Kasiu ja za każdym razem tracę 1 kg w tydzień na wyjeździe- do dziś, mimo, że stella znana ;-)
Dobrze, że jeżdżę tylko na 4, a w domu nadabiam, bo już by mnie nie było ;-) Przynaję, że czerwcowy pobyt z PDP traktuję, jako wczasy odchudzające- zupełnie niezamierzone - przed lipcowymi wakacajami z rodzinką :-)
A tak serio, to jestem z tych, które nic nie mogą przełknąć ze stresu, nawet jeśli coś lubię i mi smakuje, po paru kęsach mam dość i nie zjem więcej ani kawałka więcej. Dla mnie tym stresem jest sam fakt przebywania daleko od domu, oraz postęująca starość mojej PDP. Niestety...
