Jak juz wczesnie pisałam mojej omy chyba dziś nikt nie przebije Zakopane to Norwegia Muranka to japończyk. Góra smiechu nawet Alpy tego nieprzeskoczą.
Jak juz wczesnie pisałam mojej omy chyba dziś nikt nie przebije Zakopane to Norwegia Muranka to japończyk. Góra smiechu nawet Alpy tego nieprzeskoczą.
A pan Skarb jeszcze lepiej wymyślił :) Powiedział że Zakopane to pewnie tak jak Aachen gdzie właściwie nie ma granicy miedzy Belgia czy Holandia :) Ja na toze chyba tak tylko jakoś te góry to raczej nie krawężnik i szerokość jezdni. Jemu sie wydaje że z Zakopanego to można jednym krokiem być w Słowacji :)
A jak by ktos tak piknie skokol kieby Janosik? to moze by se skocyl na druge strone Tater :hejjjjjjj DDDD
Hej! Ale już na pewno nie pan Skarb :) Janosik to on jest w połowie...z ciupaską przy rolatorze sobie chodzi :)
powiedzcie prosze jak pozbyc sie niemiłego zapachu w lodowce.....w domu zostawiłam w lodowce cytryne i zgniła myłam juz nie wiem ile razy...A mama ciagle mowi ze smierdzi i co teraz......?
Ja jeszcze niedawno myslalam /o moja naiwnosci!/ze Alzheimer i demencja to w zasadzie to samo.Teraz mam porownanie,bo bylam u babci z Al,a teraz mam z demencja.Roznica jest bardzo duża,a stwierdzam że Al to cos znacznie gorszego.Ta choroba odbiera czlowieczenstwo w tym sensie ze chory nie wie kim jest,gdzie jest,zaklada koszulę na nogi,mowi ze ni ma dzici,podczes gdy ma troje,ba-czasem mowi ze jest zbyt mlody by mieć dzieci...:-) czesto sie denerwuje bo nic nie rozumie ci sie dookola niego dzieje, ma zwidy roznego rodzaju,np.szuka wlamywacza w piwnicy...itd itp...demencja przebiega o wiele łagodniej,to powolne wycofywanie sie z życia,zaniechanie tego co do tej pory sprawialo przyjemnosc,trudnosci z wyrazeniem swoich mysli...zapominanie słow...świadomosc jednak tego kim sie jest,zostaje zachowana,degradacja osobowosci nie ma miejsca,a przynajmniej nie w takim stopniu jak przy Al...