Na wyjeździe #8

04 maja 2014 16:58 / 2 osobom podoba się ten post
beata

Jak juz o sraczkach temat :-) :-) :-) :-) to moze ktos ma dobre rady na verstopfung:-) moj dziadek potrafi nie walic po kilka dni nic nie dziala naniego kupilam krople laxoberal i jak mu zaaplikuje 18 kropelek to w przeciagu 8h sie zalatwi ale pozniej zas nic przez kilka dni , movicol nie dziala . aha zaczelam mu od 4 dni dawac lactulose lekarka zapisala wenn bedarf ale przeciez on caly czas potrzebuje cos bo sie nie zalatwi , jak tak przez te kilka dni mu zaaplikowalam te lactuloze 2 razy po 15 ml to wczoraj akurat pieknie na kibelek poszedl , ale juz glupia jestem czy to mozna tak codziennie dawac :-) qpytalam wujka google ale tam jakos tak dziwniepisze ze dalej nie wiem czy codziennie dawac mozna . moze ktospodaje swoim pdp lactulose

Najlepsza metoda to obserwacja, na moją babcię ani Lactulose nie działało , ani śliwki suszone (namoczone i zmiksowane),  nie ma się co przejmować - coż może, tak naprawdę, w tym wieku zaszodzić ( poza arszenikiem :) ) Lactuloza "rozpulchnia" kupę, ale można też mieć po niej niezłą sraczkę, Boże , ale tematy przy niedzieli :D
04 maja 2014 17:34 / 1 osobie podoba się ten post
Nie wiem czy wiecie, ale dzisiaj jest podobno Dzień Śmiechu i w tv pokazywali ludzi w Monachium jak się chichrają na słynnym Odeon Platz. Mnie babcia zapewniła powód do śmiechu, coś sobie ubzdurało biedactwo i chodziło na czworaka głaszcząc dywan. Ale jako osoba dobrze wychowana nie śmiałam się głośno. Wiem, że babcia chora i w ogóle się nie powinno z tego powodu radować, jednak to co wymyślają dementycy jest czasem zabawne.

Andrejka, masz rację, co tego, że potrzebujemy większego wsparcia niż dotąd, bo na razie jako opiekunowie radzimy sobie we własnym zakresie. Dlatego nie tracę nadziei, że powstanie wśród nas jakaś zaradna osoba i założy stowarzyszenie opiekunów, skoro ze związkami jest tak duży problem. I sądzę, że raczej to będzie mężczyzna, bo kobiety rzadko się kwapią do działań publicznych.

A tak w nawiązaniu do Dnia Śmiechu, mieliście dziś jakiś powód, aby się roześmiać?
04 maja 2014 17:46 / 1 osobie podoba się ten post
romana

Nie wiem czy wiecie, ale dzisiaj jest podobno Dzień Śmiechu i w tv pokazywali ludzi w Monachium jak się chichrają na słynnym Odeon Platz. Mnie babcia zapewniła powód do śmiechu, coś sobie ubzdurało biedactwo i chodziło na czworaka głaszcząc dywan. Ale jako osoba dobrze wychowana nie śmiałam się głośno. Wiem, że babcia chora i w ogóle się nie powinno z tego powodu radować, jednak to co wymyślają dementycy jest czasem zabawne.

Andrejka, masz rację, co tego, że potrzebujemy większego wsparcia niż dotąd, bo na razie jako opiekunowie radzimy sobie we własnym zakresie. Dlatego nie tracę nadziei, że powstanie wśród nas jakaś zaradna osoba i założy stowarzyszenie opiekunów, skoro ze związkami jest tak duży problem. I sądzę, że raczej to będzie mężczyzna, bo kobiety rzadko się kwapią do działań publicznych.

A tak w nawiązaniu do Dnia Śmiechu, mieliście dziś jakiś powód, aby się roześmiać?

