W domu 2

06 września 2014 19:01 / 1 osobie podoba się ten post
Zofija

No więc jutro już będę w domu, za 3 godzinki wyjazd:):):):)

Szczęsliwej drogi !
06 września 2014 19:03 / 1 osobie podoba się ten post
Zofija

No więc jutro już będę w domu, za 3 godzinki wyjazd:):):):)

Bezpiecznego powrotu,Zofijka.
06 września 2014 19:20 / 5 osobom podoba się ten post
Witam wszystkich .
Znowu jestem ,,w domu '' . Wróciłam z tygodniowych odwiedzin u mojej mamy.Ma ponad 80 lat .W pobliżu mieszka ciocia - 87 latka.Na szczęscie mama nie mieszka sama a rodzina pomaga także cioci.I ja i moja siostra spędzamy tam po 2 - 3 tyg. w roku. One bardzo czekają - na pomoc ale przede wszystkim na czas im ofiarowany . Na to , zeby ich wysłuchać , zabrać gdzieś samochodem , pogadać . Nic nie zwiedzałam , nie robiłam zakupów. Za to pomyłam okna , pomogłam zadbać o paznokcie , zrobiłam obu maseczki , pomogłam ułożyć włosy itd. I mam poczucie dobrze spędzonego czasu.Mam poczucie , ze to co zrobiłam jest moze ważniejsze dla mnie niż dla nich.
Dopiero w rodzinnym domu widać , jak przemija czas . Wielu sąsiadów już nie ma i ulica sie zmieniła. Nie ma drzew , które pamietam ,stary dom sąsiadów zburzono . Takie życie ...
A wkrótce i ja zacznę pakować walizki.Ale wcześniej jeszcze fajna , 3- dniowa impreza mnie czeka .
06 września 2014 20:14 / 2 osobom podoba się ten post
mozah aM

Witam wszystkich .
Znowu jestem ,,w domu '' . Wróciłam z tygodniowych odwiedzin u mojej mamy.Ma ponad 80 lat .W pobliżu mieszka ciocia - 87 latka.Na szczęscie mama nie mieszka sama a rodzina pomaga także cioci.I ja i moja siostra spędzamy tam po 2 - 3 tyg. w roku. One bardzo czekają - na pomoc ale przede wszystkim na czas im ofiarowany . Na to , zeby ich wysłuchać , zabrać gdzieś samochodem , pogadać . Nic nie zwiedzałam , nie robiłam zakupów. Za to pomyłam okna , pomogłam zadbać o paznokcie , zrobiłam obu maseczki , pomogłam ułożyć włosy itd. I mam poczucie dobrze spędzonego czasu.Mam poczucie , ze to co zrobiłam jest moze ważniejsze dla mnie niż dla nich.
Dopiero w rodzinnym domu widać , jak przemija czas . Wielu sąsiadów już nie ma i ulica sie zmieniła. Nie ma drzew , które pamietam ,stary dom sąsiadów zburzono . Takie życie ...
A wkrótce i ja zacznę pakować walizki.Ale wcześniej jeszcze fajna , 3- dniowa impreza mnie czeka .

jak dobrze,ze masz mame tego Ci zazdroszcze.Nie ma to jak przytulic sie i posiedziec chwilke.Naładowałas akumulatory? no to do pracy,do pracy!
06 września 2014 20:22 / 1 osobie podoba się ten post
No - pora powoli o tym myśleć. Akumulatory naładowałam , ,,separację '' z netem wzięłam , na cały tydzień.Teraz trochę zaległości poczytałam ....Bez komentarza !
A co Ty porabiałaś ? Wszystkie grzyby Twoje ? Walizki spakowane ?
06 września 2014 20:32 / 1 osobie podoba się ten post
Zofija

No więc jutro już będę w domu, za 3 godzinki wyjazd:):):):)

szerokości Zosiu-:)
06 września 2014 20:32 / 8 osobom podoba się ten post
serce78

Mleczko pytasz czy pamietam!Tak paietam twa pomoc po smierci meza mojego,potrzebowalam pomocy zoferowalas mi sztele ale chcialas tygodniowke ktorej niemialam wiec po paru dniach zadzwonilas ze corka sie rozmyslila nagle a wyjazd zaplanowany byl na 5 marca ty;le co do mej pamieci ktora mi odswiezasz!!!

Nie pamietam,chyba mnie na forum nie było wtedy.Tak chcialam Ci pomoc jak opisalaś sprawe ze zmieniczka bo ja tez potrzebowalam zmieniczki.Ale po rozmowie z tobą zrezygnowalam.Tak wykladała rozmowa Czesc mleczko ja k...... szukam roboty i pier..... pdp nie bede za h..... wstawala w nocy. Wiec zrezygnowalam z takiej zmienniczki.Napiszę Ci płaska jesteś i nie warto tobie pomagac.zapomnialas jak byłas przeczolgana  prze osoby,ktore teraz poduszczaja cie. Wiesz,że ta twoja zmienniczka była cos warta a ty jestes nikt.Po prosty sprzedawczyk.   Bedę pisala na forum to co czuje,to jedyna osoba - serce,ktorej chcialam pomooc. Nie wroce do tego temu nigdy przenidgy,ale ostatni raz napisze.   Poczyniłam kroki prawne,byłam dzisiaj w Gozdnicy, ustalilam adres ani37 nie popuszcze,forum jest po to żeby sobie pomagac a nie wyssane z palca bzdety wypisywać.I radze ci Iza zastanow sie co piszesz,Bedziesz miala problemy tak jak ania.Nie pozwole sobie na sytuacje sprowokowane.A osobom wykorzystujacym  naiwnosc* innych opiekunek pisze opamietajcie się.Bo ktoś poniesie za to kare,tylko nie wiem czy słusznie.Do wiadomosci Izy mam twoje meile:(  

