Na wyjeździe #8

29 kwietnia 2014 12:48 / 2 osobom podoba się ten post
Ja dzisiaj po nowym doswiadczenie w DE. Przyszła rano najbogatsza córka babci i mówi ze posprzata w ogrodzie.
Ja zajmowałam sie domkiem a Ona zajmowała sie grzadkami. Na koniec powiedziała ze mam jej zapłacic 20 Euro z domowych pieniazków.
A ja naiwna myslałam ze mamie pomaga sie od tak z dobrego serca hahaha.
No cóz znowu jestem madrzejsza.
29 kwietnia 2014 12:51
Gosia 1234

Ja dzisiaj po nowym doswiadczenie w DE. Przyszła rano najbogatsza córka babci i mówi ze posprzata w ogrodzie.
Ja zajmowałam sie domkiem a Ona zajmowała sie grzadkami. Na koniec powiedziała ze mam jej zapłacic 20 Euro z domowych pieniazków.
A ja naiwna myslałam ze mamie pomaga sie od tak z dobrego serca hahaha.
No cóz znowu jestem madrzejsza.

rece opadaja...
29 kwietnia 2014 13:18
kasia63

Wiecie co ,zaczynam podejrzewac ,ze moja PDP jednak ma juz objawy demecji lub czegoś gorszego.Zaliczylysmy własnie wizytę na klo i mówi ,zobacz czy tam tabletki nie ma!!!!Tabletki o 9ej brała.Mówie nie ma!!!!Nie może być!!!Nie znasz sie mowi daj widelec!!!!I dawaj gmerać w poszukiwaniach.....Ręce opadają......Widelec dałam najgorszyjaki był i wywaliłam....

Ty widelec wyrzuciłaś a ja byłam na szteli gdzie córeczka Pdp, bez demencji, jeszcze pracująca ok. 60-tki lyżkę użytą do zbierania wymiocin włozyła z powrotem do sztućców. Babuszka nudle zwymiotowała a ta je dalej zbierać łyżką do miski. Brrr...ohyda.
29 kwietnia 2014 14:42
Moja Dama wtajemniczona po troszku w moje życie małzeńskie,wie ,że mój ślubny pracuje też w Niemczech w okolicach Hamburga i tak w luznej rozmowie kazala go zaprosić.No i w czwartek oczywiście za Jej zgodą i syna przyjezdza, tylko ja głupia kiedy się syn zapytał na ile pomyliłam sobote z niedzielą i oni myślą że do soboty będzie nie do niedzieli.Jak odkrecić?przyjeżdza autokarem nie samochodem .
29 kwietnia 2014 14:43 / 1 osobie podoba się ten post
romana

O kurczę, ale wstyd! Pomyliłam mamusię2 z mamuelą 52! Najwyższy czas przestać się wypowiadać, gdzie się ktoś podziewa!

Chyba doksztalt za krotki byl troche;-)))
29 kwietnia 2014 14:44 / 1 osobie podoba się ten post
michasia

Moja Dama wtajemniczona po troszku w moje życie małzeńskie,wie ,że mój ślubny pracuje też w Niemczech w okolicach Hamburga i tak w luznej rozmowie kazala go zaprosić.No i w czwartek oczywiście za Jej zgodą i syna przyjezdza, tylko ja głupia kiedy się syn zapytał na ile pomyliłam sobote z niedzielą i oni myślą że do soboty będzie nie do niedzieli.Jak odkrecić?przyjeżdza autokarem nie samochodem .

powiedz w prost że się pomyliłaś,masz prawo:)
29 kwietnia 2014 14:44 / 1 osobie podoba się ten post
Binor

Chyba doksztalt za krotki byl troche;-)))

Romana szybko czyta i szybko zapomina o czym :)))))
Bez urazy Romanko, mnie też się czasem zdarza :D :D :D
29 kwietnia 2014 14:48
emi

Romana szybko czyta i szybko zapomina o czym :)))))
Bez urazy Romanko, mnie też się czasem zdarza :D :D :D