Ja miałam,nie tyle do smiechu co do radości.Ograłam pdp w grę na 20 Fr i teraz nie wiem co zrobic  oddac czy zatrzymać.
04 maja 2014 18:50 / 3 osobom podoba się ten post
beata

Jak juz o sraczkach temat :-) :-) :-) :-) to moze ktos ma dobre rady na verstopfung:-) moj dziadek potrafi nie walic po kilka dni nic nie dziala naniego kupilam krople laxoberal i jak mu zaaplikuje 18 kropelek to w przeciagu 8h sie zalatwi ale pozniej zas nic przez kilka dni , movicol nie dziala . aha zaczelam mu od 4 dni dawac lactulose lekarka zapisala wenn bedarf ale przeciez on caly czas potrzebuje cos bo sie nie zalatwi , jak tak przez te kilka dni mu zaaplikowalam te lactuloze 2 razy po 15 ml to wczoraj akurat pieknie na kibelek poszedl , ale juz glupia jestem czy to mozna tak codziennie dawac :-) qpytalam wujka google ale tam jakos tak dziwniepisze ze dalej nie wiem czy codziennie dawac mozna . moze ktospodaje swoim pdp lactulose

Beatka- z tą czynnoscia fizjologiczna jest tak jak ze snem.Na jedna osobę zadziala jakiś specyfik ziołowy na inna "nie ma mocnych".Ja zawsze brałam z Polski herbate z senesem.Szybko pisze,że sama nigdy tej herbaty nie parzyłam ale po uzgodnieniu z lekarzem czy rodzina podawałam ze skutkiem.To jest przypadłość starczego wieku no i chorób.Może zastosuj pomysł Orima i powiedz pdp,że do domu jedziesz?
04 maja 2014 19:48
mleczko47

Beatka- z tą czynnoscia fizjologiczna jest tak jak ze snem.Na jedna osobę zadziala jakiś specyfik ziołowy na inna "nie ma mocnych".Ja zawsze brałam z Polski herbate z senesem.Szybko pisze,że sama nigdy tej herbaty nie parzyłam ale po uzgodnieniu z lekarzem czy rodzina podawałam ze skutkiem.To jest przypadłość starczego wieku no i chorób.Może zastosuj pomysł Orima i powiedz pdp,że do domu jedziesz?

Aniu ale on kumaty jak mu powiem ze do domu jade i zapyta dlaczego to co powiem mu ze nie sr,,,,,,,,,,,, to jade  
04 maja 2014 20:10 / 2 osobom podoba się ten post
beata

Aniu ale on kumaty jak mu powiem ze do domu jade i zapyta dlaczego to co powiem mu ze nie sr,,,,,,,,,,,, to jade :-) :-) :-) :-) :-) :-) 

Beatko - może powiedz,że zostajesz.Ponoć ze szczęścia tez można.:):)
04 maja 2014 21:16 / 2 osobom podoba się ten post
Dobranoc dziewczyny - ide juz spac.Może jutro bedzie lepasz pogoda.Po południu było juz cieplo ponad 20 st.C ale wiatr chłodny.Spokojnej nocy bez  hallo,hallo!życzę wszystkim.
04 maja 2014 21:30
Romana dziś napisała,że jej pdp dziś dziwnie się zachowywała i od razu zapaliła mi się "czerwona lampka",bo zauważyłam,że jak któryś z pdp ma dziwne jazdy to moja pdp ma dokładnie tak samo. Dostała kropelki na noc ,po godzinie slyszę krzyki z pokoju babci. Za chwilę wybiega z pokoju i mnie szuka,cała rozczochrana,wystraszona,oczy czerwone. Pytam co się stało,a ona tak niewyrażnie mówwiła ,ze niezrozumiałam ,ale delikatnie odprowadziłam ją do łózka.Narazie śpi,ale jak długo? Czy dziś jakaś pełnia będzie?
04 maja 2014 21:38
Cholera ja też dzisiaj od swojej babci usłyszałam weg.
Moze moja tez wilkołak i reaguje na pełnie ksiezyca.
Zaczynam byc zmeczona, stres mnie dopada :(
04 maja 2014 21:43
Gosia 1234

