29 kwietnia 2014 17:15 / 3 osobom podoba się ten post
BinorWiem,wiem Emi. Najwazniejsze jednak,ze ma poczucie humoru i sie na nas nie obrazi:-)
Co mam się obrażać, jak Was lubię! A niedokładna bywam to fakt. Poza tym Mamuela i Mamusia piszą podobnie, więc o pomyłkę łatwo.
Poszłam dziś pofotografować niemieckie smaczki, bo jako esteta i fantasta ciekawy świata ciągle coś znajduję. A to plac zabaw z prawdziwą pompą, więc dzieciaki mogą się wyświnić w wodzie i błocie jak nieboskie stworzenia, przynajmniej teoretycznie, a to ładną skrzynkę na kwiaty z motywami starożytnej Grecji, a to pomnik kogoś o kim nie słyszałam, więc zaraz siadam i czytamw internecie. A dzisiaj znalazłam auto typu carawaning, taki domek na kołach i na nim z tyłu pisało
Za stary, by pracować,
za młody, by umrzeć
do podróżowania doskonały!
Przy naszych pdp zmordowanych przez demencję i Alzheimera i tępawych rodzinach trudno nam w niemiecką fantazję uwierzyć, lecz ja co jakiś czas spotykam jej przejawy. Najczęściej są śmieszne. Jak zimą czapki i szaliki nałożone rzeźbom na Moście Luipolda w Monachium.