Na wyjeździe #8

04 maja 2014 22:01
Ja nie pokazuję oczywiście jej, ale zjada mnie ten stres od środka. Teraz będe miała ostry tydzień bo najukochańsza córka pojechała na urlop. Aż strach sie bać jak zareaguje jak jutro nikt nie otworzy drzwi jak pójdziemy się przywitać jak co rano.
04 maja 2014 22:02 / 2 osobom podoba się ten post
Gosia 1234

Demencje ma na pewno czy AL to nie wiem, wiem tylko że jak nie mogę jej zrozumić to potrafi nagle zrobić sie agresywna.Nie radzę sobie chyba z sama sobą. Cały czas jestem na najwyzszych obrotach. Nie potrafie jakoś wyluzować. mam nerwy napiete od rana do wieczora i źle mi z tym.

Gosiu staraj się myśleć pozytywnie.Zrób coś dla siebie ,coś co sprawi ci przyjemnośc.Nie mów,że sobie nie poradzisz bo                                                      poradzisz sobie na pewno.Jesteś silną dziewczyną i już zapewne dawałaś sobie radę w trudniejszych sytuacjach.                                                               Biust i głowa do góry!!!!!!  
04 maja 2014 22:06
ivanilia40

Jak robi się agresywna to trudno wyluzować. Ale jak zobaczy,ze jesteś zdenerwowana czy spięta to może być cały czas agresywna. Staraj się nauczyć tych słow,które są najczęsciej używane,naucz się na pamięć przedmiotów codziennego użytku,jak Cię o coś poprosi to wyłapiesz ze zdania o co chodzi. Jak zacznie krzyczeć staraj się nie wpadać w panikę,tylko powoli spokojnie pokazuj palcem co chce żeby jej podać. 
Dasz sobie radę,tylko nie wpadaj w panikę :)

Nie docenisz mnie Ivanilko, ja znam wszystkie nazwy przedmiotów codziennego uzytku hahaha...ale ona nie potrafi wypowiedziec je, a po trzech próbach ...juz sie złosci. No nic, poprostu wymęczyła mnie już nieźle.
 
04 maja 2014 22:09 / 1 osobie podoba się ten post
Gosia 1234

Ja nie pokazuję oczywiście jej, ale zjada mnie ten stres od środka. Teraz będe miała ostry tydzień bo najukochańsza córka pojechała na urlop. Aż strach sie bać jak zareaguje jak jutro nikt nie otworzy drzwi jak pójdziemy się przywitać jak co rano.

Wiesz co Gosia? A ja bym sobie przygotowała mowę uspokajającą, nie milutką,ale stanowczą. Napisz sobie na katrce kilka zdań typu: proszę się natychmiast uspokoić,jak pani nie przetanie krzyczeć to wyjdę bo nie muszę tego sluchać....Uwierz mi na słowo,że to pomaga u osób z demencją. Miałam ostatnio bardzo trudną pdp,napewno kojarzysz jak narzekałam. Tyllko to,ze umiałam się postawić pomogło mi przetwać ponad 3 miesiące,a bywały dni kiedy to ona czuła do mnie respekt.
Przynajmniej spróbuj:)
04 maja 2014 22:10 / 1 osobie podoba się ten post
Kurcze trudna ta praca jak diabli. Ale napewno sie nie poddam :)
04 maja 2014 22:11 / 1 osobie podoba się ten post
Gosia 1234

Demencje ma na pewno czy AL to nie wiem, wiem tylko że jak nie mogę jej zrozumić to potrafi nagle zrobić sie agresywna.Nie radzę sobie chyba z sama sobą. Cały czas jestem na najwyzszych obrotach. Nie potrafie jakoś wyluzować. mam nerwy napiete od rana do wieczora i źle mi z tym.

