Jednym słowem Asik,niemiecka dyscyplina.Wdrazaj,wdrazaj.
Jednym słowem Asik,niemiecka dyscyplina.Wdrazaj,wdrazaj.
Mleczko :) jak patrze na Skarbów to tu żadnej niemieckiej, ruskiej czy chińskiej dyscypliny nie ma :) Dziś właśnie 22,40 poszli spać i tylko dlatego że zrobiłąm minę nr 10200 co czytaj ( jak w tej chwili nie ruszycie do łozka to ktoś tu zejdzie)...tak między nami juz pan Skarb powiedzial a wcześniej wiele osób że wzrokiem czasami mogę zabic :)
A ja znam jeszcze "Podmoskownyje wiecziera", "Biełyje rozy", "Wernisaż", "Jasnyj dień pobiedy" :-).
A ja znam jeszcze "Podmoskownyje wiecziera", "Biełyje rozy", "Wernisaż", "Jasnyj dień pobiedy" :-).
Witam, witam.
Jak czuję, że szykuje się jakaś impreza, to pojawiam się i jestem gotów.
Nawet bałałajkę mam już nastrojoną.
I Kazaczoka bym zatańczył...
... raz:-DDD.
To tyle nie w temacie:-).
A dlaczego..............raz?
Asik,zle mnie zrozumialas.Pisze o somodyscyplinie.A nie o dyscyplinie na Stelli.
A ja znam jeszcze "Podmoskownyje wiecziera", "Biełyje rozy", "Wernisaż", "Jasnyj dień pobiedy" :-).
ja mogę puw wsiegda budiet sonce zaśpiewać jeszcze.Nie ma czegoś takiego jak niemiecka dyscyplina.To największe kłamstow świata.Są klapki na oczach, brak własnego zdania totalny brak torelancji dla inności i zakochanie w sobie samym jako najlepszym na świecie jedynie słusznym i prawdziwym.