Przeczytałam jedno z ogłoszeń pracowych na forum-firma informuje ,że PDP "cierpi na stomię".....nawet nie wiedzą o co chodzi ,skoro tak napisali w ogłoszeniu...kompetencja i rzetelność firm:):):)
Przeczytałam jedno z ogłoszeń pracowych na forum-firma informuje ,że PDP "cierpi na stomię".....nawet nie wiedzą o co chodzi ,skoro tak napisali w ogłoszeniu...kompetencja i rzetelność firm:):):)
Co się stało? :(
Jak dobrze, że jeszcze tylko 4 dni. O ile fizycznie czuję się dobrze, to moja kondycja psychiczna zdecydowanie wymaga podreperowania.
Langsam...langsam-to jest to.A na nerwy,najleprzy jest nerwosol i spokuj ducha.Trzymaj sie Hogatko!
Nie wiem jak jest u Was -u mnie wiosna wróciła-jest ciepło 10 na plusie,piękne słoneczko,trawka zielona ,nawet stokrotki się pootwierały:):):)Ha ha ,ciekawe jak to długo tak piknie będzie:):):)
Ahhhh,ci Niemcy to Debilny narod,albo ja mam napieprzone w glowie....Chyba jestem przemeczona:(
Hogata , pierwsza teza twoja jest trafna - Niemcy to bardzo głupi naród . Ja od 30 lat odkad mam do czynienia z tą nacją - rok w rok bardziej utwierdzam się w tym przekonaniu . Paradoksalnie - to Niemcy w wieku naszych podopiecznych są chyba najbardziej mądrzy - im pokolenie niżej - tym gorzej .
Powiem tak,chcialam dobrze,nawet zrobilam dobrze,ale wyszlo na to ze synus PDP mial stresa i dzisiaj musial siedziec na telefonie ,wydzwaniac po lekarzach,aptekach i az wziol wolne z pracy.Przyjechal mi o tym powiedziec,a jak sie poryczalam,to powiedzial ,ze nic sie wlasciwie takiego nic nie stalo i ze dorze ze tak szybko zareagowlam,bo nie musial mamy wozic na notfal.
Nie bede opisywala calej sytuacji,ale Wam powiem,nie ma co sie srac,trzeba jak Niemcy miec na wszystko wyje...e i mowic Langsam...langsam..
Normalnie poscily mi nerwy:(
Wiem, co czujesz Kochana! Mnie zostało 12 dni jeszcze, a później RESET!!!
Zawsze miałam nieodparte wrazenie,ze nasi PDP-ni zabieraja nam ta dobra energię.Dlatego czujemy sie po jakims czasie takie "oklapniete":(
Powiem tak,chcialam dobrze,nawet zrobilam dobrze,ale wyszlo na to ze synus PDP mial stresa i dzisiaj musial siedziec na telefonie ,wydzwaniac po lekarzach,aptekach i az wziol wolne z pracy.Przyjechal mi o tym powiedziec,a jak sie poryczalam,to powiedzial ,ze nic sie wlasciwie takiego nic nie stalo i ze dorze ze tak szybko zareagowlam,bo nie musial mamy wozic na notfal.
Nie bede opisywala calej sytuacji,ale Wam powiem,nie ma co sie srac,trzeba jak Niemcy miec na wszystko wyje...e i mowic Langsam...langsam..
Normalnie poscily mi nerwy:(
Tak, a powiedziałam kiedyś to samo mojej mamie, to stwierdziła, że głupoty sobie wmawiam.