06 września 2014 20:45 / 1 osobie podoba się ten post
Zofija

No więc jutro już będę w domu, za 3 godzinki wyjazd:):):):)

Szerokiej drogi Zosiu!
06 września 2014 20:46 / 1 osobie podoba się ten post
amelka

 
Ja nie jestem wrogiem Mleczko i proszę mnie do nich nie zaliczać.
Niczyim wrogiem nie jestem, wręcz przeciwnie, staram się wspierać każdego w jego opiekuńczej doli i niedoli a z sukcesów finansowych i różnych innych cieszę się także.
Bo lepiej mieć wokół ludzi bogatych i szczęśliwych. Wówczas mnie także jest weselej :-))
Bo jakby co, to jest od kogo pożyczyć na ten przykład :-))  

Ostatnie zdanie super:))))
06 września 2014 20:49 / 1 osobie podoba się ten post
Zofija

No więc jutro już będę w domu, za 3 godzinki wyjazd:):):):)

Szerokiej drogi Zosiu i odpoczywaj :)
06 września 2014 20:49 / 6 osobom podoba się ten post
Znowu Mleczko zaczynasz burze......opamiętaj się wreszcie kobieto....cały dzień był spokój......
06 września 2014 20:52 / 4 osobom podoba się ten post
mozah aM

Witam wszystkich .
Znowu jestem ,,w domu '' . Wróciłam z tygodniowych odwiedzin u mojej mamy.Ma ponad 80 lat .W pobliżu mieszka ciocia - 87 latka.Na szczęscie mama nie mieszka sama a rodzina pomaga także cioci.I ja i moja siostra spędzamy tam po 2 - 3 tyg. w roku. One bardzo czekają - na pomoc ale przede wszystkim na czas im ofiarowany . Na to , zeby ich wysłuchać , zabrać gdzieś samochodem , pogadać . Nic nie zwiedzałam , nie robiłam zakupów. Za to pomyłam okna , pomogłam zadbać o paznokcie , zrobiłam obu maseczki , pomogłam ułożyć włosy itd. I mam poczucie dobrze spędzonego czasu.Mam poczucie , ze to co zrobiłam jest moze ważniejsze dla mnie niż dla nich.
Dopiero w rodzinnym domu widać , jak przemija czas . Wielu sąsiadów już nie ma i ulica sie zmieniła. Nie ma drzew , które pamietam ,stary dom sąsiadów zburzono . Takie życie ...
A wkrótce i ja zacznę pakować walizki.Ale wcześniej jeszcze fajna , 3- dniowa impreza mnie czeka .

Cudownie, że masz Mamę, że możesz z Nią pobyć, porozmawiać i to zwykłe układanie włosów to przejaw miłości, zainteresowania, to takie bycie razem. Ciesz się każdą chwilą spędzoną z mamą.
06 września 2014 20:57 / 4 osobom podoba się ten post
Zofija

No więc jutro już będę w domu, za 3 godzinki wyjazd:):):):)

Zosia, widze, ze tak Ci dodomu spieszno, ze godzine sobie odjelas. Dobrze, ze tylko tydzien bez Ciebie tu spedze. Jeszcze raz szczesliwej podrozy, jedz z Bogiem. Pa
06 września 2014 21:00 / 2 osobom podoba się ten post
mozah aM

No - pora powoli o tym myśleć. Akumulatory naładowałam , ,,separację '' z netem wzięłam , na cały tydzień.Teraz trochę zaległości poczytałam ....Bez komentarza !
A co Ty porabiałaś ? Wszystkie grzyby Twoje ? Walizki spakowane ?

No coż kolezanko ja jak zwykle jeste ugodowa i rozumiem potrzeby innych.Moja wspolpracownica ma dola raz mowi, ze chce zjechac raz, ze zostaje, ale ja jestem elastyczna.Kazdy ma swoje problemy i tylko trzeba pomoc z nich wyjść.Jade na ustalony w pierwszej wersji termin - mnie to odpowiada.Nic sie nie zmieniło, pdp jest sprawna tak jak było przed zjazdem.Nic nowego mnie tam nie czeka.Walizki jak wiesz mam wczesniej spakowane chociaz Orim pisal ze z tym pakowaniem jestem upierdliwa, ale taka juz jestem. Padam na twarz w domu grzyby,owoce,buraczki - wszystko robie na zime.A maliny jak zwariowane owocuja jeszcze tak dorodnych nie mialam wczoraj zrobilam nalewke z cukrem kandyzowanym i cynamonem - zapraszam w przyszłym roku na degustacje.A tak to ja w zyciu, latam - załatwiam sprawy domowe.Oprocz tego wyjazdu nad morze nie  miałam odpoczynku - sama wiesz jak to jest jak w dwa miesiace starasz sie odrobic poł roku.Zrobiłam tez badania lekarskie -  lekarz po dłuzszej chwili i po kilkakrotnym pokiwaniu glowa powiedzial mi,że cięzko bedzie umrzeć z takimi wynikami.No wie - do roboty:)
06 września 2014 21:03 / 2 osobom podoba się ten post
Zofija

No więc jutro już będę w domu, za 3 godzinki wyjazd:):):):)

Znam to uczucie jak sie wraca do domu, jak ja to lubie.Jedz Zosiu szczesliwie i wracaj do nas na wyjezdzie.