Wiem,wiem Emi. Najwazniejsze jednak,ze ma poczucie humoru i sie na nas nie obrazi
29 kwietnia 2014 14:50
emi

Romana szybko czyta i szybko zapomina o czym :)))))
Bez urazy Romanko, mnie też się czasem zdarza :D :D :D

Jest na straży:)
29 kwietnia 2014 14:51 / 1 osobie podoba się ten post
Binor

Wiem,wiem Emi. Najwazniejsze jednak,ze ma poczucie humoru i sie na nas nie obrazi:-)

No poczucia humoru jej nie brakuje. Urocza jest całkiem w swoim zakręceniu. 
Ale najbardziej podoba mi się to, że umie publicznie przyznać się do pomyłki.
29 kwietnia 2014 15:40
michasia

Moja Dama wtajemniczona po troszku w moje życie małzeńskie,wie ,że mój ślubny pracuje też w Niemczech w okolicach Hamburga i tak w luznej rozmowie kazala go zaprosić.No i w czwartek oczywiście za Jej zgodą i syna przyjezdza, tylko ja głupia kiedy się syn zapytał na ile pomyliłam sobote z niedzielą i oni myślą że do soboty będzie nie do niedzieli.Jak odkrecić?przyjeżdza autokarem nie samochodem .

Ja z tym Sonntag i Samstag miałam długi czas problem.
Jakoś tak Sonntag bardziej mi pasował do naszej soboty.
Dopiero potem wzięłam sposobem i wbiłam sobie do łba,
że idą alfebetycznie Samstag potem Sonntag.
 
Po prostu powiedz że się pomyliłaś.
Jak zaprosili, to chyba jeden dzień nie robi różnicy.
 
 
29 kwietnia 2014 15:40
Moja radość z neta nie trwała długo sąsiadka dała mi hasło do jej rutera ale zaraz potem go wyłaczyła bo jak to niemiec boi się że ja mogę "przeczytac"coś z jej komp.tłumaczyłam że to jest niemożliwe ale ktoś jej nagadał bzdur i nic nie zrobie.Załadowałam sobie net w tel.ale kiepsko działa zasięgu prawie zero,strony się ładują wiecznośc.
29 kwietnia 2014 15:45 / 1 osobie podoba się ten post
kasiachodziez

Moja radość z neta nie trwała długo sąsiadka dała mi hasło do jej rutera ale zaraz potem go wyłaczyła bo jak to niemiec boi się że ja mogę "przeczytac"coś z jej komp.tłumaczyłam że to jest niemożliwe ale ktoś jej nagadał bzdur i nic nie zrobie.Załadowałam sobie net w tel.ale kiepsko działa zasięgu prawie zero,strony się ładują wiecznośc.

Kasia, powiedz jej, ze skoro Ty mozesz cos u niej wyczytac, to i ona niech u Ciebie poczyta. Moze dotrze do niej, ze to bzdura wielka jest. Co za narod-tak swoja droga...
29 kwietnia 2014 15:50 / 1 osobie podoba się ten post
Binor

Kasia, powiedz jej, ze skoro Ty mozesz cos u niej wyczytac, to i ona niech u Ciebie poczyta. Moze dotrze do niej, ze to bzdura wielka jest. Co za narod-tak swoja droga...

Nic nie zrobie córki babci z nią rozmawiały jest nie do przekonania,nawet chciałam zapłacic jej za użytkowanie przez te 4tyg ale nie co za tępy naród!!
29 kwietnia 2014 15:56 / 1 osobie podoba się ten post
kasiachodziez

Nic nie zrobie córki babci z nią rozmawiały jest nie do przekonania,nawet chciałam zapłacic jej za użytkowanie przez te 4tyg ale nie co za tępy naród!!

No tak-jeszcze jej konto wyczyscisz albo cosik takiego Tak calkiem serio-tez bym sie niezle wkurzyla.