Na wyjeździe #11

20 lipca 2014 23:58
kasia63

Ja co tydzien odkamieniam bo taki osad ,ze szok.Nawet jak we Wro mieszkałam tyle kamienia w kranówie nie było.Nie pije tu z kranu,błeeeee.W domu tak bo mamy swoja studnię:)

Kasiu, ale osad nie oznacza, że woda nie nadaje się do picia. 
Ja od małego piję twardą wodę, bo mieszkam w regionie, gdzie woda jest bardzo twarda, więc może dlatego nie schizuję z tego powodu ;).
Różnicy w wysuszeniu skóry nie czuję, bo moja skóra w ogóle wody nie lubi i wszędzie muszę się intensywnie namaszczać i balsamować ;).
21 lipca 2014 00:14 / 4 osobom podoba się ten post
wiga37

A to ja też opowiem troche o mojej rzeczywistości .Jestem w mieście gdzie nie ma Filharmonii ale mimo to raz w miesiącu ,są organizowane koncerty, z udziałem światowej sławy artystów , w kościele - akustyka jest wspaniała . Frau jest melomanem a ponieważ uważa mnie za perfekcyjną opiekunke (tak ,tak to nie żart ) to w ramach bonusu dla opiekunki zaproponowała mi kolejne wyjście na koncert . Wczoraj miałam przyjemnośc posłuchać , w wykonaniu Orkiestry symfonicznej z Braunschweigu , Oratorium "Stworzenie świata" Haydna . Było mi tym bardziej miło, gdyż jedną z solistek była sopranistka Danuta Dulska -fantastyczna kobieta ,fantastyczny głos . Jak sie dowiedziałam był już tutaj Krzysztof Penderecki i Symfonia Varsovia . Wszyscy (muzycy ,soliści dyrygent itd )uczestniczą w tych koncertach charytatywnie . Biskup organizuje parafianom - ewangelikom taką gratkę .Podobno kościół jest tutaj zapełniony , jedynie podczas Pasterki i ..koncertów . Byłam z żoną pdp , moj pdp nie lubi muzyki powaznej mowi ,ze to jest klasyczny szajs ,no to siedział w domu pod fachową opieką pani weterynarz (przyjaciółka żony ).

Z innej beczki. Pracuje u ludzi ,ktorzy preferują zdrowy styl życia ale wode pijemy "prosto z kranu " . Powiedziano mi ,ze w Niemczech woda jest bardzo często badana i okazało sie ,że ta z wodociągu jest lepsza niż butelkowana .Drugi raz już sie spotkałam z takim "podejściem" do wody i nie chodzi tu o żadne oszczędzanie .

ja też to usłyszałam , ale zakomunikowałam  ( do sytuacji doszło po śmierci dziadka - a ja zostałam z babcią tzn. w marcu tego roku ) , że bardszo się cieszę , że mają taką pyszxną w cudzysłowiu kranówę , ale mogę ją podawać ich matce , a dla siebie proszę butelkowaną ! była odrazu odpowiedz , że nie o to chodzi i takie tam i że mam nadal kupować w butelkach !!! niech oni sami piją ten zdrowy szajs!
21 lipca 2014 07:20 / 11 osobom podoba się ten post
Witam Opiekunkowo ;) właśnie siedze na tarasie i pije przedostatnia kawusie ale dzisiaj już totalnie na luzie. Busik się zameldował będą koło 10 ;) oj jak ja się ciesze a Was wszystkich gorąco pozdrawiam i przesyłam miliony buziaków wraz z pozytywną energią ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) wasza magmab
21 lipca 2014 07:23 / 2 osobom podoba się ten post
salazar

Kasiu, ale osad nie oznacza, że woda nie nadaje się do picia. 
Ja od małego piję twardą wodę, bo mieszkam w regionie, gdzie woda jest bardzo twarda, więc może dlatego nie schizuję z tego powodu ;).
Różnicy w wysuszeniu skóry nie czuję, bo moja skóra w ogóle wody nie lubi i wszędzie muszę się intensywnie namaszczać i balsamować ;).

Nadaje sie ,wiem  ale pij takie cuś.błe-jak sie zapomnę i naleję z dna czajnika to po herbacie biaęł farfocle pływają:(Na skórze tez nie czuje bo tez mam sucha i niestety brak nawyku kremowania.
21 lipca 2014 07:29 / 1 osobie podoba się ten post
dobrze myslalam;pomimo uzywania rekawiczek,stosowania roznego rodzaju specyfikow dezynfekcyjnych zlapalam od Frau grzyba.Zastanawialam sie dlaczego lekarz nic nie powiedzial tylko wypisal masc a do mnie podchodzil jak do zgnilego jajka
21 lipca 2014 09:48 / 1 osobie podoba się ten post
magmab

Witam Opiekunkowo ;) właśnie siedze na tarasie i pije przedostatnia kawusie ale dzisiaj już totalnie na luzie. Busik się zameldował będą koło 10 ;) oj jak ja się ciesze a Was wszystkich gorąco pozdrawiam i przesyłam miliony buziaków wraz z pozytywną energią ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) wasza magmab

