probuje dopasowac do tego p.....e,no i wychodzi mi tylko jedno, wstyd mi za Ciebie!!!!!opamiętaj się:)
probuje dopasowac do tego p.....e,no i wychodzi mi tylko jedno, wstyd mi za Ciebie!!!!!opamiętaj się:)
Tak jak lubie no za krutkich spodniczek nie nakładam zeby staroszkow nie gorszyc no dekoludu duzego tez nie bo zawału dostana a tego nie chce:)))))
tak jak pisalem malo sie zarabia,a zyje sie i godnosc ma sie jak hrabia.Po co jej ta pucha ??? 25 centow a tyle zachodu.Milo ze podniosla,bo pokazuje Niemca ze o srodowisko trzeba dbac ale bez przesady z bieganiem z jedna puszka od automatu do automatu.Ja kupie ta puszke za 50 centow i juz po problemie ha ha
Abradab ( tak mi łatwiej pisać i bardziej się podoba ;-) ) . Jak to p i doba czyta to nic ale co Ci powiem to Ci powiem ale Ci powiem. Ja dostawałam w Duisburgu 150 euro od rodziny. Im się opłacało i mi też. Oni by musieli 300 zapłacić za mój lepszy niemiecki a ja od p i doby dostałabym 50 euro po kilku prośbach. zawsze się można dogadać :)Teraz dotaję śmieszzny dodatek za drugą osobę a firma kasuje rodzinę tutejszą dość wysoko...
Co Ty Andrea????PDP by szedł do Heimu czy zmarł to nie musza nic płącic -a rodina nie ma żadnego obowiążku sie agencji tłumaczyc jaki jest powód zerwania umowy!!!!Cos chyba pokreciłaś.Niemiec by za "bezdurno" płacił??????????W życiu nie!!!!Jak wypowiedza umowe na koniec lutego to koniec współpracy i tyle.
DO ABRADAB Masz mój mail w profilu , napisz do mnie to dokładnie opisze ci jak zrobić aby rodzina cię zatrudniła bezpośrednio i żebyś ty a ni też rodzina nie płacili żadnej kary . Nie chce tutaj na forum podawać jak to zrobić " bo wróg czuwa " :))))))) Sposób sprawdzony na sobie - było wzywanie do zapłaty kary , było nawet założenie sprawy w śadzie agencja przeciwko mnie o zapłatę kary i nawet do pierwszej rozprawy nie doszło , sąd uznał , że roszczenia agencji są bezpodstawne . Rodzina także była straszona i też nic im nie zrobili .
Napisz mi ew tylko : czy masz umowę zlecenie czy umowę o pracę , czy rodzina twojej podopiecznej mieszka gdzieś w pobliżu czy też daleko . Pomogę ci , Ty spokojnie będziesz pracować i rodzina twojej podopiecznej tez żadnych nieprzyjemności mieć nie będzie .
Jutro niczym Scarlet O'hara bede myslala dalej,Basiu moja Ty imienniczko dzis napisze Ci tylko to,ze :pracuje na umowe-zlecenie, syn bezposredni opiekun Babciuni mieszka w tym samym domu "na gorze" stad te moje opisywania,ze "gora " to czy tamto :)
Dzis tak tu fajnie,wesolo,to tez rozbawie wiecej towarzystwo.....Napewno czytaja dziewczyny,ktore chca jakichs rad,bo staraja sie o prace w D......Moja rada bedzie taka:chocby fajna,dobra rodzina ,Pdp nie zzywajcie sie za bardzojesli pracujecie dla jakiejs agencji,bo na poczatku bedziecie moze mowic "koslawym" jezykiem niemieckim,ale z czasem zalapuje sie go wiecej i wiecej....Jestem dla Was najlepszym przykladem.Po kilkumiesiecznym pobycie jestescie juz za dobrzy na dany kontrakt i wtedy ciezko o podwyzke,bo z reguly rodziny tez nie chca dawac agencjom forsy niz dotychczas placili.....Nie wchodze na strone pewnej agencji,bo juz mi sie nie chce,wiec nazwy nie wymieniam.....Po dwoch i pol roku pracy z jedna PDP ukrecilam sobie bat na wlasna d....e.Mialam juz do nich nie dzwonic,ale cos mnie piknelo i przed 17-ta zadzwonilam ,z mojej prywatnej "komorki",najpierw mily glos --a nagrywane a sr...e,no i jest kobitka...mowie o co biega...a ona :pani poczeka ja sie dowiem(caly czas pisze o podwyzce)...i dalej muzyka mi do ucha leci...po paru minutach ta sama pani mowi do mnie....pani podanie o podwyzke zostalo ODRZUCONE....trzymajta mnie ludzie,bo zaraz dostane jakiegos pie.......ca. Przed chwila rozmawialam z synem PDP,powiedzial,ze bedzie rozmawial z niem.koordynatorem...sama nie wiem czy warto:(:(:(:(:(......wiec mlody "narybku",nie zwiazujcie sie z rodzinami,przykre to ,ale mozecie dostac po d.....jak ja za zzycie dostaje,bo juz dwa lata temu "na ten kontrakt bylam za dobra......ale Wam humory poprawilam,nie?
A ja sie nie wstydze ,dzisiaj tylko takich slow uzywam i ch,,,,,zeby dluzej bylo:)