04 maja 2014 23:58 / 1 osobie podoba się ten post
Gosia 1234Demencje ma na pewno czy AL to nie wiem, wiem tylko że jak nie mogę jej zrozumić to potrafi nagle zrobić sie agresywna.Nie radzę sobie chyba z sama sobą. Cały czas jestem na najwyzszych obrotach. Nie potrafie jakoś wyluzować. mam nerwy napiete od rana do wieczora i źle mi z tym.
Rodzina koniecznie powinna Ci powiedzieć, co babci jest i zaleznie od diagnozy wspierać Cię dając jej leki uspokajające. Powalcz o to, tak dla siebie, jak dla zmienniczki. Mamy temat - Demencja i Alzheimer, poczytaj, bo dużo tam cennych rzeczy z praktyki.
Moja babcia jest już bardzo zaburzona, jej stan świadomy to według mnie nie więcej niż 20% mózgu. Na szczęście jest spokojna, lecz robi te swoje demencyjne figle. Oczywiście ma zwidy, pyta o syna, którego nie miała, kiedy mąż wróci z pracy, a od lat nie żyje i prosi, bym dała jej wcześniej znać jak przyjadę następnym razem. Nigdy nie zaprzeczam, odpowiadam, że wpadną jutro, lub zadzwonią, ona i tak zaraz zapomina o co pytała. Miesza też brudne rzeczy z czystymi, ubiera 3 pary majtek, a każdą w zły sposób. Ma okresy pobudzenia, wychodzi wtedy do ogrodu albo do córki, lecz szybko wraca, spacery jej nie interesują, szkoda, bo i świeże powietrze i jakies bodźce....
CZESTO NIE ROZUMIE CO DO NIEJ MOWIE, podkreślam to, bo to bardzo ważne. Choć z Niemcami dogaduję się przyzwoicie, ten objaw miałam juz wcześniej u pdp, on nie rozumiał nawet Niemców. Albo udaje, że rozumie, lub rozumie mnie źle, gdyż odpowiada zupełnie nie na temat.
Gosia, czy próbowałaś zostawiac babcię samą? I zaglądać tylko do niej? Musisz zadbać o swoje zdrowie, taka ciągła kontrola wykańcza. Musisz też mieć codziennie 2 godziny wolnego, lub więcej raz na parę dni, aby wyjść i odpocząć. O to też powalcz, nie jesteś robotem! Przy demencji potrzebny jest dystans, to trudna choroba i nie każdy daje przy niej radę. Po prostu jesteśmy różni. Zgłoś też do firmy stan pdp, może będą uczciwi i naniosą zmiany w arkuszu. Powodzenia!