Unikaj takich sytuacji, gdzie ona się orientuje , że ty coś nie kumasz.Mów z uśmiechem ok albo gut i schodź jej z pola widzenia, jest szansa , że jak sie pojawisz za parę minut , to ona zapomni, co chciała. Jest gdzies topik o demencji i al, poczytaj sobie, są pewne sztuczki, które można z takimi osobami stosować i sobie pomóc.
04 maja 2014 22:14
ivanilia40

Wiesz co Gosia? A ja bym sobie przygotowała mowę uspokajającą, nie milutką,ale stanowczą. Napisz sobie na katrce kilka zdań typu: proszę się natychmiast uspokoić,jak pani nie przetanie krzyczeć to wyjdę bo nie muszę tego sluchać....Uwierz mi na słowo,że to pomaga u osób z demencją. Miałam ostatnio bardzo trudną pdp,napewno kojarzysz jak narzekałam. Tyllko to,ze umiałam się postawić pomogło mi przetwać ponad 3 miesiące,a bywały dni kiedy to ona czuła do mnie respekt.
Przynajmniej spróbuj:)

Pamiętam dobrze tą twoją ostatnię PDP, chyba miałaś gorzej niz ja.
No nic, jak nie zrobi mi sceny na ulicy jutro to w domu dam sobie radę.
Zostało mi nie całe 3 tygodnie jakoś wytrzymam tylko znowu tracę na wadze ....kurcze blade.
04 maja 2014 22:19
Dzieki za rady dziewczynki,muszę sie wyspać bo to podstawa. Dobrej nocki.
04 maja 2014 22:22 / 2 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Poważnie zrobiła Ci kupę do torebki??? hi,hi To wcale nie jest śmieszne,wcale ...:):):)

No zrobila i to z premedytacja ale to dluga historia  i naprawde nie ma sie z czego smiac  
04 maja 2014 22:26 / 2 osobom podoba się ten post
beata

No zrobila i to z premedytacja ale to dluga historia :-) :-) :-) :-) :-) :-)  i naprawde nie ma sie z czego smiac :-) 

Myslalam, ze nic mnie juz nie zaskoczy u naszych PDP, ale widze, ze bardzo sie mylilam.
04 maja 2014 22:37 / 1 osobie podoba się ten post
beata

No zrobila i to z premedytacja ale to dluga historia :-) :-) :-) :-) :-) :-)  i naprawde nie ma sie z czego smiac :-) 

Bardzo staram się nie śmiać :):) ,ale przyznam Ci,ze pdp kreatywna :)
04 maja 2014 22:42 / 3 osobom podoba się ten post
Binor

Myslalam, ze nic mnie juz nie zaskoczy u naszych PDP, ale widze, ze bardzo sie mylilam.

Jako mlodej nie doswiadczonej opiekunce dostala mi sie wlasnie Klara  agencja polska ze szczecina  ani slowem nie wspomniala ze kobieta ma tak silna demencje czy alzheimera, bylam tam chyba 15 opiekunka w ciagu roku  ale coz dojechalam na miejscu mlodziutka opiekunka 22 lata i smieje sie opowiadajac mi co babcia wyprawia i ze wogole nie spi szok  nozesz kurcze patrze na Klerschen  z buzi mila dostojna  mysle sobie no nie moze byc ze az tak zle ,dam rady    radyndalam a co ale przy tym schydlam jakies 10 kg  spac z poczatku nie spalam faktycznie ale coz ilez mozna  babcie za bety i wycieczki po wsi o 1 w nocy czasami o 3 nad ranem   zaczelam ja spacerami w dzien meczyc i jakos zaczela sypiac . Ale coz zaczynala widywac ludzi ktorych niema  normalnie balam sie jak tak patrzyla na wersalke obok mnie i z kims gadala  w koncu tego to nie zapomne  gra tv ja ze zmeczenia babke ignorowac zaczynam  , babcia za tluczek do miesa i w telewizor ,, hallo hallo gib keine antwort!!!! I lup w ekran  o Goto Gotto  co to bylo  ale stella chrzest bojowy  przeszlam jak nic  ale teraz po czasie to milo wspominam Klerschen i jej rodzine  fajni byli   i babcia tez nie byla zla ponoc dusza czlowiek kiedys byla  
04 maja 2014 23:58 / 1 osobie podoba się ten post
Gosia 1234

Demencje ma na pewno czy AL to nie wiem, wiem tylko że jak nie mogę jej zrozumić to potrafi nagle zrobić sie agresywna.Nie radzę sobie chyba z sama sobą. Cały czas jestem na najwyzszych obrotach. Nie potrafie jakoś wyluzować. mam nerwy napiete od rana do wieczora i źle mi z tym.

