Co robimy z zarobioną gotówką po przyjeździe do domu?

20 września 2014 11:25 / 3 osobom podoba się ten post
Ja juz nie lubie i nie wydaje pieniędzy na coś - żeby tylko wydać.Staram sie teraz inwestowac kase jaka posiadam w cos z czego mam profity.Może na początek skromne, ale nie dokładam do interesu.Wydam wtedy jak moje naklady przyniosa mi zysk i on mi posłuży na robienie sobie przyjemnosci.Mam wnuczke i mam komu przekazać to co osiągnę.Ufam,że wyrosnie na dobrego,mądrego czlowieka i będzie miała lepszy start  w życiu.Ja musialam sobie sama radzić:(
20 września 2014 13:23 / 6 osobom podoba się ten post
joannaxd

Kisimy- dobrze zakonserwowana przyda sie na czarna godzine:-)

ja nie kiszę,wydaję na to,czego pragne najbardziej w serduchu  tu i teraz,bo nikt nie wie co będzie jutro i czy w ogole będzie:))))
20 września 2014 13:32 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

20 września 2014 13:39 / 2 osobom podoba się ten post
IGGA

Fajna fotka.Moja jest inna - moja przyjaciołka jest artystką- to i chata inaczej urzadzona.Mieszka w przecudnym miejscu bywam tam od czasu do czasu.
20 września 2014 13:48 / 8 osobom podoba się ten post
ziolkowa

ja nie kiszę,wydaję na to,czego pragne najbardziej w serduchu  tu i teraz,bo nikt nie wie co będzie jutro i czy w ogole będzie:))))

Ja nie kiszę, na co mam ochotę to kupuję wnukom, dzieciom, sobie mam ten luksus, że mogę swobodnie funkcjonować, Nie wiadomo ile jeszcze zostało, ???
Fakt chciałabym mieć ładniejszą kuchnię, czy wypasony telewizor ale jak widzę ucieszony oczy córci czy synowej na widok wymarzonych perfum czy radość wnuków na widok klocków lego to nic mi do szczęścia nie trzeba.!!!  i sobie tłumaczę przecież do grobu nic nie wezmę :))) Jestem trochę szalona  ale na chleb z masłem i pasztetową mam:)))))))))
20 września 2014 14:05
IGGA

i wszystko na ten temat, bawaria i szwecja,ja tam wolę tę jasną cudną niz te mieszczańsko-goralską ciemna,a nad gustami sie nie dyskutuje i tyle:))))
20 września 2014 14:11 / 5 osobom podoba się ten post
Najgłupsza rzeczą jest kisić pieniadze. Należy je odpowiednio zagospodarować.
Jedni wydają na bierząco sprawiając sobie i bliskim prezenty. Inni tylko bliskim. A inni próbują zarabiać na zarobionych pieniążkach a to inwestycje, a to jakaś lokata.
Każda z nas ma swoje plany związane z pozbywaniem się gotóweczki.
Czytam i podziwiam Was panie. Ja jestem wielką egoistką, najpierw jestem ja i moje królestwo. Po to siedzę na kontraktach, poza domem, aby miec i realizować swoje marzenia. Czy wezmę cos do grobu? Nie, nic nie wezmę. I nie wybieram sie tam, nie mam takich planów.
Prawda jest taka, że zamożną teściową to nawet zołza synowa pokocha. Oj nawet dalsza rodzina bogatą ciotkę odwiedzi na starość.
20 września 2014 14:15 / 4 osobom podoba się ten post
No dobra, w końcu napiszę prawdę.
Od niedawna należę do spółki, w której mam swoje udziały.
Odnawialne Źródła Ęnergii, dokładnie - farma wiatrowa.
Jest to inwestycja, która  /według analizy specjalistów/ zyski zacznie przynosić za 8 lat.
To co mam i mieć zamierzam - wykorzystam najlepiej jak potrafię. 
Spełnię swoich kilka marzeń, oczywiście razem z morganitami )
Z tego co po mnie pozostanie, ucieszy się moja liczna Rodzina.
Rodzina pomaga mi, to i ja nie mogę pozostać obojętna.
 
 
 
 
20 września 2014 14:25 / 3 osobom podoba się ten post
amelka

No dobra, w końcu napiszę prawdę.
Od niedawna należę do spółki, w której mam swoje udziały.
Odnawialne Źródła Ęnergii, dokładnie - farma wiatrowa.
Jest to inwestycja, która  /według analizy specjalistów/ zyski zacznie przynosić za 8 lat.
To co mam i mieć zamierzam - wykorzystam najlepiej jak potrafię. 
Spełnię swoich kilka marzeń, oczywiście razem z morganitami :-))
Z tego co po mnie pozostanie, ucieszy się moja liczna Rodzina.
Rodzina pomaga mi, to i ja nie mogę pozostać obojętna.
 
 
 
 

Mój mąż ma udziały w bio- elektrowni, i zaczynają pojawiac się efekty, czyli gotówka na koncie.To wszystko tak dziwnie się ułożyło, ktoś Go polecił, jako dobrego fachowca, pojechał raz, drugi, kolejny. Facet ma łeb na karku i jest doskonaly w swoim zawodzie, zainwestował przed 4 laty, takie w sumie spore pieniądze, no i wszystko zaczyna się kręcić, no wiadomo, do czasu, bo może być różnie.
 
