Na wyjeździe #4

19 stycznia 2014 11:05 / 2 osobom podoba się ten post
Asik

Kościól mi jest potrzebny do przeżywania Eucharystii :) Do modlitwy czasem nie potrzebuję słów nawet. Moją modlitwą często jest to co robie na codzien...dla innych...Ot i tyle.

Nie umiałam tego  tak wyrazić, często trudno latwiej zobaczyć Boga w kosciele niż w drugim człowieku?
 
19 stycznia 2014 11:07 / 8 osobom podoba się ten post
Ja ma "słabą" wiarę - jak to Dorotee określiła. Podobna jestem w tym do Sowy. Lubię kościoły ale puste, moje prawdziwe modlitwy odmawiam poza kościołem, bo tak dusza chce. Nie czuję Domu Boga w kościele za to w lesie, na otwartej przestrzeni tak ;-))) To jest "dom" godny podziwu i ja w nim, taki karzełek.
19 stycznia 2014 11:15 / 4 osobom podoba się ten post
Mycha

Ja ma "słabą" wiarę - jak to Dorotee określiła. Podobna jestem w tym do Sowy. Lubię kościoły ale puste, moje prawdziwe modlitwy odmawiam poza kościołem, bo tak dusza chce. Nie czuję Domu Boga w kościele za to w lesie, na otwartej przestrzeni tak ;-))) To jest "dom" godny podziwu i ja w nim, taki karzełek.

Bo też Bóg jest wszędzie, kościół jest jego światynią. Jeszcze raz to jest  bardzo indywidulalna sprawa.
19 stycznia 2014 11:18 / 3 osobom podoba się ten post
Ja zwiedzam koscioły ze względu na sztukę sakralną,obrazy,architekturę.Żeby tam mieszkał Bóg,nie zauważyłam.Natomiast na pewno mieszka tam duch przeszłych pokoleń,tradycja,historia.Dlatego jest tam klimat nieporównywalny z żadnym innym miejscem.
19 stycznia 2014 11:19 / 3 osobom podoba się ten post
Na temat wiary (jestem katoliczka) nie bardzo lubie sie wypowiadac,nie czytam Biblii,ale zapamietalam:Podniesiesz kamien-bede tam....a na tej instytucji jaka jest kosciol-pare razy sie zawiodlam,zeby nie bylo ,ze jestem dziwolag-katolik..na chrzty,sluby,pogrzeby chodze,u mojej PDP raz w m-cu spotykam sie z katolickim "pastorem".Jednak szanuje ateistow ludzi innych wiar i wyznan,mi nie przeszkadza to w zyciu,wrecz odwrotnie.Kocham wszystko co zyje,nie mam potrzeby "tylko miec" mam potrzebe "byc"
19 stycznia 2014 11:21 / 1 osobie podoba się ten post
Marta

Ja zwiedzam koscioły ze względu na sztukę sakralną,obrazy,architekturę.Żeby tam mieszkał Bóg,nie zauważyłam.Natomiast na pewno mieszka tam duch przeszłych pokoleń,tradycja,historia.Dlatego jest tam klimat nieporównywalny z żadnym innym miejscem.

Ale On cie zauważył :) Miłej niedzieli :) Lecę obiadek gotować :)
19 stycznia 2014 11:22 / 1 osobie podoba się ten post
Nie należy dzielic ludzi na ateistów i wierzących,poniewaz 'pomiędzy'jest jeszcze bardzo duża przestrzeń ,którą mozna różnymi rzeczami wypełnić.
19 stycznia 2014 11:23 / 2 osobom podoba się ten post
Marta

Nie należy dzielic ludzi na ateistów i wierzących,poniewaz 'pomiędzy'jest jeszcze bardzo duża przestrzeń ,którą mozna różnymi rzeczami wypełnić.

