Co robimy z zarobioną gotówką po przyjeździe do domu?

20 listopada 2014 19:42 / 1 osobie podoba się ten post
Dziewczyny to jeszce nie Sylwester-)))))Ja jeszcze liczę,że przez te półtora m-ca coś dobrego mi się przytrafi,co polepszy mój bilans na plus-))
20 listopada 2014 19:43 / 2 osobom podoba się ten post
amelka

Nie znam czlowieka, ktory twierdzi, ze ma wystarczajaco duzo :-))

I dlatego jest tyle sfrustrowanych osób-)))
20 listopada 2014 19:44 / 4 osobom podoba się ten post
wiewiorka

Dziewczyny to jeszce nie Sylwester-)))))Ja jeszcze liczę,że przez te półtora m-ca coś dobrego mi się przytrafi,co polepszy mój bilans na plus-))

no i ja mam nadzieje,że to jeszcze nie koniec jakichs miłych akcentów tego roku...ale narazie tyle mnie też zadowala..czekam jeszcze może na obrączki ....hihihihi....a w prezencie autko......do naprawy hehehehe
20 listopada 2014 19:47 / 2 osobom podoba się ten post
iwunia

no i ja mam nadzieje,że to jeszcze nie koniec jakichs miłych akcentów tego roku...ale narazie tyle mnie też zadowala..czekam jeszcze może na obrączki ....hihihihi....a w prezencie autko......do naprawy hehehehe

No to życzę Ci tych obrączek,to byłoby super podsumowanie roku-))
20 listopada 2014 19:50 / 4 osobom podoba się ten post
wiewiorka

No to życzę Ci tych obrączek,to byłoby super podsumowanie roku-))

no ja to jestem zatwardziała wdowa,od 20 lat......a facet przyszywany sie telepie koło mnie....ale stare my się robią więc trzeba cyrografy jakieś podpisac...
20 listopada 2014 19:52
wiewiorka

I dlatego jest tyle sfrustrowanych osób-)))

albo tyle pracuje np. w De )
20 listopada 2014 19:58 / 5 osobom podoba się ten post
amelka

albo tyle pracuje np. w De :-))

No ci sfrustrowani jadą do DE i potem są psychicznie wypompowani,odreagowuja w PL,sfrustrowani znów,że jakos portfel pusty się robi,jada do DE-itp,itd.-))))
20 listopada 2014 20:04 / 2 osobom podoba się ten post
iwunia

no ja to jestem zatwardziała wdowa,od 20 lat......a facet przyszywany sie telepie koło mnie....ale stare my się robią więc trzeba cyrografy jakieś podpisac...

Zastanowiło mnie to" sie telepie koło mnie". Mam trzy skojarzenia.
20 listopada 2014 20:05 / 1 osobie podoba się ten post
wiewiorka

No ci sfrustrowani jadą do DE i potem są psychicznie wypompowani,odreagowuja w PL,sfrustrowani znów,że jakos portfel pusty się robi,jada do DE-itp,itd.-))))

Zakrecony jest zywot nasz. Z ktorej strony nie spojrzysz, tam zle )
20 listopada 2014 20:17 / 2 osobom podoba się ten post
margaritka59

Zastanowiło mnie to" sie telepie koło mnie". Mam trzy skojarzenia.

aaa nie,,,,to nic złego,,,telepie sie w sensie chodzi koło mnie,bo to bardzo wysportowany i sprężysty mężczyzna,,,,,także,chyba nie o te skojarzenia chodziło..hihihi.....a może zdradz co miałaś na myśli...
20 listopada 2014 20:47 / 2 osobom podoba się ten post
iwunia

no ja to jestem zatwardziała wdowa,od 20 lat......a facet przyszywany sie telepie koło mnie....ale stare my się robią więc trzeba cyrografy jakieś podpisac...

No, jak się za ten mąż wybierasz to nie aż taka zatwardziała:)Hi hi hi Coś tam "przyszywany" rozmiękczył:):):) To ja proponuję najpierw obrączki, a potem naprawa autka- bo wiesz jak się wyczyści z kasy to jeszcze odwlecze albo co,a jak już chłop decyzję podjął, to mu za duzo czasu na analizę nie można zostawiać:):)Jeszcze gotów się rozmyslić:)hi hi hi
20 listopada 2014 20:48 / 3 osobom podoba się ten post
iwunia

aaa nie,,,,to nic złego,,,telepie sie w sensie chodzi koło mnie,bo to bardzo wysportowany i sprężysty mężczyzna,,,,,także,chyba nie o te skojarzenia chodziło..hihihi.....a może zdradz co miałaś na myśli...

Miałam trzy skojażenia, ale typowałam oczywiście to, co napisałaś. Te inne to ( smieje sie sama do siebie) : 1). telepie sie koło mnie- ma parkinsona, 2). telepie sie koło mnie- jak jesteś już pobliżu, to on sie Ciebie boi. A i jeszcze może sie telepać, jak trzeba wydac kasę na Ciebie, albo zawsze Ciebie pragnie i się telepie, nie może sie opanować. Wiesz, ja to mam baaardzo dużą wyobrażnię.
20 listopada 2014 21:38 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

No, jak się za ten mąż wybierasz to nie aż taka zatwardziała:)Hi hi hi Coś tam "przyszywany" rozmiękczył:):):) To ja proponuję najpierw obrączki, a potem naprawa autka- bo wiesz jak się wyczyści z kasy to jeszcze odwlecze albo co,a jak już chłop decyzję podjął, to mu za duzo czasu na analizę nie można zostawiać:):)Jeszcze gotów się rozmyslić:)hi hi hi

cały szkopuł w tym ,że to ja się ociągam z tym zamąz pójściem,bo jeszce sobie mysle czy ja aby za młoda nie jestem na żeniaczke.....:) :) :). 
20 listopada 2014 21:40
margaritka59

Miałam trzy skojażenia, ale typowałam oczywiście to, co napisałaś. Te inne to ( smieje sie sama do siebie) : 1). telepie sie koło mnie- ma parkinsona, 2). telepie sie koło mnie- jak jesteś już pobliżu, to on sie Ciebie boi. A i jeszcze może sie telepać, jak trzeba wydac kasę na Ciebie, albo zawsze Ciebie pragnie i się telepie, nie może sie opanować. Wiesz, ja to mam baaardzo dużą wyobrażnię.

no ale sie uśmiałam,muszę mu to zacytować..hehehehehehehe...no wyobraznie to masz -fakt :) ")
26 grudnia 2014 13:38
Guckam i guckam na kursy walut i tak od około miesiąca € w gore się pnie. Za chwile będzie 4.40zł. Dobrze zawsze to parę stówek więcej będzie...