Jak minął dzień

23 listopada 2014 18:56 / 10 osobom podoba się ten post
Spróbuje napisać moja historie związana z butami....
 
Teraz juz to opowiadam jako anegdotę, ale wtedy bliska byłam załamania.
 
Jak juz wspomniałam,kocham buty.
Wiele mam/miałam klasycznych ,które nosiłam przez lata. Dużo dobrych firm,z porzadnej skórki.
Mam jeszcze to szczęście,ze mam taką nogę jak moja szwagierka mieszkająca stale w De. Ona ma jeszcze większego bzika,ale jej się buty szybko nudza i mi je podsyła.
 
Kilka lat temu robilismy generalny remont całego mieszkania. W tym i przedpokoju,gdzie były szafki z butami.
 
Moje buty zajęły 2 ogromne wory  (120l ). Zostały wyniesione do pokoju córki.
Była tam tez cześć rzeczy do wyrzucenia.
 
Ja byłam w pracy na 2 zmianę.
 
Telefon z domu.... Niepewny głos mojego męża "Co było w tych dwóch worach pod oknem?"
"Moje buty"
"O,kur.."
 
Łatwo się domyslec....
 
Syn z kolegą pobiegł do smietnika,ale juz nic nie było.
 
Mi zostały 1 pantofle domowe i kozaki,w których byłam w pracy....
23 listopada 2014 18:59
Minął szybko i niepostrzezenie,prawie za szybko-))
23 listopada 2014 19:00
wiewiorka

Minął szybko i niepostrzezenie,prawie za szybko-))

O boże ale musiałaś mieć nerwa  ,serdeczne spóźnione współczucia.
23 listopada 2014 19:16 / 1 osobie podoba się ten post
basiaim

Spróbuje napisać moja historie związana z butami....
 
Teraz juz to opowiadam jako anegdotę, ale wtedy bliska byłam załamania.
 
Jak juz wspomniałam,kocham buty.
Wiele mam/miałam klasycznych ,które nosiłam przez lata. Dużo dobrych firm,z porzadnej skórki.
Mam jeszcze to szczęście,ze mam taką nogę jak moja szwagierka mieszkająca stale w De. Ona ma jeszcze większego bzika,ale jej się buty szybko nudza i mi je podsyła.
 
Kilka lat temu robilismy generalny remont całego mieszkania. W tym i przedpokoju,gdzie były szafki z butami.
 
Moje buty zajęły 2 ogromne wory  (120l ). Zostały wyniesione do pokoju córki.
Była tam tez cześć rzeczy do wyrzucenia.
 
Ja byłam w pracy na 2 zmianę.
 
Telefon z domu.... Niepewny głos mojego męża "Co było w tych dwóch worach pod oknem?"
"Moje buty"
"O,kur.."
 
Łatwo się domyslec....
 
Syn z kolegą pobiegł do smietnika,ale juz nic nie było.
 
Mi zostały 1 pantofle domowe i kozaki,w których byłam w pracy....

No comment;-;-;-;-;-
23 listopada 2014 19:38
didusia

O boże ale musiałaś mieć nerwa  ,serdeczne spóźnione współczucia.

A dlaczego nerwa? wręcz przeciwnie-))
23 listopada 2014 19:42
wiewiorka

A dlaczego nerwa? wręcz przeciwnie-))

A dlaczego?
23 listopada 2014 19:45 / 2 osobom podoba się ten post
didusia

A dlaczego?

Dzień minął szybko,same przyjemne zdarzenia miały miejsce-))
23 listopada 2014 19:48 / 1 osobie podoba się ten post
wiewiorka

Dzień minął szybko,same przyjemne zdarzenia miały miejsce-))

Aaaaaa-- chyba moja głowa słabo reaguje ./DDD  ide sie dotlenić
23 listopada 2014 19:48
wiewiorka

Dzień minął szybko,same przyjemne zdarzenia miały miejsce-))

Pochwal się koleżankom :))
23 listopada 2014 19:50 / 2 osobom podoba się ten post
Jeszcze nie minął,o 21-ej minie ale mija strasznie powoli i pod znakiem biegunki :((
Nie wiem co to jest ,ale im bliżej końca tym bardziej się wlecze:(
Też tak macie?
Cały dzień mgła na dworze,zimno okropnie:( Nie lubię takiej aury:( A jeszcze komp mi siada,muli koszmarnie-mam antywiry i gadaja ze jest ok a strony się otwierają pooooooooooowoooooooooliiiiiiiiii:(
Dobrze ,że mam jeszcze gazetki do czytania to jakoś wieczór zleci bo o oglądaniu filmów to mogę sobie pomarzyć :(Buuuuu
23 listopada 2014 19:52 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Jeszcze nie minął,o 21-ej minie ale mija strasznie powoli i pod znakiem biegunki :((
Nie wiem co to jest ,ale im bliżej końca tym bardziej się wlecze:(
Też tak macie?
Cały dzień mgła na dworze,zimno okropnie:( Nie lubię takiej aury:( A jeszcze komp mi siada,muli koszmarnie-mam antywiry i gadaja ze jest ok a strony się otwierają pooooooooooowoooooooooliiiiiiiiii:(
Dobrze ,że mam jeszcze gazetki do czytania to jakoś wieczór zleci bo o oglądaniu filmów to mogę sobie pomarzyć :(Buuuuu

Może aktualizacje się ściągają ? Mnie tak zawsze około 13-go każdego miesiąca muli,potem się rozhuśtuje,ale przez ten jeden dzień nieżle sie nazemszczę:)
Kasiu,Ty to już prawie w domku  jesteś,odpoczywaj bo w domu robota czeka :))
23 listopada 2014 20:03 / 2 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Pochwal się koleżankom :))

Do południa zaliczyłam fajny spacerek,PDP przy obiedzie nie marudził,3 godz spędziłam z nową kolezanką ,zwiedzając piękny Ladenburg,potem spotkałam jeszcze jedną koleżankę ,a na konieć PDP stwierdzili,że nie jedza dziś kolacji,bo nie są głodni i o 17.15 byłam już na swoich śmieciach.Co chciec więcej?-))
23 listopada 2014 20:04 / 1 osobie podoba się ten post
didusia

Aaaaaa-- chyba moja głowa słabo reaguje ./DDD  ide sie dotlenić

Czasem i tak bywa-))
23 listopada 2014 20:07 / 3 osobom podoba się ten post
wiewiorka

Do południa zaliczyłam fajny spacerek,PDP przy obiedzie nie marudził,3 godz spędziłam z nową kolezanką ,zwiedzając piękny Ladenburg,potem spotkałam jeszcze jedną koleżankę ,a na konieć PDP stwierdzili,że nie jedza dziś kolacji,bo nie są głodni i o 17.15 byłam już na swoich śmieciach.Co chciec więcej?-))

Chcieć więcej- więcej takich dni.
 
23 listopada 2014 20:14 / 2 osobom podoba się ten post
A ja dzis miałam dzien taki troche jak z horroru
Przegladając szpargały,natrafiłam na album ze zdjęciami
Myslę sobie,fajnie,lubię ogladac stare fotografie
I zaniosłam album do swojego pokoju,z zamiarem przejrzenia go na pauzie
Wiec p obiedzie otwieram go a tam...
Na każdej stronie,w rozmaitych ujęciach...
Facet w trumnie.