Tak na koniec..bo Skarby głodne będą :) Wszyscy są wierzący. Jedni wierzą że Bóg jest a drudzy wierzą że Go nie ma :)
19 stycznia 2014 11:23 / 3 osobom podoba się ten post
Dorotee , bardzo dobrze napisała to jest bardzo indywidualna sprawa. Jest to temat bardzo delikatny, znam wiele osób , które uważają się za bardzo religijne ,pobozne , tylko nie rozumiem ich zachowań. Kościół jest dla mnie miejscem , w którym czasem mam ochotę na zadumę i wyciszenie. No i oczywiście historycznym.
19 stycznia 2014 11:23 / 1 osobie podoba się ten post
Asik

Ale On cie zauważył :) Miłej niedzieli :) Lecę obiadek gotować :)

Jak mnie,taką maluczką zauważył,to fajnie,Szkoda że nie pogadalismy,ale moze za ktoryms razem,kto wie.
19 stycznia 2014 11:24 / 2 osobom podoba się ten post
Kiedyś weszłam do kościoła ( pustego ) i dumałam sobie. Były tam piękne organy i ze smutkiem patrzyłam na nie, bo były cicho. Tak sobie pomyślałam, mój Boże chciałabym je usłyszeć, nie będę miała okazji drugi raz tutaj być. I za jakieś 10 minut, ku mojemu zdumieniu, gruchnęła muzyka organowa ;-))) Haha, Bóg tu raczej nie pomógł ;-))) miałam trochę szczęścia i tyle. Ktoś ćwiczył przed koncertem ;-))) ale super !!! Uwielbiam takie chwile ....
19 stycznia 2014 11:25 / 3 osobom podoba się ten post
Marta

Ja zwiedzam koscioły ze względu na sztukę sakralną,obrazy,architekturę.Żeby tam mieszkał Bóg,nie zauważyłam.Natomiast na pewno mieszka tam duch przeszłych pokoleń,tradycja,historia.Dlatego jest tam klimat nieporównywalny z żadnym innym miejscem.

Podobnie i ja.Zwłaszcza małe wiejskie kościółki to  często swoiste, lokalne,  małe muzea:)Lubię też Pasterkę w naszym wiejskim  kościele-tam Pasterka jest Pasterką, a nie wiecem politycznym,bo też już taka polityczną zaliczyłam.Jeśli bywam  w tzw.celach religijnych to wyłącznie przez wzgląd na  wierzącego męża.
19 stycznia 2014 11:25 / 2 osobom podoba się ten post
Asik

Tak na koniec..bo Skarby głodne będą :) Wszyscy są wierzący. Jedni wierzą że Bóg jest a drudzy wierzą że Go nie ma :)

Są i tacy,ktorzy mowią ,nie wiem'.
19 stycznia 2014 11:29 / 2 osobom podoba się ten post
Mycha

Kiedyś weszłam do kościoła ( pustego ) i dumałam sobie. Były tam piękne organy i ze smutkiem patrzyłam na nie, bo były cicho. Tak sobie pomyślałam, mój Boże chciałabym je usłyszeć, nie będę miała okazji drugi raz tutaj być. I za jakieś 10 minut, ku mojemu zdumieniu, gruchnęła muzyka organowa ;-))) Haha, Bóg tu raczej nie pomógł ;-))) miałam trochę szczęścia i tyle. Ktoś ćwiczył przed koncertem ;-))) ale super !!! Uwielbiam takie chwile ....

Bylo cicho bos siedziala cichutko a jak juz pyszczek z norki wystawilas noooooooo.....to i organy zagraly specjalnie dla Ciebie,bos Ty dobra kobita choc "tracasz myszka"...a i klikasz tez:):):):):):)
19 stycznia 2014 11:29 / 1 osobie podoba się ten post
Ja będę po południu na polskiej mszy , pomodlę się za Ciebie i wszystkie te z Nas które chciałyby ale nie mogą dziś być w kosciele. L:)