Rodzina koniecznie powinna Ci powiedzieć, co babci jest i zaleznie od diagnozy wspierać Cię dając jej leki uspokajające. Powalcz o to, tak dla siebie, jak dla zmienniczki. Mamy temat - Demencja i Alzheimer, poczytaj, bo dużo tam cennych rzeczy z praktyki.
 
Moja babcia jest już bardzo zaburzona, jej stan świadomy to według mnie nie więcej niż 20% mózgu. Na szczęście jest spokojna, lecz robi te swoje demencyjne figle. Oczywiście ma zwidy, pyta o syna, którego nie miała, kiedy mąż wróci z pracy, a od lat nie żyje i prosi, bym dała jej wcześniej znać jak przyjadę następnym razem. Nigdy nie zaprzeczam, odpowiadam, że wpadną jutro, lub zadzwonią, ona i tak zaraz zapomina o co pytała. Miesza też brudne rzeczy z czystymi, ubiera 3 pary majtek, a każdą w zły sposób. Ma okresy pobudzenia, wychodzi wtedy do ogrodu albo do córki, lecz szybko wraca, spacery jej nie interesują, szkoda, bo i świeże powietrze i jakies bodźce....
CZESTO NIE ROZUMIE CO DO NIEJ MOWIE, podkreślam to, bo to bardzo ważne. Choć z Niemcami dogaduję się przyzwoicie, ten objaw miałam juz wcześniej u pdp, on nie rozumiał nawet Niemców. Albo udaje, że rozumie, lub rozumie mnie źle, gdyż odpowiada zupełnie nie na temat.
 
Gosia, czy próbowałaś zostawiac babcię samą? I zaglądać tylko do niej? Musisz zadbać o swoje zdrowie, taka ciągła kontrola wykańcza. Musisz też mieć codziennie 2 godziny wolnego, lub więcej raz na parę dni, aby wyjść i odpocząć. O to też powalcz, nie jesteś robotem! Przy demencji potrzebny jest dystans, to trudna choroba i nie każdy daje przy niej radę. Po prostu jesteśmy różni. Zgłoś też do firmy stan pdp, może będą uczciwi i naniosą zmiany w arkuszu. Powodzenia! 
05 maja 2014 00:20 / 1 osobie podoba się ten post
witam opiekunkowo!! melduje się ze swojej dziuplo-celi. pierwsze wrażenia opowiem jutro a raczej dzisiaj ale o innej porze teraz postaram się złapać choć trochę snu. Kolorowych snów opiekunkowo
05 maja 2014 05:27 / 2 osobom podoba się ten post
Gosia 1234

Cholera ja też dzisiaj od swojej babci usłyszałam weg.
Moze moja tez wilkołak i reaguje na pełnie ksiezyca.
Zaczynam byc zmeczona, stres mnie dopada :(

Gosia - wróc na ziemie, nie zbawisz chorej osoby ani nie poprawisz jej nastroju czekaj az złosc minie.A weg - to na mnie nie działa - krotkie słowo -precz.Dobrze sie go wypowiada i szybko dlatego tak mowi jak jest zła.Na mnie dziala jak na pewnego euro-parlamentarzyste słowo, ktore brzmi raus.Tyle gadałysmy o takich zachowaniach wiedziałas co Cie czeka.Sama wpedzasz sie w stres - daj na luz.Nie nadskakuj pdp, rob swoje i obserwuj.Jeśli to osoba poruszajaca sie swobodnie zostaw ja nie plącz sie koło niej cały dzień.I nie starsz jej,że pojedziesz do domu taka osoba często nie zdaje sobie sprawy z tego,że jest już skazana na pomoc opiekunki.Wzbudzisz w niej lęk a to nie wpłynie pozytywnie na nią,odbije sie na Tobie.Osobie zdrowej można stawiac warunki,postraszyć ja tym,że zostanie sama,ale demencyjna nie przyjmuje do siebie takich  argumentów i nie wszystko zapomina.Dasz rade bo po to przyjechałaś.Następna Stella będzie lżejsza.Wytrwaj, ale z rozsądkiem.