No więc jutro już będę w domu, za 3 godzinki wyjazd:):):):)
No więc jutro już będę w domu, za 3 godzinki wyjazd:):):):)
No więc jutro już będę w domu, za 3 godzinki wyjazd:):):):)
Witam wszystkich .
Znowu jestem ,,w domu '' . Wróciłam z tygodniowych odwiedzin u mojej mamy.Ma ponad 80 lat .W pobliżu mieszka ciocia - 87 latka.Na szczęscie mama nie mieszka sama a rodzina pomaga także cioci.I ja i moja siostra spędzamy tam po 2 - 3 tyg. w roku. One bardzo czekają - na pomoc ale przede wszystkim na czas im ofiarowany . Na to , zeby ich wysłuchać , zabrać gdzieś samochodem , pogadać . Nic nie zwiedzałam , nie robiłam zakupów. Za to pomyłam okna , pomogłam zadbać o paznokcie , zrobiłam obu maseczki , pomogłam ułożyć włosy itd. I mam poczucie dobrze spędzonego czasu.Mam poczucie , ze to co zrobiłam jest moze ważniejsze dla mnie niż dla nich.
Dopiero w rodzinnym domu widać , jak przemija czas . Wielu sąsiadów już nie ma i ulica sie zmieniła. Nie ma drzew , które pamietam ,stary dom sąsiadów zburzono . Takie życie ...
A wkrótce i ja zacznę pakować walizki.Ale wcześniej jeszcze fajna , 3- dniowa impreza mnie czeka .
No więc jutro już będę w domu, za 3 godzinki wyjazd:):):):)
Mleczko pytasz czy pamietam!Tak paietam twa pomoc po smierci meza mojego,potrzebowalam pomocy zoferowalas mi sztele ale chcialas tygodniowke ktorej niemialam wiec po paru dniach zadzwonilas ze corka sie rozmyslila nagle a wyjazd zaplanowany byl na 5 marca ty;le co do mej pamieci ktora mi odswiezasz!!!
Nie pamietam,chyba mnie na forum nie było wtedy.Tak chcialam Ci pomoc jak opisalaś sprawe ze zmieniczka bo ja tez potrzebowalam zmieniczki.Ale po rozmowie z tobą zrezygnowalam.Tak wykladała rozmowa Czesc mleczko ja k...... szukam roboty i pier..... pdp nie bede za h..... wstawala w nocy. Wiec zrezygnowalam z takiej zmienniczki.Napiszę Ci płaska jesteś i nie warto tobie pomagac.zapomnialas jak byłas przeczolgana prze osoby,ktore teraz poduszczaja cie. Wiesz,że ta twoja zmienniczka była cos warta a ty jestes nikt.Po prosty sprzedawczyk. Bedę pisala na forum to co czuje,to jedyna osoba - serce,ktorej chcialam pomooc. Nie wroce do tego temu nigdy przenidgy,ale ostatni raz napisze. Poczyniłam kroki prawne,byłam dzisiaj w Gozdnicy, ustalilam adres ani37 nie popuszcze,forum jest po to żeby sobie pomagac a nie wyssane z palca bzdety wypisywać.I radze ci Iza zastanow sie co piszesz,Bedziesz miala problemy tak jak ania.Nie pozwole sobie na sytuacje sprowokowane.A osobom wykorzystujacym naiwnosc* innych opiekunek pisze opamietajcie się.Bo ktoś poniesie za to kare,tylko nie wiem czy słusznie.Do wiadomosci Izy mam twoje meile:(
No więc jutro już będę w domu, za 3 godzinki wyjazd:):):):)
Ja nie jestem wrogiem Mleczko i proszę mnie do nich nie zaliczać.
Niczyim wrogiem nie jestem, wręcz przeciwnie, staram się wspierać każdego w jego opiekuńczej doli i niedoli a z sukcesów finansowych i różnych innych cieszę się także.
Bo lepiej mieć wokół ludzi bogatych i szczęśliwych. Wówczas mnie także jest weselej :-))
Bo jakby co, to jest od kogo pożyczyć na ten przykład :-))
No więc jutro już będę w domu, za 3 godzinki wyjazd:):):):)
Witam wszystkich .
Znowu jestem ,,w domu '' . Wróciłam z tygodniowych odwiedzin u mojej mamy.Ma ponad 80 lat .W pobliżu mieszka ciocia - 87 latka.Na szczęscie mama nie mieszka sama a rodzina pomaga także cioci.I ja i moja siostra spędzamy tam po 2 - 3 tyg. w roku. One bardzo czekają - na pomoc ale przede wszystkim na czas im ofiarowany . Na to , zeby ich wysłuchać , zabrać gdzieś samochodem , pogadać . Nic nie zwiedzałam , nie robiłam zakupów. Za to pomyłam okna , pomogłam zadbać o paznokcie , zrobiłam obu maseczki , pomogłam ułożyć włosy itd. I mam poczucie dobrze spędzonego czasu.Mam poczucie , ze to co zrobiłam jest moze ważniejsze dla mnie niż dla nich.
Dopiero w rodzinnym domu widać , jak przemija czas . Wielu sąsiadów już nie ma i ulica sie zmieniła. Nie ma drzew , które pamietam ,stary dom sąsiadów zburzono . Takie życie ...
A wkrótce i ja zacznę pakować walizki.Ale wcześniej jeszcze fajna , 3- dniowa impreza mnie czeka .
No więc jutro już będę w domu, za 3 godzinki wyjazd:):):):)
No - pora powoli o tym myśleć. Akumulatory naładowałam , ,,separację '' z netem wzięłam , na cały tydzień.Teraz trochę zaległości poczytałam ....Bez komentarza !
A co Ty porabiałaś ? Wszystkie grzyby Twoje ? Walizki spakowane ?
No więc jutro już będę w domu, za 3 godzinki wyjazd:):):):)