19 września 2014 16:55 / 2 osobom podoba się ten post
LawendaA ja mam dylemat, czy bryknąć zaraz po powrocie na objazdówkę do Turcji ( Pammukale i Kapadocja, zawsze mi się to marzyło), czy odpuścić i skrobać dalej pieniążki na ten nieszczęsny remont kuchni.... Kuchnia nie zając, nie ucieknie. Turcja też będzie jeszcze stać, jak stoi, ale potem to juz nigdzie nie wyjade, bo będzie późna jesień i zima, a tę spędzę pod kołdra, albo znowu na wyjeździe. Oferty późnojesiennie z biur podróży też sa już nieciekawe.
Absolutnie, natychmiast bryknąć do Turcji. Kuchnia nie zając, zrobisz nastepnym razem. Pammukale Kapadocja przepiekne miejsca. Proponuję trochę wypoczynku, trochę zwiedzania, no chyba, że Ty z Tych nielubiących plażingu :))))))))))))) Wspomnienia, wrażenia, to jest majątek, a kuchnia może poczekać:)))))))))))
Ja własnie w tym roku w lipcu byłam w Turcji w Side. W rankingu rzeczy natychmiast potrzebnych , zwycięzyły wczasy na luksusowej Riwierze, a te inne, równiez potrzebne, zrobi się w innym terminie, no chyba, że znów najpotrzebniejszą okaże się wycieczka na Kubę o której marzę juz chyba ze 20 lat. :)))))))))
No ale, marzenia się przeciez spełniają :))))))))))))))