Szerokosci i wspanialego urlopu:))
21 lipca 2014 09:53 / 1 osobie podoba się ten post
siwa

dobrze myslalam;pomimo uzywania rekawiczek,stosowania roznego rodzaju specyfikow dezynfekcyjnych zlapalam od Frau grzyba.Zastanawialam sie dlaczego lekarz nic nie powiedzial tylko wypisal masc a do mnie podchodzil jak do zgnilego jajka

Czyli dobrze jest:)Nerka przestała boleć,już wiadomo co jest powodem zmiany na dłoni.Odetchnij teraz głęboko:)A jak zjedziesz do domu,zrob badania w razie czego:)
21 lipca 2014 10:20
Witam wszystkich.Wczoraj rozmawiałam z koleżanką ktora miała wyjechać w sobotę wieczorem ze Stuttgartu.W sobotę rano dzwoniła do niej firma z zapytaniem czy mogłaby zostać dłuzej do dzisiaj,ponieważ zmienniczka(nowa osoba) nie wsiadła dzień wcześniej do autobusu i nie przyjechała.Najgorsze jest to że syn podopiecznych czekał na zmienniczkę na dworcu.
Smiech na sali :)
PS.Ciekawe czy dzisiaj koleżanka wyjedzie :)
21 lipca 2014 10:27 / 1 osobie podoba się ten post
Renata81

Witam wszystkich.Wczoraj rozmawiałam z koleżanką ktora miała wyjechać w sobotę wieczorem ze Stuttgartu.W sobotę rano dzwoniła do niej firma z zapytaniem czy mogłaby zostać dłuzej do dzisiaj,ponieważ zmienniczka(nowa osoba) nie wsiadła dzień wcześniej do autobusu i nie przyjechała.Najgorsze jest to że syn podopiecznych czekał na zmienniczkę na dworcu.
Smiech na sali :)
PS.Ciekawe czy dzisiaj koleżanka wyjedzie :)

W mojej agencji też już cos takiego miało miejsce,a najgorsze jest to,że poprzednia opiekunka wyjechała rano,bo następna miała byc po południu i pdp był przez tych kilka godzin pod opieką rodziny. Kiedy okazało się,że następna poprostu sobie nie wsiadła do busa,zrobiła się afera. Rodzina wkurzona,agencja w kłopocie,a niedoszła nowa opiekunka w dobrym nastroju.
To jest skrajna nieodpowiedzialność,ja rozumiem że może coś w ostatniej chwili wypaść ,ale żeby nie uprzedzić????
21 lipca 2014 10:30
Opiekunka miała wyjechać w sobote.W tym dniu mogła poinformować agencję (czynny jest numer alarmowy)że nie może przyjechać.U mnie w agencji dzień wymiany jest;rano osoba przyjezdza a wieczorem wyjeżdza.
21 lipca 2014 10:39 / 7 osobom podoba się ten post
Renata81

Opiekunka miała wyjechać w sobote.W tym dniu mogła poinformować agencję (czynny jest numer alarmowy)że nie może przyjechać.U mnie w agencji dzień wymiany jest;rano osoba przyjezdza a wieczorem wyjeżdza.

Zawsze jak widzę Twój avatar mam ochotę polizać monitor hahahahahahh jest taki smakowity. Najpierw zjadłabym białą gałkę,potem zieloną,potem fioletową,a poetm to już bez róznicy. Wafelek bym sobie darowała :)))
21 lipca 2014 10:56 / 3 osobom podoba się ten post
I ja jestem fanką lodów:) U mnie z wodą taka sama akcja, z kranu najlepsza. Tylko u mnie jest wybór kranówka albo... kranówka:( Teraz zjeżdżam do domu i po rozważeniu wszystkich za i przeciw, po urlopie szukam nowej rodziny. Jak macie jakieś propozycje piszcie do mnie na maila:)
21 lipca 2014 11:02 / 3 osobom podoba się ten post
....mozne pic opiekunka kranowke to i zupke ... moze z obierkow.....
a najlepiej zeby nic nie pila i nie jadla....na noc do szafy.. wyciagnac w razie potrzeby....
21 lipca 2014 11:05 / 4 osobom podoba się ten post
sas-anka

I ja jestem fanką lodów:) U mnie z wodą taka sama akcja, z kranu najlepsza. Tylko u mnie jest wybór kranówka albo... kranówka:( Teraz zjeżdżam do domu i po rozważeniu wszystkich za i przeciw, po urlopie szukam nowej rodziny. Jak macie jakieś propozycje piszcie do mnie na maila:)

No masz przeciez wybor,może być ciepła albo zimna:):):)
21 lipca 2014 11:09 / 3 osobom podoba się ten post
AMOREK

....mozne pic opiekunka kranowke to i zupke ... moze z obierkow.....
a najlepiej zeby nic nie pila i nie jadla....na noc do szafy.. wyciagnac w razie potrzeby....

Napompować;))