michasiaMoja Dama wtajemniczona po troszku w moje życie małzeńskie,wie ,że mój ślubny pracuje też w Niemczech w okolicach Hamburga i tak w luznej rozmowie kazala go zaprosić.No i w czwartek oczywiście za Jej zgodą i syna przyjezdza, tylko ja głupia kiedy się syn zapytał na ile pomyliłam sobote z niedzielą i oni myślą że do soboty będzie nie do niedzieli.Jak odkrecić?przyjeżdza autokarem nie samochodem .
Ja z tym Sonntag i Samstag miałam długi czas problem.
Jakoś tak Sonntag bardziej mi pasował do naszej soboty.
Dopiero potem wzięłam sposobem i wbiłam sobie do łba,
że idą alfebetycznie Samstag potem Sonntag.
Po prostu powiedz że się pomyliłaś.
Jak zaprosili, to chyba jeden dzień nie robi różnicy.