ja mogę puw wsiegda budiet sonce zaśpiewać jeszcze.Nie ma czegoś takiego jak niemiecka dyscyplina.To największe kłamstow świata.Są klapki na oczach, brak własnego zdania totalny brak torelancji dla inności i zakochanie w sobie samym jako najlepszym na świecie jedynie słusznym i prawdziwym.
Chyba,ze dla niemców.No dla nich wszystko na wschód to ruskie
