jak będziesz wielką atrakcją dla złodziei to i tak się przed nimi nie uchronisz:)
jak będziesz wielką atrakcją dla złodziei to i tak się przed nimi nie uchronisz:)
Droga Lawendo za 1700 czy 2000 zł kuchni nie zrobisz, a na wycieczkę , owszem pojedziesz, więc dla mnie wybór jest oczywisty.
Piękna kuchnia szybko Ci sie opatrzy, zresztą pewnie zaraz ją zostawisz i pojedziesz znów do niemieckiego aresztu, a to co zobaczysz i przezyjesz na wycieczce , będziesz zawsze mile wspominać!
Ale lepiej minimalizować szanse:)
tym bardziej skromność wskazana,ciekawym narodem są Szwedzi ,bo ich domki często wyglądają jak skromne szopki z drewna, podobne do siebie i nie zwracające uwagi ( to na przedmieściach i wsiach oczywiście) a w środku bywają wręcz extra luksusowe :))))
No nie wystawiam przecież kosztowności na trawnik:)
Ale chcę mieć również ładnie na zewnątrz - nie chcę, żeby mój dom jak szopka wyglądał:P
Ta wycieczka kosztuje 2.600, sporo, ale pelna objazdówka z wieloma miejscami do zwiedzenia.
Kuchnię za te kase też zrobię, bo sporo będę robiła sama, i nie zmieniam szafek, tylko je samodzielnie zrewitalizuję. Jak zostawię starą gazówkę i nie będę wymieniać na indukcję, to się zmieszczę finansowo spokojnie.
Osiolkowi w żłoby dano....ech.
Jeszcze pomyślę.
Emi - :)
wichurra szwedzka posiadłość dom 150m działka spora i żadnego płotu no chyba,że żywopłocik z bukszpanu lub innego kwiecia ktos uzna za płot,piekne otoczenie,kwiaty cuda-wianki a u nas dom jak najwiekszy (teraz mają problem toto ogrzać)płot to najchętniej ze 2 metry (szkoda,że strzelnic se nie pomontują)psy,napisy (ze pies,że ochrona)no wybacz a wszystko to na działcee 400 m lub nieco wiekszej, dla mnie to jest żenada i tyle
wichurra szwedzka posiadłość dom 150m działka spora i żadnego płotu no chyba,że żywopłocik z bukszpanu lub innego kwiecia ktos uzna za płot,piekne otoczenie,kwiaty cuda-wianki a u nas dom jak najwiekszy (teraz mają problem toto ogrzać)płot to najchętniej ze 2 metry (szkoda,że strzelnic se nie pomontują)psy,napisy (ze pies,że ochrona)no wybacz a wszystko to na działcee 400 m lub nieco wiekszej, dla mnie to jest żenada i tyle
wichurra szwedzka posiadłość dom 150m działka spora i żadnego płotu no chyba,że żywopłocik z bukszpanu lub innego kwiecia ktos uzna za płot,piekne otoczenie,kwiaty cuda-wianki a u nas dom jak najwiekszy (teraz mają problem toto ogrzać)płot to najchętniej ze 2 metry (szkoda,że strzelnic se nie pomontują)psy,napisy (ze pies,że ochrona)no wybacz a wszystko to na działcee 400 m lub nieco wiekszej, dla mnie to jest żenada i tyle
A ja mam dylemat, czy bryknąć zaraz po powrocie na objazdówkę do Turcji ( Pammukale i Kapadocja, zawsze mi się to marzyło), czy odpuścić i skrobać dalej pieniążki na ten nieszczęsny remont kuchni.... Kuchnia nie zając, nie ucieknie. Turcja też będzie jeszcze stać, jak stoi, ale potem to juz nigdzie nie wyjade, bo będzie późna jesień i zima, a tę spędzę pod kołdra, albo znowu na wyjeździe. Oferty późnojesiennie z biur podróży też sa już nieciekawe.
Biura podrózy mają teraz tak bogate oferty, wydawałby sie nic tylko podrózować, zwiedzać świat.
Ja z perspektywy czasu żałuje wszystkich wydanych pieniędzy na podróże. Człowiek cieszył sie że niesie w garści pieniądze do Orbisu.
Inne były wartości, kiedy był dom i samochód pod domem to już było wszystko.tak się nam wtedy wydawało. I nic bardziej mylnego. Trzeba było wtedy zainwestować pieniądze w nieruchomości, wykupic kilka ośrodków nad morzem. Dzisiaj bym swoje marzenia realizowała bez wyjazdów do takiej pracy. Każdy ma swoje podejście do życia. A im sie jest starszym ,z większym doświadczeniem to patrzy sie inaczej na stan konta i już nie tak łatwo sie je uszczupla. Decyzje bardziej przemyślane.