20 września 2014 14:31 / 2 osobom podoba się ten post
IGGA

Najgłupsza rzeczą jest kisić pieniadze. Należy je odpowiednio zagospodarować.
Jedni wydają na bierząco sprawiając sobie i bliskim prezenty. Inni tylko bliskim. A inni próbują zarabiać na zarobionych pieniążkach a to inwestycje, a to jakaś lokata.
Każda z nas ma swoje plany związane z pozbywaniem się gotóweczki.
Czytam i podziwiam Was panie. Ja jestem wielką egoistką, najpierw jestem ja i moje królestwo. Po to siedzę na kontraktach, poza domem, aby miec i realizować swoje marzenia. Czy wezmę cos do grobu? Nie, nic nie wezmę. I nie wybieram sie tam, nie mam takich planów.
Prawda jest taka, że zamożną teściową to nawet zołza synowa pokocha. Oj nawet dalsza rodzina bogatą ciotkę odwiedzi na starość.

masz swieta racje,bogata Żydówka zo Krakowa'68 ,której sprzatałam posiadłość w   Sztokholmie, świetnie wykształcona i zyciowo bardzo mądra powiedziała mi kiedys ,że nie oddaje się dzieciom wszystkiego, nigdy i pod żadnym pozorem bo jak się oczy zamknie i tak do nich wsio wróci ale póki kasa przy właścicielu to wszyscy chodzą na paluszkach,pomijam oczywiste fakty,że Żydzi bardzo inwestują w najlepsze wyksytałcenie swoich dzieci i one szybko startują w zycie, a nie wiszą na rodzicach do smierci nieraz, bo takie niezaradne,to antywychowanie,tak uważam, bardzo częste u nas w Polsce
20 września 2014 14:56
Jeszcze chciałam dopisac jak widzę teraz jak walczą o kasę i majatek zmarłego syna Damy / córka z synowa / to mi się niedobrze robi. Co pieniądz robi z ludzmi - litości !!!!!!!!!!! Wczoraj słyszałam taki tekst od córki : dlaczego zapłaciła / oczywiscie synowa Damy / za pogrzeb z konta Jego a nie swojego ? a co ich to obchodzi ??????????????
20 września 2014 15:10 / 3 osobom podoba się ten post
ziolkowa

ja nie kiszę,wydaję na to,czego pragne najbardziej w serduchu  tu i teraz,bo nikt nie wie co będzie jutro i czy w ogole będzie:))))

I bardzo dobrze, pieniądz musi byś w ruchu:)
31 października 2014 12:14 / 1 osobie podoba się ten post
Napiszę w tym wątku ponieważ nie znalazłam innego, a wydaje mi się, że był. Jakiś czas temu pojawiło się pytanie w co zainwestować zarobione pieniądze ? Jedną z propozycji były fundusze inwestycyjne. No i tak dzisiaj sobie usiadłam i poszperałam trochę ale tylko trochę bo znów internet mam do kitu i mało co mogę otworzyć. Dobry , nie obciążony wielkim ryzykiem dochód powyżej zysku z lokat daje inwestycja w rynek obligacji lub polskich papierów skarbowych. Dobrze w skali roku wypadł FI "Aviva Investors Obligacji Dynamiczny" przynosząc inwestorom 10,77% . Niestety więcej nie dałam rady znaleźć ze względów technicznych ale wydaje mi się, że warto pójść w tym kierunku jeśli ktoś ma gotówkę, która bez sensu leży na koncie.
31 października 2014 12:19 / 3 osobom podoba się ten post
michasia

Jeszcze chciałam dopisac jak widzę teraz jak walczą o kasę i majatek zmarłego syna Damy / córka z synowa / to mi się niedobrze robi. Co pieniądz robi z ludzmi - litości !!!!!!!!!!! Wczoraj słyszałam taki tekst od córki : dlaczego zapłaciła / oczywiscie synowa Damy / za pogrzeb z konta Jego a nie swojego ? a co ich to obchodzi ??????????????

Wiesz co w takich przypadkach to ja musze nic nie komentowac.Jak bym zaczoł to chyba same wykropkowane pola by powstaly.
31 października 2014 13:08 / 5 osobom podoba się ten post
Po przyjezdzie do domu ciesze sie ,ze mam kase.Wydatki duze,tym bardziej ,ze dlugo nie moglam sobie na luzie pozyc.Bo i na coz pozwoli sobie czlowiek z jednego tysiaca zlotych,bo tyle zarabia moj mily.Pomalutku udoskonalam mieszkanie.Bo chociaz mieszkamy w domu ponad 10 lat-budowalismy go wspolnymi silami- jakos sie nam udalo- to mamy jeszcze spore braki i wewnatrz i na zewnatrz.Ale juz zaczyna ubywac brakow i cos widac nowego - w koncu,co mnie bardzo cieszy. No i co znaczy wiecej grosza?