce przepisy poproszę receptę na apfelstrudel :)
17 stycznia 2014 14:19 / 4 osobom podoba się ten post
Lili

Kurczę, dziadziuś wziął sobie do serca mój apetyt na Apfelstrudel i .... zagonił mnie dziś do robienia go. Łatwe ciasto, nie powiem, ale takiego miałam stresa że ludzie i niebiosa!!! No i jutro go cała familia spróbuje a potem ocenę mi wystawi... Trzymajcie kciuki żeby dobre wyszło (na razie siedzi w piekarniku) :)))

jak placek siedzi w piekarniku to nie wolno odkurzac, glosno muzy sluchac, nie wolno rozmawiac, nie wolno otwierac okien,niczego niue wolno, wiec siedz cicho i czekaj, ja po cichu ide zapale, i nie spogladaj na niego bo upadnie, jak krecilas mikserem  tylko w jedna strone to sie uda!!!:)
17 stycznia 2014 14:27
ania37

na stronce przepisy poproszę receptę na apfelstrudel :)

Ania Apfelstrudel jest nawet z wklejonym linkiem jak sie go zwija.Bo ciasto z jablkami to jabłecznik,poprostu.Albo wpadni do mnie zrrobimy razem.Co Ty na to?