a ja dzisiaj od 12:30 do jakiejś 18tej mam św spokoj :D
Jadę do miasta znów :)
I spotykam się z Bogną z tutejszego forum :)
ach,jak miło :D
a ja dzisiaj od 12:30 do jakiejś 18tej mam św spokoj :D
Jadę do miasta znów :)
I spotykam się z Bogną z tutejszego forum :)
ach,jak miło :D
A on miał mierzone ciśnienie w te dni,kiedy kontakt z nim był utrudniony?
Nie miał - nawet nie ma przyrządu do mierzenia ciśnienia, lekarz był poinformowany, ale dopiero w środę miał przyjechać. No i teraz był w szpitalu, ale nie chciał tam zostać, córka mu przytaknęła i jest znowu w domu.
To dobrze byłoby mierzyć mu to cisnienie,on podczas takich epizodów,gdzie nie ma z nim kontaktu,bądź słabnie,może mieć spadki cisnienia.Nie wiem jakie leki bierze,ale niektóre lekarstwa powodują spadki cisnienia i np.niektóre środki przeciwbólowe też.
Taki nadgarstkowy ciśnieniomierz by wystarczył.
Wichurrka te dwa litry dziennie to moze byc za malo .