Cholera ja też dzisiaj od swojej babci usłyszałam weg.
Moze moja tez wilkołak i reaguje na pełnie ksiezyca.
Zaczynam byc zmeczona, stres mnie dopada :(

Gosiu,jeśli Twoja pdp ma demencję albo Al. to bardzo prawdopodobne,że ma jakiś schwindelig. Jutro jej przejdzie,nie denerwuj się :) Moja dziś od rana była nieznośna,ale jakoś wytrzymałam :)
04 maja 2014 21:47 / 1 osobie podoba się ten post
Gosia 1234

Cholera ja też dzisiaj od swojej babci usłyszałam weg.
Moze moja tez wilkołak i reaguje na pełnie ksiezyca.
Zaczynam byc zmeczona, stres mnie dopada :(

Gosiu dzień się kończy.Jutro będzie lepiej.
04 maja 2014 21:50
Demencje ma na pewno czy AL to nie wiem, wiem tylko że jak nie mogę jej zrozumić to potrafi nagle zrobić sie agresywna.Nie radzę sobie chyba z sama sobą. Cały czas jestem na najwyzszych obrotach. Nie potrafie jakoś wyluzować. mam nerwy napiete od rana do wieczora i źle mi z tym.
04 maja 2014 21:57 / 1 osobie podoba się ten post
Gosia 1234

Demencje ma na pewno czy AL to nie wiem, wiem tylko że jak nie mogę jej zrozumić to potrafi nagle zrobić sie agresywna.Nie radzę sobie chyba z sama sobą. Cały czas jestem na najwyzszych obrotach. Nie potrafie jakoś wyluzować. mam nerwy napiete od rana do wieczora i źle mi z tym.

Gosia  czasami nie pokarz jej ze jestes zdenerwowana , jest to najgorsze co mozesz zrobic , wiem ze nie da sie czasami , ale sprkobuj ,  niech sie zlosci  -mialam kiedys klare z Al wiec chyba wiem o co ci chodzi  z tym ze moja to poprostu na zlosc mi robila  ja to wiem potrafila kupe zrobic do mojej prywatnej torebki,
04 maja 2014 21:58 / 2 osobom podoba się ten post
Gosia 1234

Demencje ma na pewno czy AL to nie wiem, wiem tylko że jak nie mogę jej zrozumić to potrafi nagle zrobić sie agresywna.Nie radzę sobie chyba z sama sobą. Cały czas jestem na najwyzszych obrotach. Nie potrafie jakoś wyluzować. mam nerwy napiete od rana do wieczora i źle mi z tym.

Jak robi się agresywna to trudno wyluzować. Ale jak zobaczy,ze jesteś zdenerwowana czy spięta to może być cały czas agresywna. Staraj się nauczyć tych słow,które są najczęsciej używane,naucz się na pamięć przedmiotów codziennego użytku,jak Cię o coś poprosi to wyłapiesz ze zdania o co chodzi. Jak zacznie krzyczeć staraj się nie wpadać w panikę,tylko powoli spokojnie pokazuj palcem co chce żeby jej podać. 
Dasz sobie radę,tylko nie wpadaj w panikę :)
04 maja 2014 22:00 / 2 osobom podoba się ten post
beata

Gosia  czasami nie pokarz jej ze jestes zdenerwowana , jest to najgorsze co mozesz zrobic , wiem ze nie da sie czasami , ale sprkobuj ,  niech sie zlosci  -mialam kiedys klare z Al wiec chyba wiem o co ci chodzi  z tym ze moja to poprostu na zlosc mi robila  ja to wiem potrafila kupe zrobic do mojej prywatnej torebki,

Poważnie zrobiła Ci kupę do torebki??? hi,hi To wcale nie jest śmieszne,wcale ...:):):)