Jak minął dzień

19 listopada 2014 21:38 / 6 osobom podoba się ten post
malajka

Moze to jedyna okazja w zyciu.Nad czym sie zastanawiac? Wlasna rodzina zawsze najwazniejsza-to rzecz pewna.Ale Majorka-piekna.Ale wybrac musisz sama.

Ja już od soboty na Majorce. Decyzje podjęłam już wcześniej, ale miałam takie rozważania przed wyjazdem. Teraz jestem tutaj, jest inaczej niż w Niemczech, bardziej tętni życie , piękne widoki,no i cieplej. PDP dalej ta sama, taka sama obsługa. Jestesmy tutaj tylko we dwie.
Tutaj, w pierwszy dzień , nie wiem dlaczego, porównywałam sobie te widoki ze złota polską jesienią, z takim obrazkiem , jak siedziałam w moim lesie, na powalonym drzewie, słońce przebijało i dawało takie proste smugi, stukot dzięcioła i taka błoga cisza. Ja byłam wtedy szczęśliwsza i to , co mnie otaczało było piękniejsze.
19 listopada 2014 22:02 / 1 osobie podoba się ten post
margaritka59

Ja już od soboty na Majorce. Decyzje podjęłam już wcześniej, ale miałam takie rozważania przed wyjazdem. Teraz jestem tutaj, jest inaczej niż w Niemczech, bardziej tętni życie , piękne widoki,no i cieplej. PDP dalej ta sama, taka sama obsługa. Jestesmy tutaj tylko we dwie.
Tutaj, w pierwszy dzień , nie wiem dlaczego, porównywałam sobie te widoki ze złota polską jesienią, z takim obrazkiem , jak siedziałam w moim lesie, na powalonym drzewie, słońce przebijało i dawało takie proste smugi, stukot dzięcioła i taka błoga cisza. Ja byłam wtedy szczęśliwsza i to , co mnie otaczało było piękniejsze.

Romantyczka z ciebie?Pojechalas jednak,ale czy zalujesz? Zobaczysz troche innego swiata.A pieknie to jest.Trzymaj sie.
19 listopada 2014 22:06
Dzien minal pieknie,wmiare spokoj i cisza,az dziw.
20 listopada 2014 10:10 / 3 osobom podoba się ten post
malajka

Romantyczka z ciebie?Pojechalas jednak,ale czy zalujesz? Zobaczysz troche innego swiata.A pieknie to jest.Trzymaj sie.

Dzięki serdeczne. Zgadza się , ja jestem romantyczką, ale twardo stąpajacą po ziemi. Wyjazdu, ani niczego złego i dobrego , co mnie spotkało w życiu- nie żałuję nigdy.
20 listopada 2014 12:58 / 1 osobie podoba się ten post
Pierwsza połowa dobrze,druga zapowiada się bardzo dobrze/pogoda zrobiła się przyjemna/ -)
20 listopada 2014 20:15 / 1 osobie podoba się ten post
No i nastepny z kolei czwartek z glowy.Jeszcze dwa przedemna.Nastepne u siebie.Minal szczesliwie i spokojnie.W koncu zadzwonila moja kolezanka z Polski,ktora tez tu pracuje jako opiekunka,ale jest daleko odemnie.Pdp juz spi,a ja moge postukac na klawiaturze spokojnie.
20 listopada 2014 20:37 / 2 osobom podoba się ten post
Dzień minął bardzo sympatycznie ,poznałam na wyjeździe dziewczynę Polkę ,która jak się okazało mieszka w tym samym wsio-miasteczku co ja . Zaprasza mnie do siebie jak tylko będę miała czas i była tak uprzejma,że podwiozła mnie tzn. jej men z dworca pod same drzwi. Wiara w człowieka mi się wróciła. Dzień był syty ,pozwoliłam sobie na dwa razy azjatyckie obiadki, lody ,jedyny mankament to wróciłam "szczuplejsza" o sporą kasę- kupiłam dziecku sportowe wdzianko i buty Nike a sobie -Cevina Kleina , a żeby nie było zaliczyłam również Kik-a i zakupiłam ręczniczek za jedynie 1,80-poszalałam.
20 listopada 2014 20:46 / 2 osobom podoba się ten post
didusia

