Za i przeciw pracy legalnie i na czarno

18 października 2011 07:55

Przeglądając fora dyskusyjne dla opiekunek natrafiłam na wiele wpisów, z których wynika, że opiekunki te z wieloletnim stażem pracy robiły to na różnych zasadach. Niektóre zaczynały wiele lat temu od wyjazdu "na czarno" z polecenia znajomych albo rodziny. Niektóre panie mają założone Gewerbe. Jeszcze inne pracują poprzez agencję pośrednictwa. Prosiłabym o wypowiedzi Pań - opiekunek, które pracowały na różnych zasadach o zdefiniowanie plusów i minusów poszczególnych rozwiązań. Np. "Na czarno, miałam więcej gotówki, ale brak pewnych zabezpieczeń i pewności w mojej pracy powodował dyskomfort psychiczny, obawy itp." Oczywiście Panie, które pracowały tylko legalnie też są proszone o wypowiedź. Potrzebne mi są takie informacje do pracy naukowej.


Z góry dziękuję za wszystkie wypowiedzi i pozdrawiam!


 

18 października 2011 11:46 / 1 osobie podoba się ten post
Plusy pracy na czarno - są takie, że większe pieniądze dostaje się do ręki. Ja na chwilę obecną nie podjęłabym pracy na czarno. Za dużo oszustów jest. ciągle się o tym słyszy.

Plusem pracy przez agencje jest spokój i pewność że nikt mnie nie oszuka. Odprowadzane składki i ubezpieczenia. A pieniędzy, które zarabiam i tak mi wystarczy. Nigdy nie próbowałam z tym Gewerbe i tak do końca nie wiem z czym to się wiąże. Za duzo biurokracji i papierków chyba, a ja nie jestem w tym dobra.
28 listopada 2011 08:41 / 3 osobom podoba się ten post
Dajcie spokój z nielegalną pracą. Bardzo krótkowzroczna opcja moim zdaniem, która może przysporzyć samych kłopotów. Sam nigdy na czarno nie pracowałem i nie zamierzam. W razie jakby się podopiecznemu coś stało, to nawet nie chcę znać konsekwencji prawnych.
28 listopada 2011 09:00
Popieram Twoje zdanie Janusz.Pozdrawiam serdecznie.
28 listopada 2011 11:02 / 1 osobie podoba się ten post
Janusz, zapewne masz sprawdzoną Agencję.. napisz proszę jeśli to nie tajemnica.. k_k1@o2.pl

Pisałeś, że jeździsz dla kasy.. [każdy w tym celu jeździ moi zdaniem] zatem Twoja Agencja musi być tą, która by mnie interesowała.. Miłego dnia.. bez bólu..
21 stycznia 2012 16:21 / 1 osobie podoba się ten post

...

22 stycznia 2012 19:06 / 1 osobie podoba się ten post
Radosna - ale to nie znaczy, że agencja mi więcej płaci niż innym. Ja prowadzę jeszcze rehabilitację podopiecznych i dogaduję się z rodziną na dodatkową kasę za to. No i nie obawiam się trudnych przypadków - co czasami umożliwia mi wyciśnięcie z agencji dodatkowej kasy.
22 stycznia 2012 20:19
Spox;) to pytanie zadałam w listopadzie jak jeszcze byłam 'zielona' :) hmm.. już musztarda po obiedzie by sie ugadywać.. a robię babci masaże kilka razy dziennie bo lubi i ćwiczę z nią nogi na niby rowerku bo na siedzi na krzesle..
23 stycznia 2012 13:18

...

23 stycznia 2012 15:48
gerta - podaj swój mail, chciałabym dowiedzieć się o jakiej agencji piszesz, mam jechać w środę, umowa ma przyjść jutro !
23 stycznia 2012 18:14

...

