Pomóżcie -co robić w tej sytuacji??

03 kwietnia 2014 18:50
A ja bym tak szybko wyroku nie wydawała (może jakaś durna jestem czy cuś :) )

Athenko, no to źle Cie doczytawszy :)

a w poprzednim poście literówka mi się wkradła a nie mogłam już edytować wiec dopiszę tu "myslałam, że syn dziadka ją oskarża"
03 kwietnia 2014 18:50 / 4 osobom podoba się ten post
To nie jest Takajedna tylko Jednataka.
03 kwietnia 2014 18:54 / 2 osobom podoba się ten post
Dobry taki temat od czasu do czasu widac jak na dłoni,że w razie potrzeby potrafimy sie zjednoczyć i probować coś zrobić,chociaż to jest bardzo trudne.Radzic komuś na odległość nie znając go ? No,no.
03 kwietnia 2014 19:15 / 1 osobie podoba się ten post
Nie przyszło nam do głowy jedno - że tablet mógł pożyczyć syn i nic nie powiedzieć ojcu. Po drugie dziadek mógł go kupić, gdy był jeszcze w lepszej kondycji. Po trzecie, pracowałam u pana około 80tki, który korzystał z lapka, więc mnie to nie dziwi, że w tym wieku można się nauczyć. Nie śmigał jak nastolatek, lecz maile wysyłał, zapisywał się też na różne spotkania przez internet. Po czwarte, jeśli dziadek jest mocno demencyjny, to różne rzeczy może wymyślać, jak ktoś trafnie zauważył. Dziś tablet, jutro skradziony garnitur. Rozmowa z synem byłaby w tej sytuacji najlepsza, za szybko osobiście pośpieszyłam się z wysyłaniem kobiety na policję. Ale uczymy się na błędach.
04 kwietnia 2014 15:18 / 1 osobie podoba się ten post
romana

Nie przyszło nam do głowy jedno - że tablet mógł pożyczyć syn i nic nie powiedzieć ojcu. Po drugie dziadek mógł go kupić, gdy był jeszcze w lepszej kondycji. Po trzecie, pracowałam u pana około 80tki, który korzystał z lapka, więc mnie to nie dziwi, że w tym wieku można się nauczyć. Nie śmigał jak nastolatek, lecz maile wysyłał, zapisywał się też na różne spotkania przez internet. Po czwarte, jeśli dziadek jest mocno demencyjny, to różne rzeczy może wymyślać, jak ktoś trafnie zauważył. Dziś tablet, jutro skradziony garnitur. Rozmowa z synem byłaby w tej sytuacji najlepsza, za szybko osobiście pośpieszyłam się z wysyłaniem kobiety na policję. Ale uczymy się na błędach.

Przyjaciolka -lat 75 -mojej pdp kupila sobie 2 miesiace temu iPada .Czyta sobie na nim gazete ZEIT. 
 
Wiem , wiem 75 lat to jeszcze "mloda" 
04 kwietnia 2014 19:22 / 2 osobom podoba się ten post
Dorotkaa

Dziadek i Laptop, albo Tablet, ktory jest nowoscia haaa ktos sobie jaja robi. Nie wierze.

Moja pierwsza stella, dziadek 93 lata i co? Smigał na tablecie, oj śmigał.
04 kwietnia 2014 19:24 / 4 osobom podoba się ten post
efka66

Moja pierwsza stella, dziadek 93 lata i co? Smigał na tablecie, oj śmigał.

89letnia ciotka męża nauczyla się kompa na Uniwersytecie 3 wieku-śmiga że ho ho.Jest to jedyna osoba powyżej 60tki jaką znam osobiście ,z która gadam na Skypie:):):):)
06 kwietnia 2014 15:21 / 3 osobom podoba się ten post
kasia63

89letnia ciotka męża nauczyla się kompa na Uniwersytecie 3 wieku-śmiga że ho ho.Jest to jedyna osoba powyżej 60tki jaką znam osobiście ,z która gadam na Skypie:):):):)

To nie wiek jest bariera tylko brak checi i zainteresowan w tym kierunku.Moj wuj jest ok 70 a nadal projektuje uzywajac programow graficznych o ktorych ja nie mam zielonego pojecia.No moze moge w nich fotke wyslac
07 kwietnia 2014 12:21
Jak ja nie lubie jak ktoś prosi o pomoc/rade a potem znika. Za rady należałby nam się ciąg dalszy he he. A tak serio to mam nadzieje, ze problem sie rozwiazal...
05 maja 2014 18:22
ania52

aszloch to h...

Raczej dupek
05 maja 2014 18:53
margaritka59

Dziękuję dziewczyny. Na jutro umówiłam się też z Polką, która tutaj mieszka i może ona pomoże mi w zdobyciu informacji bezpośrednio u tego ubezpieczyciela męża. Ja aż tak dobrze po niemiecku nie gadam, a jeszcze jak dojdzie język urzędowy...W ZUSie jak pytałam w swoim mieście, to rozkładali ręce, ale jutro zadzwonię do Warszawy.Mąż tak sobie to zakodowała, że jak pojedzie do Polski, to wstrzymają mu pieniądze za zwolnienie lekarskie, że teraz denerwuje się jak tylko jest wstęp do rozmowy. Nie chce być dla nikogo ciężarem, bo też wie, że ja bez dochodu ze swojej pracy, to jestem bez kasy, a dzieciom to trzeba jeszcze pomagać.Wiem z drugiej strony jak bardzo by chciał być teraz w Polsce, w domu.Ja zresztą też.

Zadzwon też do swojego NFZ - tam powinnas uzyskać wszystkie potrzebne informacje. Ważne jest też czy mąż poza niemieckim ubezpieczeniem ma status rezydenta w D czy tylko jest zatrudniony za granicą.Odrębne przepisy co do leczenia stosuja sie do Polaków pracujacych za granicą a odrebne do pracujacych i ubezpieczonych za granica, ale majacych status rezydenta. I czy posiada niemiecka karte EKUZ-odpowiednik polskiej.
05 maja 2014 22:33
To jakieś dziwne? Poznikały wcześniejsze moje wpisy i porady od koleżanek. Tam miałam podany telefon do Zusu w Wa-wie.
05 maja 2014 22:35
margaritka59

To jakieś dziwne? Poznikały wcześniejsze moje wpisy i porady od koleżanek. Tam miałam podany telefon do Zusu w Wa-wie.

Sprawdź w wątku " przeniesienie świadczeń do PL"
05 maja 2014 22:39 / 1 osobie podoba się ten post
Dzieki Magdzia. Jednak jestem tutaj mało obyta.
06 maja 2014 11:57
margaritka59

To jakieś dziwne? Poznikały wcześniejsze moje wpisy i porady od koleżanek. Tam miałam podany telefon do Zusu w Wa-wie.

Ja też szukałam Twojego posta wczoraj chyba z 5 razy i myślałam, że oczy płatają  mi figla ze zmęczenia.
Centrum Obsługi Telefonicznej Zus: 801-400-987 oraz 0048 22 560 16 00.
Nie chcę Cię wprowadzać w błąd, ale moja koleżanka, która była na zwolnieniu lekarskim w Niemczech,
za czas pobytu w Polsce nie dostała pieniędzy. Nie wiem czy jest jakiś sposób na transfer zasiłku chorobowego z De do Pl.