A skąd na wyjezdzie wezmiesz innego,jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma....hihi ale nas dziś pobrało.....
A skąd na wyjezdzie wezmiesz innego,jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma....hihi ale nas dziś pobrało.....
A na koniu to trzeba sie tak unosic i opadac.....takie jakby patataj,patataj?:):):)
Ach,bo my kobiety juz tak mamy:jednego dnia jemy z seniorami pysznosci...na drugi dzien sie odchudzamy :):)
No jak bylas mlodziutka to moze to zgranie Ci jeszcze nie wychodzilo,teraz jestes tylko mloda (juz nie mlodziutka-niestety) to juz rutynaaaaa..i sie jedzieeeee:)
Ja marzę o jezdzie konnej,tylko strasznie boję się czy aby koń wytrzyma moja wage hihi...
A odwrotnie nie mozesz?:):):)
No dzis nie da rady..............koń padł...............hihi
Szkoda,ze nie wzielas zapasowego:):):)
wystarczy obroku mu zadać:):):):) i będzie patatajał dalej:):):):)
wystarczy obroku mu zadać:):):):) i będzie patatajał dalej:):):):)