Ja jeszcze mylę wtorek- Donnerstag z czwartkiem Dinnerstag
Ja jeszcze mylę wtorek- Donnerstag z czwartkiem Dinnerstag
Ivanilka to zamieńmy się babciami. Ja mojej kilka razy dziennie mówie jaki mamy dzień dzisiaj jaki będzie jutro a jaki był wczoraj. Pyta też co 15 min.o godzinę hahahah. Liczebniki i dni tygodnia miałam potygodniu w małym palcu.
Przynajmniej masz ze swoją babcią o czym pogadać :):) Moja mówi swoim dialektem,którego nikt nie rozumie ,za to stałam sie mistrzem improwizacji,nawet nie wiesz jak nauczyłam się z nią "rozmawiać":):)
No niestety moja babcia prawie juz nie mówi ale córki przygotowały jej takie tabliczki z rozpiską dni tygodnia i jak tylko idzie z tą tabliczka do mnie, to muszę wyrecytować babciuni wszystko co potrzbuje do szczęscia. Oczywiscie pierwszy kurs o 6 rano hahahaha. Ja staram sie mówić poprawnie bo to ona musi mnie zrozumiec ale dramat rozpoczyna sie jak ja muszę ją zrozumieć....a tu za diabła nic nie da rady . Dzisiaj rozpaczała przed TV a ja za cholere nie wiedziałam o co jej chodzi. Tak wiec po godzinie zmieniania kanałów , szlochach i krzykach przyswoiłam słowo lautere- głosniej. O to babci chodziło cały czas. :)
No niestety moja babcia prawie juz nie mówi ale córki przygotowały jej takie tabliczki z rozpiską dni tygodnia i jak tylko idzie z tą tabliczka do mnie, to muszę wyrecytować babciuni wszystko co potrzbuje do szczęscia. Oczywiscie pierwszy kurs o 6 rano hahahaha. Ja staram sie mówić poprawnie bo to ona musi mnie zrozumiec ale dramat rozpoczyna sie jak ja muszę ją zrozumieć....a tu za diabła nic nie da rady . Dzisiaj rozpaczała przed TV a ja za cholere nie wiedziałam o co jej chodzi. Tak wiec po godzinie zmieniania kanałów , szlochach i krzykach przyswoiłam słowo lautere- głosniej. O to babci chodziło cały czas. :)
kochanie nie śmiała byś sie jak by Ci babcia zawodziła i pilotem o ściany rzucała. Dobrze że kupiłam dzisiaj 2 czekolady z orzechami. A kij z alergią
Myślisz,że mnie jest łatwiej? Moja babcia czasem próbuje mi nawiać z mieszkania,nic do niej nie dociera i weż się z nią dogadaj. Ona o kobyle a ja o kwiatkach,taka jest rozmowa :)
no to bez serca jesteś:)wiesz, ze babcia lubi temat o koniach a Ty wciskasz jej temat kwiatków:):)
Tak tylko powiedziałam bo nie wiem co ona dokładnie mówi,ale lubi oglądać w gazecie zdjęcia np młodych chłopaków. Jak babcia za bardzo "odchodzi" to biorę ją na gazetę. Przynosze jej i wtedy zaczyna rozmawiac ze zdjęciem i zapomina ,że musiała wyjsc z domku :) No trza sobie jakoś radzić...:)
Ja juz pisałam wcześniej, że w tej pracy musimy wszelakie talenta posiadać. Jesteś dowodem na to, masz "talenta" !!!! - hahaha. Tak trzymaj Ivanillia ;-)) może sie nie wykończysz przy babci, pewnie nie !!!
kochanie nie śmiała byś sie jak by Ci babcia zawodziła i pilotem o ściany rzucała. Dobrze że kupiłam dzisiaj 2 czekolady z orzechami. A kij z alergią