23 stycznia 2012 19:23 / 2 osobom podoba się ten post
Tak wiec kobietki szukac ,czytac dokladnie tekst umowy i nie dac sie sprowadzic rodzina niemieckim do roli niewolnicy .Moja pierwsza praca byla ciezka choc firma nie narzekam wywiazywala sie super z platnosci ale obrywki byly ,Babcia oszczedzala ciagle mowila ze ma malo pieniedzy a jak wnuczek wpadal to szast prast 50 euro a moja racja tygodniowa wynosila okolo 10 euro ale wytrzymalam bo nauka to potegi klucz i prosze tez nie pisac o jezyku bo jezykiem nie pracujemy ,ale jest to potrzebne wiec uczmy sie z czasem bedzie lepiej bo nie wierze ze tysiace opiekunek raptem znaly jezyk niemiecki jak przewazaja kobietki normalne ,gdzie juz sa babciami a maja czas a moze potrzebe dorobie .
23 stycznia 2012 21:16
Mysle ze troche wiecej zeczy sie nie zgadza jesli chodzi o te umowy to ja zdalam jezyk pojechalam podpisac umowe czekalam tydzien na znalezienie mi oferty i wyjechalam .Dostalam umowe na miejsce po 3 dniach ale kiedy podpisywalam umowe byl punkt ze umowa zostanie uruchomiona dopiero jak przyjme zlecenie wiec nie rozumiem o co chodzi ? podpisujesz to chyba widzisz co ja czytalam bardzo dokladnie w biurze i wiedzialam ze dotrze do niemiec .A jesli chodzi o te 300 to chyba kpina jaka firma tyle placi ? a jesli chodzi o odpowiedzialnosc to mam gotowac obiad a nie uzywac kuchenki..mam prac a nie uzywac pralki ...A jak tylko przyjechalam to wszystko sprawdzilam i co zepsute to pokazywalam rodzinie No jak w kazdej pracy trzeba uwazac bo w polsce tez sie nie licza teraz z pracownikiem i trzeba placic J
23 stycznia 2012 22:41 / 1 osobie podoba się ten post
A, tak sobie myślę, że co będzie - to będzie, bilet firma opłaca w obydwie strony, w Hamburgu - tam jadę - mam córkę i w zapasie drugą firmę, która, jakby co zaoferowała się, że też mają zlecenia z Hamburga i nie musiałabym do Polski zjeżdżać, tylko tam bym załatwiła wszystko. Mój niemiecki, jak sie okazuje, jest komunikatywny, kilka firm do mnie dzwoniło i po teście wyrażają swoje zadowolenie. Odnoszę wrażenie, że część z nas trochę inaczej rozumie, do jakiej pracy jedziemy. Ja - mam niemiecki jako atut (hi, hi), natomiast moje doświadczenie jest domowe (mój profil). Część z nas, te które mają wykształcenie medyczne/pielęgniarskie - faktycznie, jest to inny rodzaj pracy, natomiast takie panie, jak ja - moim zdaniem - muszą liczyć się z tym, że jadą jako swego rodzaju pomoc domowa. Ja - będę miała pod opieką pana w wózku z lekkim (ponoć) Alzheimerem + żona sprawna, nie wymagająca jakiś szczególnych prac. Więc wiem, że jadę w gruncie rzeczy raczej jako swego rodzaju pomoc domowa z rozszerzonym zakres o pana w wózku. Ale - nie przejmuję się zbytnio. Muszę powiedzieć uczciwie, że znalezienie pracy zajęło mi kilka dni, a jak mówiłam, dziś następni chętni się zgłaszali, więc zapotrzebowanie jest. Zasadnicza sprawa - moim zdaniem - język!!!
24 stycznia 2012 07:40
Witam zgadzam sie z toba w 100 % mysle tak samo t tak samo zrobilam tez jestem w Hamburgu tu przeszkadza mi tylko pogoda nie jest ciekawa jak w Angli nie ma zimy pozdrawiam
Portal używa cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką cookies.