Wyłowione z sieci 1

06 września 2014 09:21 / 1 osobie podoba się ten post
http://biznes.onet.pl/boze-chron-mnie-od-polakow-z-reszta-poradze-sobie-,18563,5655730,1,news-detal
07 września 2014 10:34 / 4 osobom podoba się ten post
Powód? Historia lubi się potwarzać :)
Pyrrus jako postać historyczna, dzięki której powstał związek frazeologiczny "pyrrusowe zwycięstwo" oznaczające triumf z wielkimi własnymi stratami. Po takim zwycięstwie pozostanie niesmak, szarpie sumienie, robi się dobrą minę do zlej gry i najchętniej schowałoby się przed swiatem ale nie, bo grać trzeba dalej.
 
08 września 2014 17:14 / 1 osobie podoba się ten post
08 września 2014 19:15 / 1 osobie podoba się ten post
MeryKy

A ja dzisiaj takie coś złowiłam :)       http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,16607491,Z_zazdrosci_zwiazala_meza_i_uciela_mu_jadro_zyletka.html

........... podcięła gałąź, na której siedziała )
12 września 2014 10:45 / 3 osobom podoba się ten post
"- Piszecie w książce, że niewymuszona rozmowa między Polakami i Niemcami nie jest możliwa. Takie macie doświadczenia?
 
Adam: Nie chodzi tylko o wojnę. Nie bardzo wiadomo, o czym rozmawiać. Przeciętny Niemiec na wieść, że ma do czynienia z Polakiem, zagaja: "Moja babcia pochodzi z Gdańska". Albo: "Byłem raz w Krakowie". I koniec.
 
Piotr: Niemcy - im by się też przydało trochę luzu. Oni są strasznie spięci. Słyszą, że Polak, to nie wiedzą, czy przepraszać, czy nic nie mówić."  
 
http://wyborcza.pl/duzyformat/1,140680,16617314,Sukces_polskiego_nieudacznika.html
14 września 2014 20:30 / 1 osobie podoba się ten post
http://regiodom.pl/portal/wnetrze/dekoracje-i-akcesoria/pajaki-w-domu-jak-je-zwalczyc
 
 
to dosyc potrzebne informacje zwazywszy na to, co widzialam w niemieckich domach ;)
26 września 2014 09:53 / 1 osobie podoba się ten post
29 września 2014 19:55 / 4 osobom podoba się ten post
Tak nie do końca podoba mi się ten artykuł. Wyciąga tylko najgorsze strony tej pracy, drastyczne przypadki. Owszem, takie też się zdarzają, ale większość z nas ma spokojne miejsca, z których jest zadowolona. No ja może teraz mniej jestem zadowolona, ale bardzo daleko mi do sytuacji opisanych w artykule. Na dodatek autor stwierdza (niby ustami jakiejś opiekunki), że większość opiekunek to kobiety ze złamanymi życiorysami. No sorry - ja tutaj takich mało widzę. Jedna pani mówi, że został jest tylko stary hitlerowiec, którym się opiekuje i wódka. No co to ma być za obraz opiekunek?
I to stwierdzenie, że magiczną kwotą jest 1000 euro, a jak Polka zarobi więcej to jest szczęśliwa.
Piszę tego posta w miarę czytania artykułu i coraz bardziej krew mnie zalewa - przytoczę cytat: – "To są tragedie kobiet. Wiele z nich nie ma już do czego wracać, niejedna wyląduje w przytułku. Wrócą zmasakrowane – dopowiada prof. Jacek Kurzępa, socjolog z SWPS, który już kilka lat temu badał losy polskich emigrantów" No słyszałyście, żeby praca jako opiekunka kogoś doprowadziła do przytułku? Wolne żarty.

No chyba nie mogę dalej czytać - "Ostatnio Ewa z Opola policzyła, że w miasteczku, w którym dziś opiekuje się kolejną już staruszką, na piętnaście polskich opiekunek aż połowa nadużywa alkoholu." Zostawię ten urywek bez komentarza.


29 września 2014 20:09 / 2 osobom podoba się ten post
zosia_samosia

http://polska.newsweek.pl/polska-opiekunka-w-niemczech--niewolnica-starszej-pani,107146,1,1.html
Z 2013 roku ,ale dopiero teraz ....

To są drastyczne przypadki, ale coś w tym jest. W końcu ktoś napisał prawdę o niskich zarobkach, braku wolnego czasu, o wstawaniu w nocy. Dobrze, że ktoś to zobaczył.
29 września 2014 20:30 / 2 osobom podoba się ten post
barbarella

To są drastyczne przypadki, ale coś w tym jest. W końcu ktoś napisał prawdę o niskich zarobkach, braku wolnego czasu, o wstawaniu w nocy. Dobrze, że ktoś to zobaczył.

Basia,zobaczył dwa lata temu i do dzisiaj patrzy,i nie może wzroku oderwać.Wszyscy o tym wiedzą i wszystkim z tym dobrze.
29 września 2014 20:31 / 1 osobie podoba się ten post
wichurra

Tak nie do końca podoba mi się ten artykuł. Wyciąga tylko najgorsze strony tej pracy, drastyczne przypadki. Owszem, takie też się zdarzają, ale większość z nas ma spokojne miejsca, z których jest zadowolona. No ja może teraz mniej jestem zadowolona, ale bardzo daleko mi do sytuacji opisanych w artykule. Na dodatek autor stwierdza (niby ustami jakiejś opiekunki), że większość opiekunek to kobiety ze złamanymi życiorysami. No sorry - ja tutaj takich mało widzę. Jedna pani mówi, że został jest tylko stary hitlerowiec, którym się opiekuje i wódka. No co to ma być za obraz opiekunek?
I to stwierdzenie, że magiczną kwotą jest 1000 euro, a jak Polka zarobi więcej to jest szczęśliwa.
Piszę tego posta w miarę czytania artykułu i coraz bardziej krew mnie zalewa - przytoczę cytat: – "To są tragedie kobiet. Wiele z nich nie ma już do czego wracać, niejedna wyląduje w przytułku. Wrócą zmasakrowane – dopowiada prof. Jacek Kurzępa, socjolog z SWPS, który już kilka lat temu badał losy polskich emigrantów" No słyszałyście, żeby praca jako opiekunka kogoś doprowadziła do przytułku? Wolne żarty.

No chyba nie mogę dalej czytać - "Ostatnio Ewa z Opola policzyła, że w miasteczku, w którym dziś opiekuje się kolejną już staruszką, na piętnaście polskich opiekunek aż połowa nadużywa alkoholu." Zostawię ten urywek bez komentarza.


Wichurra drastyczne obrazy bardzie oddzialywuja na czytelnika. Opieka 24h to niestety wspolczesne niewolnictwo wywolane trudna syt ekonomiczna w kraju pochodzenia.
29 września 2014 20:33 / 5 osobom podoba się ten post
Mnie ten artykuł oburza. Może jeszcze zaczną mnie tak identyfikować, że pewnie mam złamany życiorys, popijam i niewolnicą jestem. Artykuł, żeby był rzetelny powinien przedstawiać dwie strony medalu. A tak to jest manipulacja czytelnikiem.