Przemoc w rodzinie pdp

16 lutego 2014 09:29
nadiaaaa , a gdzie jestes na sztelli ??? Moze ktoras z nas jest w okolicach i ci pomoze ?
16 lutego 2014 09:29
nadiaaaa , a gdzie jestes na sztelli ??? Moze ktoras z nas jest w okolicach i ci pomoze ?
16 lutego 2014 09:31
romana

Pewnie jakiś dziennikarzyna się nudzi i robi podpuchę, by się pośmiać, jak niektóre naiwne opiekunki dają rady i się przejmują losem koleżanki... Albo testuje swój pomysł na artykuł i bada, na ile może sobie pozwolić, bo tematu nie zna wcale, a sensacją trzeba rzucić, by się dobrze sprzedało.

Kto wie - kto wie, wszystko jest możliwe.
Nawet i to , że nasze Opiekunkowo może być niezłym dziennikarskim źródłem informacji.
16 lutego 2014 09:36 / 1 osobie podoba się ten post
wiewiorka

Chyba to podpucha na wywołanie dyskusji/niedziele sa takie nudne/,albo profil uzupełniony danymi z sufitu.

Nasz Moduś może sprawdzić z jakiego IP ta Nadiaaa nadaje. Może faktycznie ktoś sobie jaja robi, a my się przejmujemy i chcemy pomóc.
16 lutego 2014 09:41
Andrea czyzby to bylo nawolywanie do przemocy? Nie poznaje kolezanki ;-)
16 lutego 2014 09:47
To chyba jakieś jaja,czasy niewolnictwa minęły dla mnie to nieprawdopodobne żeby osoba dorosła nie potrafiła sobie pomóc.
16 lutego 2014 09:58 / 2 osobom podoba się ten post
Malina

To chyba jakieś jaja,czasy niewolnictwa minęły dla mnie to nieprawdopodobne żeby osoba dorosła nie potrafiła sobie pomóc.

Chyba,że to ktoś w głębokiej depresji.Wtedy,ani wykształcenie,ani dobry język nie pomogą.W takim przypadku nie będzie w stanie sama sobie pomóc.
16 lutego 2014 09:59 / 3 osobom podoba się ten post
Ja to wszystko tez napisalam, ale wiesz ze pierwsza mysl jaka mi przyszla to pijana, albo wysiadla psychicznie w sensie ze padlo jej cos na glowe.
16 lutego 2014 10:00
wiewiorka

Chyba,że to ktoś w głębokiej depresji.Wtedy,ani wykształcenie,ani dobry język nie pomogą.W takim przypadku nie będzie w stanie sama sobie pomóc.

Albo w innej, jeszcze gorszej chorobie...
16 lutego 2014 10:06
wiewiorka

Chyba,że to ktoś w głębokiej depresji.Wtedy,ani wykształcenie,ani dobry język nie pomogą.W takim przypadku nie będzie w stanie sama sobie pomóc.

Wiewioreczko,w takim razie DE to nie miejsce dla niej.
16 lutego 2014 10:09
Tak na szybko nasunęła mi się ta myśl o depresji,bo ta choroba cechuję sie tez własnie niemożnościa podjecia jakiejkolwiek,najprostszej decyzji.
16 lutego 2014 10:09 / 1 osobie podoba się ten post
Malgi

Ja kiedyś miałam agresywną PDP, ale się z nią nie cackałam. Zawiadomiłam firmę, że to stella nie dla mnie i po tygodniu byłam już na innej stelli. A jak było naprawdę źle wzywałam pogotowie i zawiadamiałam opiekuna i sama się nie szarpałam z wariatką.

I innej drogi nie ma.A jak rodzina pdp nie reaguje,czy firma,to trzeba powiadomić policję.
16 lutego 2014 10:14 / 1 osobie podoba się ten post
A wiesz, że możesz mieć rację. Zniknęła jakoś. Poczekamy trochę ....
16 lutego 2014 10:15
może i popijała, a może......jakieś stymulanty ?
16 lutego 2014 10:18 / 2 osobom podoba się ten post
Ale cel osiagnęła,dyskusję wywołała.Chyba o to chodziło.