22 stycznia 2014 13:42 / 2 osobom podoba się ten post
emiliaJanusz pewnie mial na mysli niemiecka umowe o prace ?? Tak, czy siak - umowy zlecenia, wedlug mnie wcale nie sa smieciowe, zostaly stworzone w kontretnym celu i podlegaja pod konkretne przepisy. Dla wolnych zawodow sa umowy o dzielo - zupelnie inna bajka.
Kazdy powinien decydowac, co chce i tego szukac. Prawda jest taka, ze cos ludzie mocno narzekaja na umowy zlecenia, jesli faktycznie rzad ugnie sie i zlikwiduje to - to wcale sie nie polepszy, a wrecz przeciwnie i to nie tylko osobom pracujacym ale i pracodawcom. Na szczescie - juz mnie to nie dotyczy.
Emilia - zgadzam się z Tobą w 100%. Rząd nie zlikwiduje umów o dzieło (moim zdaniem nie powinien), bo strzelili by sobie tylko samobója. Umowa zlecenie, to jest zwykła umowa i jak czytam mity, że to jakaś "ŚMIECIÓWA" (koniecznie dużymi literami, żeby było głośniej), to mi się wnętrzności wywracają. Umowa o pracę to nie tylko prawa, ale i obowiązki. min określony czas pracy. Poza tym - żadna rodzina niemiecka nie będzie szastać ilomaś tam tysiącami euro miesięcznie, bo często nawet sami tyle nie zarabiają. Mogą zawsze mieć opiekunkę z Chin, albo Rumunii za 400 euro netto. Ciekawe jakby wszyscy Niemcy tak zrobili, to jaki byłby znowu płacz u nas? Niemcy się mieszczą w budżecie rodzinnym, a Polacy zarabiają wystarczająco dobrze i uczciwie - taka symbioza. Zlecenie jest jedynym kompromisem, który ma sens - takie jest moje zdanie.