Dzień minął bardzo sympatycznie ,poznałam na wyjeździe dziewczynę Polkę ,która jak się okazało mieszka w tym samym wsio-miasteczku co ja . Zaprasza mnie do siebie jak tylko będę miała czas i była tak uprzejma,że podwiozła mnie tzn. jej men z dworca pod same drzwi. Wiara w człowieka mi się wróciła. Dzień był syty ,pozwoliłam sobie na dwa razy azjatyckie obiadki, lody ,jedyny mankament to wróciłam "szczuplejsza" o sporą kasę- kupiłam dziecku sportowe wdzianko i buty Nike a sobie -Cevina Kleina , a żeby nie było zaliczyłam również Kik-a i zakupiłam ręczniczek za jedynie 1,80-poszalałam.

zakupy,zakupami,ale zastanawiam sie dlaczego az dwa obiadki ,same surowki zamowilas czy jak?;-;-;
20 listopada 2014 20:53 / 1 osobie podoba się ten post
Ja dzisjaj miałam popołudniowe kawkowanie razem z kuchen z moją podopieczna,bo moja babcia mieszka w taki domu dla starszych ludzi
i dzisjaj była kawka i herbatka,i rozmowy jak oni tutaj będą obchodzić święta..bardzo ciekawa konwersacja..
20 listopada 2014 20:55 / 2 osobom podoba się ten post
reanata

zakupy,zakupami,ale zastanawiam sie dlaczego az dwa obiadki ,same surowki zamowilas czy jak?;-;-;

Miałam dziś dzień obżarucha tak więc zaczęłam 0 11,15 -dwie sajgonki i ryż z warzywami a potem o 15 .00 kurczak z makaronem z sosem slodko-pikatnym do tego dwa razy suszi- dwie krewetki z ryżem i z jakimś pikantnym dodatkiem ,za cholerę nie wiedziałam co to jest -bylo dobre. mam  czasami takie napady ,tym bardziej ,że oma nie przepada za skośnookim   jedzeniem.
 
 
20 listopada 2014 20:58 / 3 osobom podoba się ten post
didusia

Miałam dziś dzień obżarucha tak więc zaczęłam 0 11,15 -dwie sajgonki i ryż z warzywami a potem o 15 .00 kurczak z makaronem z sosem slodko-pikatnym do tego dwa razy suszi- dwie krewetki z ryżem i z jakimś pikantnym dodatkiem ,za cholerę nie wiedziałam co to jest -bylo dobre. mam  czasami takie napady ,tym bardziej ,że oma nie przepada za skośnookim   jedzeniem.
 
 

no.no.wiesz chyba jakbys byla na moim utrzymaniu wolalabym cie ubierac w kik jak zywic ha,ha,aha,ha,ha;-;-;-;-;-;-
ps,dobrze ze sprawilas sobie radosc;-;-;-;-
20 listopada 2014 21:05 / 1 osobie podoba się ten post
reanata

no.no.wiesz chyba jakbys byla na moim utrzymaniu wolalabym cie ubierac w kik jak zywic ha,ha,aha,ha,ha;-;-;-;-;-;-
ps,dobrze ze sprawilas sobie radosc;-;-;-;-

Takie napady mam nizbyt często ,ale lubię je ,dzięki za miłe słowa.-tak aby dniu obżrtucha stało sie zadość kończe ten przefajny dzień tabliczką czekolady,ciastkami Bahlsen-Afrika i Erfrischungsstabchen-długa nazwa .szybko się je .
20 listopada 2014 21:08 / 2 osobom podoba się ten post
didusia

Takie napady mam nizbyt często ,ale lubię je ,dzięki za miłe słowa.-tak aby dniu obżrtucha stało sie zadość kończe ten przefajny dzień tabliczką czekolady,ciastkami Bahlsen-Afrika i Erfrischungsstabchen-długa nazwa .szybko się je .

Miej dla siebie litość-)))))Jutro będziesz siedzieć w temacie"dieta dla poczatkujących"-)))))))))))))
20 listopada 2014 21:17 / 6 osobom podoba się ten post
Moje dni..wszystkie są miłe i zero nerwa.Praca i opieka nad pdp..jedna przyjemność..Nie mam tutaj niejadka, więc
cieszę się, że mogę wreszcie gotować normalne obiady,/ ja też ustalam menu/, które są wręcz pochłaniane z prędkością światła.
Bliskość sklepów i dużo wolnego czasu, tylko dopełniają szczęścia i nie pozwalaja na żadne doły hahahaa...
20 listopada 2014 21:36 / 2 osobom podoba się ten post
wiewiorka

Miej dla siebie litość-)))))Jutro będziesz siedzieć w temacie"dieta dla poczatkujących"-)))))))))))))

Wyjełaś mi to z ust ,miałam nieodparta ochotę przeskoczyc na ten temat ale jeszcze mialam kawalek czekolady i stwierdziłam ,że rzeczywiście poczekam do jutra -oj będzie co pisać./DDD